Kozolin2 forum o…

Podwójne zapłodnienie
T#413687
Facebook
Reklama



wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#2033164 28.01.2015 16:12:44
Czytałam o przypadku podwójnego zapłodnienia kozy - w pierwszej, potem w powtórnej rujce.
Pisała o tym Natalia (chyba w poprzedniej wersji Kozolinu).
Wtedy rodzą się koźlęta z terminem pierwszego zapłodnienia. Z tym, że te z drugiego są niegotowe.
Widać jestem specjalistką od przypadków szczególnych (uff, moja córa).
Pisałam już, że pierwsza kózka urodziła w nocy 9-10.01. Była potem jakaś taka grubsza trochę, nawet weta przywołałam, coby doglądnął.
Wszystko miało być ok. Do dziś.
Przynosząc sianko do paśnika ogólnego, podwiatowego znalazłam świeże maleństwo!
Jeszcze mokre. Zrobiłam przegląd kóz ewentualnych matek i okazało się, że Lala, ta co 3tygodnie temu urodziła, jest znów mamą!
Nie chce przyjąć maluszka. Walczymy. Maluszek też zbyt wiele sił nie ma.

Jak widać przypadek częściowego urodzenia jest jednak możliwy bardzo szczęśliwy
Pomyłka nie wchodzi w grę, No chyba, że przyfrunęła jakaś koza-podróżniczka, zostawiła bagaż i poleciała...



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2033184 28.01.2015 16:40:29
Takie przypadli zdarzają sie również u ludzi przy ciąży blizniaczej. Znam taki przypadek. Ale super ze iba maleństwa żyją.
PatiB
poziom 5

Użytkownik
#2033189 28.01.2015 16:42:20
no nieprawdopodobne ... można zdjęcia? jest w pełni zdrowe to maleństwo?
wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#2033206 28.01.2015 17:08:52
Ledwo łebek podnosi. Matka ignoruje, więc dokarmiam. Przynajmniej staram się. Waży zaledwie 2 kg.



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#2033337 28.01.2015 19:34:16
Zdarza się oczko
Jeszcze raz uściślając : koza Lala urodziła 10.01 , No i dziś znów urodziła.
Weterynarz w szoku.



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
capra
poziom 3

Użytkownik
#2033350 28.01.2015 19:48:16
To, rzadkość, ale się zdarza, głównie z powodu zaburzeń hormonalnych....
Koza matka, nie chce przyjąć, to trochę dziwne?.., Ale bez waszej pomocy się nie obędzie., Choć bez siary ma nikłe szanse...
Walczcie o nie i powodzenia......
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2033373 28.01.2015 20:03:31
Waleria no właśnie,nie miałaś zamrożonej siary?
Szkoda.
CO do wagi koźlaka,to 2kg wcale nie tak mało.Zdarza się,że 0,5kg maluszki przeżywają(tak jak było u mnie i u jednej z koleżanek na forum).
Myślę,że gdyby siarę dostał ten koźlak to nabrałby sił.
No,ale matce wcale się nie dziwię,że "zgłupiała"i nie chce przyjąć malucha.Urodziła 2,a teraz po 3 tygodniach znowu.Tak,że próbowałabym podstawiać młode,ale pewnie przyjdzie karmienie butelką.
wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#2033416 28.01.2015 20:38:51
Siary trochę miałam. Mały jednak bardzo słaby. Zważyłam go 950g - taką mam wagę w ręku, że mi na 2 kg wyglądałzawstydzony
Nie podnosi się, dokarmiam go co 1,5h, ale słabnie w oczach.
Matka olewa go, co więcej, zaczęła uciekać przed starszą swoją pociechą!
Zaraz znów idę, ale obawiam się, że może już go nie być.



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2033432 28.01.2015 20:53:34
Weź go do domu.
wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#2033520 28.01.2015 22:28:47
W domu już mam dziecię wymagające specjalnej opieki, poza tym nie sądzę, żeby to coś zmieniło. Wygląda na to, że moje wlewanie w niego niewiele daje.



