Kozolin2 forum o…

Koza nie ma apetytu
T#399809
Facebook
Reklama



kalinka27 poziom 2
Lokalizacja: wilkowice k rawy mazowiec
#1972396 03.11.2014 18:37:09
witam jestem początkującym hodowca mam 8mies białą kózkę Zuzie zakoconą oraz 6mies koziołka angolijskiego o imieniu Babino i chętnie chciała bym poradzić się kogoś doświadczonego w sprawach żywienia.co mogła bym im dawać do jedzenia o tej porze roku a co mogło by i zaszkodzić? nie wiem czemu ale sa wybredne chętnie jedzą kukurydze owies siano czasami dynie Babino uwielbia suchy chleb a nie koniecznie odpadki z kuchni obierki itp. Matka Zuzi Basia nie była taka jadła wszystko i rano jak przychodziłam to wszystko było puste a od kiedy Basi nie ma to często wszystko zostaje i nie wiele jest ruszone co mogła bym zrobić?jestem bardzo otwarta na propozycje



witam jestem początkującym hodowca mam białą kózkę Zuzie oraz koziołka o imieniu Babino i chętnie chciała bym poradzić się kogoś doświadczonego
Esti poziom 6
Lokalizacja: podlaskie
#1972410 03.11.2014 19:05:39
Po pierwsze, kózka zbyt wcześnie zakocona, trzeba było poczekać trochę. Po drugie, koza to nie śmietnik na odpadki. Suszony chleb symbolicznie, podstawa to dobre siano do woli, słoma jęczmienna lub owsiana jako dodatek. Do tego gałęzie do korowania, warzywa i zboża (owies i jęczmień, z kukurydzą ostrożnie, niewiele i w postaci mielonej/gniecionej).



http://ostatnizakret.blogspot.com/
kalinka27 poziom 2
Lokalizacja: wilkowice k rawy mazowiec
#1972416 03.11.2014 19:18:24
odpadki miałam na myśli obierki z ziemniaków marchwi jabłek. w sprawie krycia pytałam wetrynarza jak byłam i mówił że można jeśli kózka dobrze wygląda i ma odpowiednia wagę to można ale nie wiem czy cos z tego wyjdzie bo Babino na nią skakał ale ona mu uciekała ale potem po miesiącu nie miała rui.



witam jestem początkującym hodowca mam białą kózkę Zuzie oraz koziołka o imieniu Babino i chętnie chciała bym poradzić się kogoś doświadczonego
Esti poziom 6
Lokalizacja: podlaskie
#1972545 04.11.2014 07:19:07
Obierki mogą być z jabłek i marchwii, NIE z ziemniaków. Chyba, że chcesz podtruć kozę. Oczywiście umyte, bez piachu. No i całych warzyw dodać. Co to znaczy koza dobrze wygląda? Jest młodziutka i super, że dobrze wygląda ale to nie znaczy, że już trzeba kryć. To kozi odpowiednik 12-latki, fizycznie dość wyrośnięta i okres ma. Kozy rosną do 3 lat, pierwsze krycie najlepiej ok. 18 miesięcy. Koza wygląda wtedy jak dorosła koza i jej organizm jest przygotowany do ciąży.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Gosiab poziom 2
Lokalizacja: szamotuły,wielkopolskie
#1972560 04.11.2014 08:33:59
Dorosła mleczna koza ma większe potrzeby,dla tego lepiej wyjada.Młode widocznie jeszcze tyle nie potrzebują.Niedawaj za dużo,jak nie zjedzą zabierz.Kozy nie zjedzą jak coś im spadnie na ściółkę,poczekają na świeże.Podstawą zawsze jest dobre siano-to ich chleb.Ziarno to masełko-nie dawaj za dużo.Jak chcesz wykorzystać obierki ziemniaczane to je uparuj albo ugotuj,a potem posyp otrębami i witaminkami.Do nowej karmy muszą się przyzwyczaić.Karmić trzeba regularnie,otej samej porze.Z czasem je wyczujesz-co lubią ile potrzebują.Obserwuj jakie mają kupki,po tym widać czy dobrze trawią.oczkoPowodzenia
kozahela poziom 1
#1972614 04.11.2014 11:09:10
A czy wcześniej Twoja koza miała apetyt?? Moje zawsze stawały się niejadkami w pierwszym okresie ciąży. Apetyt też spada podczas rui.
kalinka27 poziom 2
Lokalizacja: wilkowice k rawy mazowiec
#1972669 04.11.2014 13:09:36
przed wystąpieniem rui wszystko było ok jadła az jej się utrzęsły. Myślałam ze może ma takie ciążowe humory jak jest na podwórku to chętnie je liście i trawkę tylko jak potem na wieczór daje im jeść i przychodzę rano to większość zostaje



