Ale jaja. Ale moje koziolki co maja 2 tygodnie tez po sobie tak skakacza i wczorajsze diabły dzis rano też probowaly swoich sil. No i ja juz mam za sobą ruje poporodowa. Koza beczala i wstrzymala mleko na 2 dni. A tak jej się chyba chciało ze do innej kozy przeskoczyła
Sorry Nubirek - nie dałem rady się nie śmiać u mnie biegała tak krzyżówka Wietnamki z dzikiem, i też taka bardziej dzika locha, młode miała jak prawdziwe dzikie dziki.. ale tak czy inaczej wydałem rozporządzenie, że świnie mają zniknąć, bo to ani mięso mnie nie zachwyca, obornik bardzo groźny i śmierdzi gorzej niż najgorszy cap, a i rejestracji podlegają.. więc nie będę przez świńskie świnie podkładał stada przeżuwaczy.. no i dzisiaj ostatnia dokonała żywota.. ale dlaczego ja to wszystko piszę..
Nubirek normalnie "parno-duszno"na maxa Siedzę przy laptopie,oglądam te fotkę i.......ryczę ze śmiechu. Mój facet,patrzy na mnie,kręci głową i pyta,czy ze mną na 100% wszystko ok,bo do laptopa się "kielczę" Normalnie,udało Ci się z tą fotką.Zaje-fajna
Tak gąski juŻ się nie pojawiĄ u mnie, bo sa kozy. JakoŚ widok kóz i gęsi gryzie w oczy mnie. Miałem jeszcze ok 200 kur, ale też wyjechały by zrobic miejsce dla kóz. Odbiło mi na punkcie kóz jak zacząłem czytać forum, no i sa kozy, króliki, psy i kot. Miałem jeszcze hodowle świniek morskich. Gdyby nie to, że zmieniłem pracę na mniej dyspozycyjna do mojego zwierzęcego zboczenia, chyba to wszystko miałbym do dzis. Ale zdarza się, że czasem musze o opiekę nad nimi poprosić rodziców lub siostrę i szwagra. Musiałem wybrać. jedno max dwa tzn. kozy i króliki. A psy to mialem od zawsze.
Przemo świnki morskie? gdzie ? jak opowiadaj? mam samca rozetke mieszka w klatce po królikach. czy jest zbyt na młode? u mnie jakoś w zoologicznych nie są zainteresowani wogole.Ja chodowalam jeszcze zeberki miałam wszystkie mutacje ale bałagan przy tym w domu a w ciąży byłam i sprzedałam cale stado 30szt,ale wrócę chyba tylko teraz planuje kupić parkę mewek i kanarki . Tesc ma hodowle kanarków pięknie śpiewają i sa takie cudne kolorowe. a obecnie mam 2 akwa gupiki endlera i ampularie
Ze zbytem to byl taki problem ze w promieniu 30 km żaden sklep nie chcial chyba ze za darmo. Wiec przy mojej ilości 40 szt! Bylem zmuszony je oddać do sklepu lub po znajomych. Z tymi swinkami to byl cyrk bo jak się nie rozdzielilo na czas samca to samica rano rodzila i zaraz w nastepna ciaze zachodziła. U mnie miały latem domek na dworze i ogrodzenie a zima w klatkach z królikami w budynku. Biznes nieoplacalny ha ha ale fajne stworki. Ja mialem rozetki, dludowlose i krotkowlose. Ze swinkami poprostu trzeba uważać przy rozmnażaniu bo chwila nieuwagi i w ciagu roku z jednej parki może być cale stado. Aha świnki odstraszaly szczury. Nie mialem szczurów choc wiem ze u sąsiadów byly.