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
Reklama



krystian
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji Admina: 1
#2033533 28.01.2015 22:38:36
Czytam ten temat i jestem w szoku zdziwiony pierwszy raz co takiego słyszę,w każdym bądz razie trzymam kciuki za malca.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2033629 29.01.2015 07:27:02
Nawet,jeśli waży niecały 1kg to najmniejszy nie jest.
No,a prosiłaś weta o konsultację?Jedynie co można jeszcze spróbować,to żeby wet kroplówki podał.
Innego wyjścia nie ma.No,ale jak słabnie w oczach,to wet musiałby zjawić się bardzo szybko.
Kroplówki na wzmocnienie i nawadniające.
Chyba,to jedyna rada.
wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#2033711 29.01.2015 10:26:03
Niestety po sprawie.
W środku nocy padł.
Wet też był - wyjątkowo szybko i sprawnie przyjechał, w środku nocy! Już za późno.
Stwierdził, że nawet kroplówki itp nie uratowały by małego. Przez te 3 tygodnie w brzuchu podjadała go siostra - w końcu matka karmiła swoje dziecko.
Prawdopodobnie miał niedorozwiniętych układ pokarmowy i dlatego nie wzmacniały go porcje siary.

Na przyszłość wiem, że wypada jednak oddzielić panny po pokryciu...



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2033747 29.01.2015 12:00:49
Przykre,współczuję płacze
Jednak skoro faktycznie miał niedorozwój układu pokarmowego,to męczyłby się bardzo.
marzena1153
poziom 2
Użytkownik
#2033809 29.01.2015 13:58:37
współczuję, takie sytuacje mnie rozwalają, człowiek jest bezsilny, wylałam morze łez kiedy owce kociły się i wszystkie jagnięta padały, karmiłam, wstawałam w nocy, wszystko diabli wzięli. Siedziałam między tymi owcami i ryczałam więc znam to uczucie. Małe koźlęta na szczęście nigdy mi nie padły, wręcz przeciwnie - okociły mi się kiedyś 4 kozy i miałam 12 koźląt - to był sajgon
krystian
poziom 6
Użytkownik
#2033878 29.01.2015 15:18:37
Waleria bardzo mi przykro płacze
ale nie ma tego złego,co by na dobre nie wyszło.Myślę,że każdy z nas wyniusł jakieś wnioski z twojego przypadku
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2033902 29.01.2015 15:42:07
Nadpłodnienie często dość zdarza się u kotek (ale tam jest trochę inny mechanizm, bo dopiero kopulacja powoduje owulację)
Ale wtedy ten "późniejszy miot" rodzi się razem z "wcześniejszym" i na ogół jest niezdolny do życia.
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji Admina: 1
#2033954 29.01.2015 16:39:34
Superfekacja i superfekundacja. Te dwa terminy opisują powyższe zjawisko podwójnego zapłodnienia.



superfeTacja(admin)
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2034157 29.01.2015 21:00:10
U mnie kiedyś kotka urodziła drugi raz po kilku dniach jedno kocię.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
capra
poziom 3

Użytkownik
#2034616 30.01.2015 13:32:34
Chyba dobiegamy od sedna tematu., "Podwójne zapłodnienie"...... Jeden tylko plemnik może zapłodnić komórkę.. Po jego wniknięciu osłonka pod wpływem enzymatycznym jest nie do pokonania przez nawet bardzo napalonego kozła...
Owszem i ile kilka samców kryło tą samą samicę to do chodzi do rywalizacji, które chłopaki są lepsze, co poprawia płodność i plenność.....
Ale...., Koza, może urodzić klika młodych jednym pokocie po kilku samcach, ale z jednej rui, +, - kilka dni..
Jeśli zaś następny poród po okresie Ok, 3tg jest następstwem kolejnej rui ok+21dni od poprzedniej, = ale jest rozwiązane z zaburzneniem hormonalnym cyklu rujowego. Oczywiście pod tym warunkiem, że urodzone koźlęta są prawidłowo rozwinięte, bez żadnych deformacji...
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl