Kozolin2 forum o…

Problemy z koźlętami po porodzie
T#370458
Facebook
Reklama



buran
poziom 3
Użytkownik
#2425287 10.05.2017 13:06:14
zdój siarę nalej do butelki lekko podgrzej, załóż smoczek taki dla dziecka. Otwieraj mordkę wkładaj smoczek Rób tak 6 razy na dzień Jak są słabe to nie więcej jak 150 gr.
barbik
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Lublin
Ilość edycji wpisu: 1
#2425331 10.05.2017 15:39:34
Karmić to ich karmię, ale od razu przy matce, siara jeszcze ciepła po dojeniu, zrobiłam lekką kombinację smoczka i strzykawki, tylko te małe oporniki nawet jak złapią cyca to szybko się zniechęcają.
A ile to jest 150 gr?, ja zdecydowanie mililitrami operuję, na raz dawałam dzisiaj ok 2 strzykawki 5ml na jedno karmienie, może to mało, ale więcej nie przyjmują.
wpis edytowany 10.05.2017 16:59:41
buran
poziom 3
Użytkownik
#2425341 10.05.2017 16:18:37
Dla mnie to znaczy 15 mililitry Jak łapią cyca a same chodzą to sobie daj spokój. jak będą chciały to będą piły.
barbik
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Lublin
#2425372 10.05.2017 19:05:48
Oj chętnie dałabym im wolną rękę, znaczy pyszczek, gdyby nie były takie słabiutkie
maszka
poziom 3
Użytkownik
#2426266 14.05.2017 20:56:51
jeszcze trzeba powiekszyć dziure w smoczku (naciąć na krzyż) bo jak mała dziurka, to nie maja siły ciagnąćaniołek
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2426455 15.05.2017 18:16:11
    buran pisze:

    Dla mnie to znaczy 15 mililitry Jak łapią cyca a same chodzą to sobie daj spokój. jak będą chciały to będą piły.


1 litr ma 1000 mililitrów
1kg ma 1000gram

Można z grubsza przyjąć, że 1l wazy 1kg, wtedy 1ml=1g
Więc 150 g to 150 ml, a nie 15. 150 ml to 150 cm sześciennych, bo na strzykawkach są centymetry(czyli mililitry)

150ml to juz butelka trzeba podać.

A propos smoczka - jeżeli nie ma się smoczka specjalnego dla kożlat, to trzeba kupić silikonowy smoczek dla niemowląt o stożkowatym kształcie, nie ten tzw "fizjologiczny"(czyli z taka bańką, dziurka na odpowietrzanie i dziurka do ssania na wierzchu).

I w tym stożkowym zrobić nacięcie na czubku na krzyż. Tak na jakieś 3 mm.

No i do smoczka musi być butela, bo teraz nie ma smoczków naciaganych na butelkę, tylko sa pod zakrętkę. Ale butelka pare złotych kosztuje. A może sąsiadom po dzieciach zostały?
smyk80
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Łeczna
#2426465 15.05.2017 18:55:11
Butelki to koszt ok.10zł,natomiast smoczek są takie do kaszek z nacięciem na krzyż oczko
maszka
poziom 3
Użytkownik
#2426773 17.05.2017 16:03:41
No i jeszzce można kupic duże butle plastikowe 1 l dla jagniąt, tylko trzeba zmienić smoczek na dzieciecy, bo ten oryginalny jest koszmarnie twardy! za to mozna poić od razu większą ilością mleka, jak małe jest starsze.

http://www.hodowlany.pl/i2211_Butelka_do_karmienia_jagniat_1000_ml.html
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2426796 17.05.2017 17:32:34
Ja miałam oryginalne smoczki, kupione w Galvecie. Nie były wcale twarde, a;le koźlętom i tak bardziej odpowiadał dziecięcy.
barbik
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Lublin
#2427724 21.05.2017 18:58:04
Dzięki za wszystkie odpowiedzi, przez półtora tygodnia nie miałam internetu, więc nie pisałam.
Z koźlętami już dobrze, jednego karmiłam ok 1,5 doby, drugiego o dobę dłużej zanim się na tyle wzmocniły, żeby same ssać, teraz rosną i rozrabiają jak szalone.
Smoczki mam specjalne dla koźląt, czyli taka wersja:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Reklama



