Kozolin2 forum o…

Koza nie ma apetytu
T#399809
Facebook
Reklama



gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#1975488 09.11.2014 04:11:12
Grube siano to nic innego jak grube źdźbła trawy przerośniętej czyli zbyt późno koszonej np. ze względu na pogodę. Łąki zwłaszcza siane mają w swoim składzie gatunki traw szybciej rosnących – bardziej słomiastych.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1975503 09.11.2014 07:59:35
No właśnie. Ja w ub. roku miałam siano z takiej trawy: sąsiad posiał pod brzozami. Kosi to, jak już mus, więc trawa miała chyba ponad metr długości. Ponieważ nie miałam widoków na inne, więc wysuszyłam trochę u tego sąsiada. Mąż marudził, że to żadne siano - bez wartości. Tymczasem kozy je lepiej zjadały, niż w tym roku -piękne zielone sianko z pierwszego pokosu. Prawie nic z siatek wyciągnięte pod nogi nie było - teraz połowa pod nogami.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2004975 19.12.2014 22:07:45
To znowu ja: Królowa Matka zaczyna mnie z lekka denerwować, delikatnie mówiąc.
Skończył mi się owies -wzięłam na próbę od sąsiadki wiadro mieszanki - nie tknęła. Wąchała długo i zawzięcie, szturchała głowa karmidło, na koniec wlazła z przednimi nogami i finito.
Sąsiadka ma sąsiek w pomieszczeniu gdzie były świnie, więc pomyślałam - świnią jedzie, nic z tego.
Kupiłam z innego miejsca -na pewno bez świń. To samo. Czarne jedzą, Królowa - nie. Dodaję otręby, odrobinę ześrutowanej kukurydzy - nic z tego. Samą kukurydzę zjadłaby chętnie, otręby także.
Co jest z tym owsem?
Dodam, że wszystkie zapasy stoją w tym samym pomieszczeniu - kilka worków obok siebie.
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2005100 20.12.2014 04:00:36
Dwa dni odpoczynku bez wąchania (na sianie) i zacznie smakować.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005110 20.12.2014 07:10:43
Iwona, ja mam taką "delikatną" na smaki Dziką. Kaśka co byś jej nie dała to wchłania i zawsze jej mało. Dzika ostatnio wywaliła śniadanie, czyli otręby dla niej z niewielką ilością wody i z witaminami, wieczorem wywaliła owies.
no więc rano dnia następnego dostała otrąb dosłownie garstkę moczonych, a wieczorem dosłownie garstkę owsa.
od kolejnego dnia zjada porcyjkę zarówno śniadania jak i kolacji bez żadnych "ale"
dodam, że właśnie też mam owies z nowej dostawy, nieco inny. na oko ładny, ale moje oko to nie smak kozy jęzor
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2005502 20.12.2014 21:13:11
Zgadzam się z gawronem,jednodniowa dieta i będzie wcinać aż miło.
Moje kozy też czasami wybrzydzają.Zawsze mówię,że mają już "pełne dupy".Gdy tak się dzieje,dokładam tylko trochę siana i zamykam wieczorem koziarnie.Rano znowu tylko sianko,a wieczorem ..........już stoją nogami na płocie i czekają za jedzonkiem.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005522 20.12.2014 21:35:33
Dostała dziś dosłownie garść owsa. Ile dostała, tyle wieczorem wybrałam. Ale jarzynki obciągnęła z otrębami i witaminkami ładnie.
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#2013782 02.01.2015 20:30:12
Moi drodzy moje kozy są w 3 mies ciąży i pojawił się problem. Od wczoraj moja laciata mało je są słabe ruchy zwacza nie chce pić trochę skub ie siano dzwoniłam do weta powiedział ze bez powodu nie interweniuja przejdzie jej? Zaglądam skubie sianko ale osowiala koźle się ruszazmieszany



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
monika
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok, okolice
#2013800 02.01.2015 20:45:52
ja bym zadzwoniła po innego weta.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#2013811 02.01.2015 20:55:52
ćwiartkę paczki drożdży rozrób w ciepłej wodzie, jak ruszą zalej to wrzątkiem, tak żeby w sumie tego szklanka wyszła.. i zrób jej wlewkę. rano zabieg powtórz. dobrze by było żeby później - np jutro popołudniu dostała też neopropiowet - ja rozrabiam łyżkę stołową w szklance wody.. i też 2-3 wlewki - jeżeli coś jej leży na żołądku to za 3 dni będzie jak nowa.. przechodziłem taką terapię w listopadzie - znaczy jedna z moich kóz.
Reklama



karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#2013815 02.01.2015 20:58:19
Dziękuję bardzo za informacje mam nadzieję że przejdzie jej



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2014046 03.01.2015 04:19:00
Za dobrze karmisz, zmniejsz ilość treściwego. Koza powinna jeść z apetytem niemal każdy znany jej pokarm.
EcoGypsy
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Cambridgeshire/Podlasie
#2014062 03.01.2015 07:37:10
Czasem koty zrobią siku na siano czy worek z owsem i wtedy już marna szansa, żeby koza to tknęła oczko



Hodowla koni cygańskich EcoGypsy
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#2014105 03.01.2015 09:21:56
Dziekuje za pomoc sianko maja do oporu zawsze za drabina, dwa razy dziennie letnia woda, wieczorem po pol miarki owsa mialy i zdziwilo mnie ze nie tknela.



