Reklama
#2273075 21.04.2016 21:06:12
Temat na chwilę, potem będzie usunięty 
Chciałam kupić podpuszczkę prawdziwą - wyciąg z żołądków koźląt
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Dla mnie to zbyt duże opakowanie. Może jest ktoś chętny, to mogłabym kupić litrowy pojemnik a potem komuś podesłać połowę ( oczywiście odpłatnie ), bo tyle to niestety nie zużyję za szybko.
Chciałam kupić podpuszczkę prawdziwą - wyciąg z żołądków koźląt
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Dla mnie to zbyt duże opakowanie. Może jest ktoś chętny, to mogłabym kupić litrowy pojemnik a potem komuś podesłać połowę ( oczywiście odpłatnie ), bo tyle to niestety nie zużyję za szybko.
#2273088 21.04.2016 21:43:56
w SEROWAŻE kupowałem w płynie 50 ml,chyba po około 20 zł.Wychodzi drożej nie wiem czy ci się opłaci.Sprawdzałem przed chwilą , dokładnie kosztuje 29zł .
#2273098 21.04.2016 21:55:33
Ja bym bardzo chętnie odkupiła trochę tej podpuszczki
Może nawet i połowę. Kiedy będziesz zamawiać?
#2273193 22.04.2016 07:09:02
Przecież cielęca podpuszczkę można w małych opakowaniach kupić! Po co litr?
Na alllegro jest i mikrobiologiczna w płynie w małych i cielęca.
Na alllegro jest i mikrobiologiczna w płynie w małych i cielęca.
#2273238 22.04.2016 08:48:11
Iwona, ja nie chcę cielęcej tylko koźlęcą
a co do podpuszczki z allegro, to mam właśnie butelkę takiej trefnej - syf, mleka nie zetnie, śmierdzi jak gó... i tyle w tym temacie.
Chce mieć podpuszczkę z pewnego źródła, a agrovis jest dla mnie pewnym źródłem
Chce mieć podpuszczkę z pewnego źródła, a agrovis jest dla mnie pewnym źródłem
#2273240 22.04.2016 08:48:54
maaaaam pisze:
Ja bym bardzo chętnie odkupiła trochę tej podpuszczki
Może nawet i połowę. Kiedy będziesz zamawiać?
Ja bym bardzo chętnie odkupiła trochę tej podpuszczki
Myślę że w przyszłym tygodniu, bo zależy mi na czasie.
Odezwę się wieczorkiem na maila Twojego bo teraz spadam to roboty
#2273293 22.04.2016 10:12:18
właśnie lukam, jest na serowarze ale jagnięca, cielęca i mikrobiologiczna. no chyba, że na ta jagnięcą się skuszę.Chciałabym spróbować z koźlęcej, tylko ta ilość, szkoda żeby sie zmarnowała.
Reklama
#2274492 24.04.2016 21:19:21
artambrozja pisze:
No to jednak kupiłam podpuszczkę jagnięcą na Serowarze.
No to jednak kupiłam podpuszczkę jagnięcą na Serowarze.
#2274502 24.04.2016 21:32:31
A czemu Ci tak zależało na tej koziej, czy jagnięcej? Czy to ma jakieś znaczenie?
#2274558 25.04.2016 05:59:22
Moim zdaniem jest różnica w smaku sera. Koźlęcej nie używałem ale pomiędzy cielęcą a sztuczną odczuwam różnicę.
#2274731 25.04.2016 13:26:08
No właśnie Iwona, już Gawron odpowiedział
jest różnica w smaku. Koźlęcej nie kupiłam bo nie zużyję, a zamrażanie raczej nie ma sensu. Dla mnie mikrobiologiczna dziwnie pachnie, a właściwie śmierdzi. Przetestuje jagnięcą i dam znać czy widać różnicę.
#2274775 25.04.2016 15:09:20
A ja jakoś nigdy nie wąchałam specjalnie. A przy odmierzaniu mi nie cuchnęło, więc nie widziałam problemu.
Pewnie masz rację. Powiedz potem jaka moc w porównaniu z mikrobiologiczną.
Pewnie masz rację. Powiedz potem jaka moc w porównaniu z mikrobiologiczną.