witam jestem początkującym hodowca mam białą kózkę Zuzie oraz koziołka o imieniu Babino i chętnie chciała bym poradzić się kogoś doświadczonego
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1974300 06.11.2014 22:32:22
Coś z tym brakiem apetytu jest na rzeczy. Ja obserwuję u moich to samo.
Zielonki nie dostają juz od dawna, wypasu też nie ma. Wypuszczane sa na podwórze (trawiaste głównie) gdzie większość czasu spędzają na walkach, zamiast na skubaniu trawy.
Mimo to jarzyny ida kiepsko. Kroję, nakładam do karmideł. Rano wybieram i wyrzucam. Zmniejszyłam ilość prawie o połowę - nadal zostaje w karmidłach. W dodatku Andzia i Stefan kiepsko jedzą owies. Dostają niepełną półlitrową miarkę rano, a potem połowę tego wybieram wieczorem, zanim dam jarzyny.

Chętnie jedzą jabłka, ale przecież nie przejdę na jabłkowa dietę - dostają jako przysmak, góra 2 szt na twarz. Dynia też schodziła z apetytem. Cukinia wcześniej też. A teraz już nie.

No i co im zrobić? Dziś nie dałam jarzyn. Dostały na wieczór trochę owsa, który ledwie polizały, oraz, czarne, po jabłku. Andzia nawet jabłka nie chciała. Tyle, że może mieć jutro ruję, bo akurat 21 dni wychodzi od poprzedniej.
hodowca13 poziom 2
#1974355 07.11.2014 00:00:10
Trzeba je troche przeglodzić. bo pewnie za dużo jedzenia mają i później wyprzydzają
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1974360 07.11.2014 00:09:50
Widzę hodofco, że wyznajesz zasadę "jak się d.. wypości, to zje i ości". Nie mam zamiaru ich przegładzać. Nie dostają zbyt wiele jedzenia. Pół litra owsa to nie jest za dużo na dzień.
W ub. roku o tej porze zjadały więcej.I ładnie jadły jarzyny, w większej ilości niz teraz. Oraz dostawały otręby, których aktualnie nie dostają, bo nie mam.
Reklama