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2014173 03.01.2015 11:28:42
co to jest pół miarki?

I co to znaczy "zbyt intensywnie karmisz"?
Czy koze da się napchać jak tuczną gęś? Zje ile chce, czy ile potrzebuje, czy na ile ma akurat w tym momencie fanaberie.
Nawet moja wiecznie głodna Wanda, jak nie ma ochoty, to nie zje swojej porcji.
Wczoraj na wieczór dostały: obierki z 4 marchewek +1 marchewka średnia + obierki z 2 jabłek +1 jabłko+ gotowane obierki z 4 duzych ziemniaków + 2 buraczki dość duże. wyszło tego luźno ok 2l+. Każda dostała czubatą łopatkę (taką, jaką dawniej w sklepie nabierało się pół kilo kaszy, cukru itp). Do tego po mniej niż ćwierć litra otrąb + witaminy. Czy to jest zbyt dużo? Wanda zjadła połowę, pozostałe 2 - wszystko.

A bywało, że na 3 szt przygotowywałam ok 5l mieszanki warzywnej (gotowane obierki znajdują sie tam sporadycznie - jak ja obieram ziemniaki, bo obieram grubo, mąż obiera obierakiem cieniutko i wtedy wyrzucam) I zjadały.
kalinka27
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: wilkowice k rawy mazowiec
#2014174 03.01.2015 11:29:01
u mnie też były pewne problemy z jedzeniem.Jakiś czas temu zaczęłam wieszać na sznurku parę gałązek sosny to z zaciekawieniem skubią i obgryzają korę.Chętniej też inne produkty jedzą.



witam jestem początkującym hodowca mam białą kózkę Zuzie oraz koziołka o imieniu Babino i chętnie chciała bym poradzić się kogoś doświadczonego
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
Ilość edycji wpisu: 1
#2014346 03.01.2015 15:55:15
Mam taką miarę z rączka od witamin i dostawaly pół miarki na twarz plus gotowane obierki ale zrobię jej przerwę. Je siano wodę nie wiem jak ze śrutą zrobilizrobiliśmy dziś z owsa. Dla kaczek ale nie, dostała wlewke drożdży wiec tylko sianko i woda i lizawkaporuszony a ta miarą nie jest duża wchodziło mniej więcej ok kg i to dzielilam na pół
wpis edytowany 03.01.2015 15:56:31



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#2014349 03.01.2015 15:57:49
Kalinka moje tez dostają gałązki dwa razy w tygodniu miotelki im zrobilam



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
Ilość edycji wpisu: 1
#2014819 04.01.2015 04:26:51
LadyM. Bywa, że właściciel lubi dogadzać kózką i bywa, że je zwyczajnie przekarmi smakołykami. Takie zjawisko u kóz jest dość łatwo uzyskać zwłaszcza gdy do smakołyków należy jęczmień, kukurydza, pszenica, ziemniaczki, chlebek itp......
W mojej wiosce przed laty był taki przypadek, że zmęczeni gospodarze pozostawili wóz z kartoszkami po wykopkach na podwórku i poszli zjeść. Zapomnieli o kózkach, które pasły się w pobliżu i niestety ale zerwał się chłopak który jadł i jadł. Gdy wyszli i odpędzili go od woza, koziołek odszedł ciągnąc za sobą wnęczności – zwyczajnie pękł mu brzuch. Osobiście tego nie widziałem ale kiedyś brałem od nich koziołka i taką właśnie opowieść usłyszałem.
Także przekarmić może znaczyć nie tylko ilość ale i jakość jest ważna.
wpis edytowany 04.01.2015 04:27:37
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2014861 04.01.2015 09:08:59
Zgadzam się z Tobą, Gawron, co do "ilość i jakość".
Swoją drogą, zdarzało mi się obserwować zwierzęta, które miały właśnie jak ten koziołek -wiecznie głodne.
Czasem się zastanawiam co by było gdybym moim psom postawiła cały worek z karmą - w którym momencie by od niego odeszły?

Karolina, a co Ty za witaminy miałaś, że do nich taka miarka kilogramowa? To tak z ciekawości pytam.

Wydaje mi się, że owsa nie ma sensu śrutować dla kóz. Nie wiem jak Twój śrutownik, ale mój, nawet jak ustawię na grube mielenie, zawsze robi trochę takiej "mąki", a to kozy niechętnie wyjadają, bo na sucho jest krztuszące. Nawet kukurydze tak zmiele, ze są i połamane ziarnka i mąka. Z tym, że ququrydzy daję raz na jakis czas po pół garstki na twarz.
Widzę, że nie jest zbyt dobra w większej ilości: Ponieważ Andzia nie jadła owsa, dawałam jej przez parę dni (3-4) po garstce , raz dziennie i zauważyłam posklejane bobki. Nic innego takiego nie dostawała, co mogłoby być przyczyną. A to nie była duża ilość, dosłownie nabierałam garścią więc może ze 3 łyzki max.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss