no, moja Dzika w końcu po 5 miesiącach ma piękne raciczki

w trakcie ciąży raz jej skorygowałam i to na szybko i tylko przód, bo tyłu nie dała. a dzisiaj wpadłam na genialny pomysł na który wczesniej nie wpadłam

z mężem przyszłam do boksu

mąż tylko stał przy niej, ale że Dzika w zasadzie nie zna mojego męża, to stała spokojnie

raciczki pięknie skorygowane i w końcu nie muszę się sama przed sobą wstydzić, że tak zaniedbane były. no i kozie teraz wygodniej

i na pewno zdecydowanie lepiej będzie sie chodziło