gawron poziom 4
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#1974370 07.11.2014 04:19:07
Moim zdaniem nie będzie zimy i dlatego kózki i koniki nie chcą zbytnio przytyć. Zupełnie inaczej jest w stadach bardziej wydajnych (mlecznych), zapotrzebowanie organizmu na paszę jest ogromne i choć moje nadal chodzą po pastwisku to w boksach połykają każdą ilość jedzonka i niemal pod każdą postacią.
annorl1 poziom 5
Lokalizacja: Podkarpacie
#1974373 07.11.2014 05:52:49
u mnie podobnie jak u Gawrona. kozy prawie cały dzień siedzą na polu. rano dostają po litrze otrąb moczonych, na gęsto. do tego jabłka. wiadereczka wyczyszczone. wieczorem dostają litr owsa i też wszystko wyczyszczone, jak bym nie przypilnowała to by jedno drugiemu dojadło resztę.
warzyw nie mam swoich, więc dostają okazjonalnie, ale co bym nie dała to raczej zjadają. dzisiaj przekroję dynię którą dostałam jakiś czas temu i zobaczymy czy zjedzą czy nie. marchew, pietruszkę, buraczki czerwone, co bym nie dała to zjadają wesoły generalnie nie są wybredne. może na początku bardziej, ale teraz nie. warzywa staram się dawać jak nie mam jabłek to rano do otrąb, albo koło południa jako osobne jedzonko.
no ale żeby mi owsa czy otrąb nie zjadły to nie wiem co by się musiało stać.
jak Dzika kilka dni miała mniejszy apetyt i zjadała połowę otrąb, to potem przez kilka dni dostawała połowę porcji i po problemie wesoły
Iwona, o otręby pytaj w młynie w Kańczudze. ostatnio braliśmy 4 wory i jeszcze gość miał spory zapas.
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1974380 07.11.2014 07:16:40
Ja mam przygotowana pszenicę do młyna. Tylko- albo wybrać się nie mogę, albo młynarz chory.
Esti poziom 6
Lokalizacja: podlaskie
#1974390 07.11.2014 07:51:37
Moje wcinają ładnie. Dynia, marchew, jabłka (do woli), posypane mielonym pszenżytem plus owies i siano. Dziewczynki kotne wreszcie pan zielony



http://ostatnizakret.blogspot.com/
kalinka27 poziom 2
Lokalizacja: wilkowice k rawy mazowiec
#1974530 07.11.2014 11:52:30
Zmieniłam im jadłospis i jednego dnia bardziej na zielono sianko, gałęzie, liście, poplon i trawka a na drugi dzień na sucho i warzywnie i powiem szczerze pomogło i dużo mniej zostaje i są bardziej weselsze.oczko Może te ciążowe honory Zuzi przeszły



witam jestem początkującym hodowca mam białą kózkę Zuzie oraz koziołka o imieniu Babino i chętnie chciała bym poradzić się kogoś doświadczonego
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1974850 07.11.2014 20:55:43
Moje kozule pałaszują owies aż miło.
Znika w szybkim tempie.Gorzej za to siano jedzą,ale tu wiem,że powodem jest akurat to siano,bo jest "miękkie"i drobniejsze niż wcześniej.
gawron poziom 4
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#1974929 08.11.2014 05:50:34
Widzicie jak zmieniają się humory każdego roku inaczej. Moje stadko grubego siana w tym roku nie chce dotknąć jedzą wyłącznie drugi i trzeci pokos.
annorl1 poziom 5
Lokalizacja: Podkarpacie
#1974942 08.11.2014 08:14:15
a u mnie z sianem nie ma problemu wesoły chociaż bałam się, bo jak już gdzieś wspominałam moje kozule u poprzednich właścicieli jadły siano tylko zimą. mojego siana z tamtego roku też nie chciały jeść, ale to tegoroczne znika w szybkim tempie z paśnika. nawet jak wrócą z łąki na której są cały dzień, to lecą prosto do siana bardzo szczęśliwy
co znaczy grube siano pytajnik zdziwiony
kalinka27 poziom 2
Lokalizacja: wilkowice k rawy mazowiec
#1975048 08.11.2014 12:22:40
co do siana to moje wola bardzo suchy i dugi żeby się ciągnął inny zostaje w paśnikuwesoły



witam jestem początkującym hodowca mam białą kózkę Zuzie oraz koziołka o imieniu Babino i chętnie chciała bym poradzić się kogoś doświadczonego
karolina poziom 5
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#1975162 08.11.2014 16:54:06
U mnie z sianem nie ma problemu. Zjadaja po wypasie zboze pija wode izaraz za drabine do sianka. lol sianko robimy sami w tym roku troche tego jest i dobrze nie planowalam tylu koz w tym roku. Hihi poruszony



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
Reklama



Koza nie ma apetytu
T#399809
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!