Jagod
poziom 1
Użytkownik
#7918617 08.02.2022 13:18:48
Cześć, wczoraj ok 13-15 koza urodziła bliźniaki. Ok 18 jak byłam u nich małe średnio ruchliwe, przystawić musiałam do cyca. Matka ma ok 6 lat i matką roku bym jej nie nazwała... Nie chce się kłaść przy młodych. Niby je wylizuje i wącha ale jak dostawiałam wczoraj do cyca to próbowała usiąść. Dziś u nich byłam ok 12 i młode dalej same sobie a matka sobie. Średnio trzymają się na nogach. Jak próbuje dostawić do wymienia, a młode złapią to matka ucieka. Koźlaki nie nawołują, siedzą cicho, głownie leżą. Jak myślicie zabierać je wieczorem od matki czy dać jej jeszcze szanse?
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#7918753 08.02.2022 21:14:04
zostaw wszystko będzie dobrze



http://powr-t.blogspot.com/
Jagod
poziom 1
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#7918763 08.02.2022 21:23:54
Zabraliśmy młode od matki. Wieczorem jak przyjechaliśmy młode chciało się napić, miało problem ze znalezieniem strzyka, a matka praktycznie po nim przebiegła. Co raz bardziej od nich uciekała. Chciałam wydoić kozę żeby mieć mleko dla młodych to zebrało się marne 100ml. Wydaje mi się, że koza po prostu nie ma pokarmu na bliźniaki. Dobrze, że mieliśmy jeszcze trochę zamrożonego mleka. Matka nawet nie zapłakała za młodymi, obeszło ją to totalnie
wpis edytowany 08.02.2022 21:31:26
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#7918805 08.02.2022 22:57:04
przekładasz zachowania zwierząt na ludzkie , niepotrzebnie. Gdyby je nie karmiła nie dotrwały by do dziś. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu



http://powr-t.blogspot.com/
Jagod
poziom 1
Użytkownik
#7918809 08.02.2022 23:07:34
Nie przekładam zachowań zwierząt na ludzkie. Porównuje zachowania innych kozich matek w stadzie do tej. 3 inne zawsze mocno nawoływały młode jak te tylko zniknęły z pola widzenia. Chętnie je karmiły i młode widać były, że są najedzone, aktywne, ciekawskie, a nie jak te z zapadniętymi boczkami i praktycznie ciagle leżące w bezruchu
martynaa
Użytkownik
#8072533 14.04.2023 10:11:04
Witam, pilnie szukam domu dla koziołka ma 19 dni i potrzebuje jeszcze dużo opieki.... mleka. Maluchy już piją wodę i samodzielnie podgryzają siano, trawę, zboże... Moja koza urodziła 3 maluchy tak zmasakrowały jej wymiona bijąc się o jedzonko że jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie jedno młode oddać w dobre ręce. Osoby zainteresowane proszę o kontakt priv
martynaa
Użytkownik
#8072641 14.04.2023 16:33:10
Dodam jeszcze, że koziołka chce oddać za darmo byle by znalazł nowy dom i opiekę...
Renia_76
Użytkownik
#8090976 19.06.2023 23:01:32
Mój koziołek ma tydzień. Urodziły się dwa ale jedno było nieżywe. Matka nie przyjęła małego, bodzie, kopie, nie pozwoli przystawić do cyca. Od początku zdajam i karmie butelką. Do tej pory ssał normalnie, a teraz nie ssie w ogóle, muszę go karmić na siłę, bo inaczej nie je w ogóle. Nie rozumiem co mogło sie stać płacze
Takie jest biedny i słaby. Byłam u weta dostał antybiotyk i selen. Nie wiem jeszcze jak mogę mu pomóc... Czy ktoś bardziej doświadczony coś doradzi??? Please...
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss