Kozolin2 forum o…

Pielęgnacja racic
T#212883
Facebook
Reklama



jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1937725 10.09.2014 10:21:23
Ja próbowałam obcinać raciczki w rękawiczkach,ale wcześniej palce poobcinałabym sobie,niż kozie raciczki obcięła.
Nie mam wyczucia w rękawiczkach.Jednorazówki tzw ginekologiczne,odpadają,bo zbyt szybko się dziurawią.
Po wszystkim łapska porządnie wyszoruję i jest ok.
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1937736 10.09.2014 10:40:47
Zielony Kruku, podaj pochodzenie tych Twoich rękawiczek. Bo te których na ogół używam są do bani.
Chociaż. Raz nabyłam w Rossmanie i były OK. Tyle,ze jakoś nie mam po drodze do tego R.
Jak pisałam wcześniej - "końcówki" przed cięciem szoruję. II niestety tę wodę z gównem mam w rękawiczkach. Nawet jak sie nie podrą, to i tak fajny okład. Prawie jak borowina. Bez rękawiczek przynajmniej tego kompresu nie mam. Do innych rzeczy pewnie bym uzywała.

Chociaz są ludzie "odporni na bakcykle", jak ten wet, co macał "wykastrowane" jajka Stefana, a potem tą sama rąsią konsumował serek.
Zielony_Kruk
#1937828 10.09.2014 12:45:05
Ja mam swoje z innego źródła oczko acz można takowe nabyć tutaj: http://allegro.pl/rekawiczki-nitrylowe-s-niebieskie-prod-b-mocne-i4562948509.html
becia poziom 1
Lokalizacja: Świnoujście
#1937854 10.09.2014 13:12:28
Jam mam nawyk zawodowy do pracy w rękawiczkach i do ciągłej ich zmiany.Rękawiczki są lateksowe i winylowe to te niebieskie mocniejsze.Widzę ,że każdy z nas ma swoje patenty na ,,pedicure kozi,, oczko Sporo lat robię pedicure medyczny i powiem wam ,że ten kozi to jest pikuś i kupa to drobiazg oczko Ja moich kozul to się wcale nie brzydzę a rękawiczki zakładam odruchowo.Po waszych wpisach uświadomiłam sobie ,że kozom robię raciczki stosując zasady ludzkiego pedicure.
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1938047 10.09.2014 17:12:20
Ponoć przyzwyczajenie jest druga naturą człowieka
annorl1 poziom 5
Lokalizacja: Podkarpacie
#1938219 10.09.2014 21:11:41
ja tam nie zakładam rękawic. kozy w stajence mają dużo słomy, więc raciczki nie są w bobkach upaplane, poza tym najczęściej im przycinam po powrocie z wypasu, a jeszcze lepiej po rosie czy deszczyku bardzo szczęśliwy
a dzisiaj odkryłam, ze jak im przycinam w ich stajence to nawet Kaśka stoi spokojnie wesoły nie mówię, ze jej się podoba, ale idzie mi szybko i nie jestem cała mokra. do tej pory zabierałam je do przedsionku kurnika i tam zapinałam, bo tam 3 ściany przy sobie, więc nie miały gdzie zwiać. dzisiaj poszłam na żywioł i przy jednej ścianie na łańcuszku przycinałam, zdziwienie z mojej strony bo kozy spokojniejsze i szybko poszło wesoły
jakoś wcześniej nie wpadłam na to, ze nie dość ze kozy stresują się samym przycinaniem raciczek, to jeszcze nowym miejscem. no ale grunt, że przypadkiem ale w końcu to odkryłam wesoły
Zielony_Kruk

Ilość edycji Admina: 1
#1938249 10.09.2014 21:50:55


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Jeśli nie było na forum to wstawiam wesoły
Nadaje się nie tylko do pozbawiania życia, ale także do zabiegów takich jak korekcja racic.
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1938380 11.09.2014 07:03:14
Dodam, że Zielonemu Krukowi chodzi tu o metodę "uspokajania", "usypiania" czy jak to tam nazwać, zwierzęcia, która jest pokazana na tym filmie. Tam jest taki moment, w którym ten przystojny muzułmanin kładzie zwierzaka, przykrywa mu oko uchem i zwierzak leży jak zabity. Jeżeli ktoś potrafi, polecam. Wiem,że niektórzy użytkownicy sąsiedniego forum stosowali z powodzeniem tę metode uspokajania kozy, właśnie do cięcia racic. A Ty ja tez stosujesz?
Zielony_Kruk
#1938410 11.09.2014 08:29:54
Tak, wykonuję tak korekcję racic, strzyżenie okolic wymienia itp. To fajna metoda, bo nawet największy kozioł będzie leżał jak kłoda. Plusem jest tu także absolutny brak stresu u zwierzaka... takie przełączenie na bieg jałowy oczko
jacek poziom 3
Lokalizacja: Zborowice małopolskie
#1984593 15.11.2014 20:07:59
robię korektę racic już 4 raz. ostatnio robiłem miesiąc temu, fakt nie haratam do zera ale dzisiaj zauważyłem ze mój koziołek ma już ok. 1mm odrostu po bokach. czy to jest normalne, żle je karmie czy co że im w racice idzie. Jeśli ktoś coś wie to proszę o info.
Reklama



krystofer
Lokalizacja: Katowice
Ilość edycji wpisu: 1
#2016275 06.01.2015 00:03:52
Dodam filmik z pięlęgnacji raciczek u kózek

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 06.01.2015 00:06:03
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#2016311 06.01.2015 00:42:52
Filmik, no filmik.
Dla mnie osobiście do niczego. Z 4min20 sek większość czasu, tj 3min 36 sek facet głównie gada, po angielsku, którego na tyle nie znam, żeby go rozumieć.
pozatem : koza stoi na podeście i ma unieruchomiony w metalowym czymś łeb. No, jakby spadła , to widzę to kiepsko.
Po co kozie unieruchamiać łeb do cięcia racic? Bez sensu to jest. Jak ktoś ma problemy z kręgosłupem i nie może się schylać, to można ciąć na leżąco tzn. koza leży na boku. ( bardzo łatwo kozę przewrócić, łapiąc ją za dwie nogi od strony na która chcemy, żeby legła sięgając do tych nóg pod brzuchem) Oczywiście najpierw podkładamy coś miękkiego, żeby się nie poobjała. I nie przewracamy kóz kotnych.

Ja pierwszy raz cięłam moja Wandę na leżąco. Później już wielokrotnie wszystkie na stojąco i nie ma problemów - koza uwiązana pod ścianą, żeby ograniczyć swobodę ruchów.
Miska z ciepła woda i szczotka ryżowa są bardzo pomocne na wstępie trochę wyczyścimy i racica zmięknie zamoczona.
Najlepiej najprościej i bez cudów.
jacek poziom 3
Lokalizacja: Zborowice małopolskie
#2016667 06.01.2015 15:43:46
wczoraj znów robiłem korekcję racic, koziołek nie chciał mi stać grzecznie więc wkurzony założyłem mu worek po sianie na łeb i ....stał cicho jak trusia,zakręcony
jakubpiotr poziom 5
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#2016680 06.01.2015 15:51:07
dobrze, że koziołek nie wiedział, że ludzie worek na łeb zakładają z reguły tuż przed ścięciem..
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#2016699 06.01.2015 16:07:18
A może wiedział, i dlatego stał jak trusia i czekał kiedy to nastąpi...
gawron poziom 4
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2017399 07.01.2015 04:25:59
Kózka jak konik jeśli często zaglądasz to stoi grzecznie bez wiązania – łagodny trening czyni mistrza zarówno z kowala jak i ze zwierzęcia.
wicher85 poziom 1
Lokalizacja: Wielichowo
#2020729 11.01.2015 12:02:06
Warto zaopatrzyć się w taśmę z dziegciem do racic czy polecacie coś innego?



Długich dni i spokojnych nocy
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#2020781 11.01.2015 13:28:47
ja nie stosuję dziegciu tylko siarczan miedzi.
Dziegieć ma te właściwość, że tworzy nieprzepuszczalna powłokę. Gdyby nie daj boże zaczynał się jakiś proces bakteryjny pod zawinieta ratką, to bakterie beztlenowe będą miały tam raj.
Po obcięciu moczę każą racicę w odpowiednim roztworze niebieskim.
wicher85 poziom 1
Lokalizacja: Wielichowo
#2021165 11.01.2015 19:44:28
Dziękioczko oglądałem film instruktażowy o korekcji racic i właśnie mówili o dziegciu



Długich dni i spokojnych nocy
krystofer
Lokalizacja: Katowice
#2021200 11.01.2015 20:06:52
Wczoraj moim kózkom wykonałem pielęgnacje raciczek, bez problemowo. Dostały do wiadereczka owsa, spokojnie zajadały a ja obcinałem. Problem miałem z moim "Tytulusem" tytanem. Potęga jak koń do tego potężne rogi. Musiałem uwiązać za rogi do kraty. Smakołyk i głaskanie nogi. Smakołyk i korekta racicy i rozmowa oklepanko i smakołyk za cierpliwość. Tak mu się to spodobało że już sam dźwiga przednią nogę jak braknie smakołyków. Ale to widać materiał nie oporny na wiedzę. Nożyk ostrze zakręcane jak ogrodniczy. Strugałem raciczki jak kartoflalol
Reklama



Pielęgnacja racic
T#212883
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!