#2274784 25.04.2016 15:29:40
Też używam mikrobiologicznej, kupuję w zdrowo domowo, tylko jeden raz zdarzyło się że podpuszczka była trefna ( nie wiązała skrzepu), zadzwoniłam, powiedziałam, pan przeprosił i wysłał inną. A co do zapachu chm... mi akurat cielęcia śmierdzi
no i trzeba bardzo pilnować terminu ważności bo po przekroczeniu a czasami nawet wcześniej, sery wychodzą gorzkie ale to oczywiście tylko moje zdanie, ktoś może mieć inne.
Jeszcze powiem że podp. mikro zaczęłam używać również ze względu na klientów wegetarianów bo wiadomo, że inna im nie odpowiada. Tak że jeśli robisz sery na sprzedaż, to się zastanów, bo kiedyś któryś z potencjalnych klientów może o to zapytać
Jeszcze powiem że podp. mikro zaczęłam używać również ze względu na klientów wegetarianów bo wiadomo, że inna im nie odpowiada. Tak że jeśli robisz sery na sprzedaż, to się zastanów, bo kiedyś któryś z potencjalnych klientów może o to zapytać
Pozdrawiam. Ałła.
#2274818 25.04.2016 16:41:14
Dziewczyny , podpuszczka to enzym ,czyli wielocząsteczkowe katalizatory białkowe, z greki to po prostu zakwas.Jeśli ser staje się gorzki to albo zbyt duża ilość podana została podpuszczki albo po prostu jest stara . W żaden sposób nie łączcie różnicy w smaku podpuszczek naturalnych ze smakiem serów, nie ma prawa być różnicy w smaku sera z samej podpuszczki , mogą i na pewno mają swój zapach. Każda podpuszczka traci moc około 1-2 % na miesiąc nawet jeśli przetrzymywana jest w odpowiednich warunkach ,optymalne dla wszystkich podpuszczek naturalnych to temp.od 2 do 4 st. na plusie.
#2274901 25.04.2016 20:00:21
Jurand, no wiem co to podpuszczka. Ale mimo wszystko wydaje mi się, że ma wpływ na smak sera. Nie wiem może to tylko taka moja babska sugestia ( bo jestem dość wrażliwa na smaki i zapachy ), teraz spróbuje tej jagnięcej.
Zobaczę czy faktycznie nie ma różnicy i zdam relację.

Zobaczę czy faktycznie nie ma różnicy i zdam relację.
#2274923 25.04.2016 20:38:54
artambrozja , używałem podpuszczki francuskiej ,polskiej , nawet przypadkowo trafiła mi się kanadyjska ( znajoma wiedząc ,że wyrabiam sery ,przywiozła do zrobienia takiego jaki jada w kanadzie ) znam nawet osobę ,która zamiast typowych podpuszczek używa octu jabłkowego białego . Ten ocet produkują tylko niemcy ,inne są lekko barwione i to zmieniło by kolor serka ,więc znalazła producenta za odrą .Na prawdę po odlaniu serwatki nie byłem w stanie wyczuć czegokolwiek . Nawet spróbowałem (doświadczalnie ) ze zwykłym octem na mleku moich kóz ,po dodaniu octu można coś wyczuć ,po odlaniu serwatki nic. To ma działać jako koagulant ,ma tylko ściąć mleko ,czyli białko .I jeszcze jedno ma być tańsze niż inne zakwasy , dla tego nie wiem jak wy ale mnie nauczyli ,że z podpuszczką należy obchodzić się ostrożnie tzn. na jeden litr mleka zalecana dawka to 1 do 2-ch kropel ,ja daję jedną i scina się idealnie . 50 ml wystarcza mi na cały sezon , w rezerwie zawsze trzymam zamrożoną w proszku ,też naturalną , sztucznej nigdy nie próbowałem. Ale wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć ,jaki chcemy miec produkt finalny ,no i od gustu z , którym się ponoć nie dyskutuje.
#2274933 25.04.2016 20:52:55
No właśnie, u mnie daję po 2 krople na litr i to jest mało - skrzep jest rzadki. W tej chwili używam podpuszczki mikrobiologicznej, dlatego chciałam spróbować na jagnięcej. Tą którą mam jest ważna do lipca przyszłego roku i przechowywałam ją w lodówce.
Nie wiem, może wymyślam, albo faktycznie trafiłam na zły towar.
Nie wiem, może wymyślam, albo faktycznie trafiłam na zły towar.
Reklama