Kozolin2 forum o…

Co to za rasa?
T#365759
Facebook
Reklama



WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#1758590 24.02.2014 21:05:34
Jako odskocznia od poważnych tematów. wesoły Czy ktoś wie co ro za rasa i której rasy jest ona współtwórcą? wesoły
(Foto z internetu)


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 24.02.2014 21:06:02
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1758612 24.02.2014 21:41:05
a gdzie to foto ?



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1758615 24.02.2014 21:45:37
znikło......poruszony



http://powr-t.blogspot.com/
WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#1758620 24.02.2014 21:53:35
Mi się wyświetla.... poruszony A teraz widać?


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 24.02.2014 21:57:51
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
Ilość edycji wpisu: 1
#1758625 24.02.2014 22:00:07
teraz takcool
wpis edytowany 24.02.2014 22:00:55



http://powr-t.blogspot.com/
WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
#1758675 24.02.2014 22:46:29
No to już wiadomo skąd AN mają te urocze, garbate nosy. oczko
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1759035 25.02.2014 10:07:33
Madzia świetny filmikwesoły powiedzcie mi jedno, bo ja niedouczona w koziej kwestii - te kozy strasznie dziwnie stawiają nogi, tak pokracznie jakby im coś przeszkadzało w chodzeniu - to normalne ?



MANUFAKTURA AMBROZJI
krystian poziom 6
#1759074 25.02.2014 10:24:29
artambrozja wyjełaś mi to pytanie z ust miałem o to samo zapytać jęzor
WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
#1759545 25.02.2014 18:19:48
Chodzą jak paralitycy... Ale patrząc na ich wielkość i to jak mocno mają rozbudowane mięśnie, to sądze że chodzą w ten sposób właśnie przez mocne umięśnienie klatki piersiowej - podobnie mają Pitbulle i chodzą w bardzo podobny sposób..
WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
#1759760 25.02.2014 21:02:10
W to że pchają w nie różne "syfy" to nie wątpie, ale myślę że ta rasa sama w sobie jest duża i silnie zbudowana - typowo mięsna sylwetka. Wielkością i muskulaturą dorównują nie jednemu kucowi, waga też nie mała bo kozły dorastają do ponad 120kg... Ja przy takim koźle to jestem waga piórkowa... jęzor
Reklama



monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1759778 25.02.2014 21:19:24
eee chyba więcej wazą jak kozły An ważą tyle. Boguś waży ponad 100 kg a U Natalii to już olbrzymy te czempiony.



http://powr-t.blogspot.com/
WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
#1759796 25.02.2014 21:35:48
Dlatego napisałem "do ponad 120kg" wesoły dorosły kozioł tej rasy nie powinien ważyć mniej niż 120kg - o to mi chodziło - źle się wyraziłem. wesoły
WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
#1760100 26.02.2014 09:26:16
    Nubirek pisze:

    Żadna rasa sama z siebie taka napakowana nie jest, a tym bardziej żyjąca na dziko, łatwo padłaby łupem drapieżników. Takie napakowane kozy to dzieło człowieka.


A ta rasa żyje dziko....? Oczywiscie że jest to wytwór człowieka - jak każda rasa. Piszę tylko że niekoniecznie ich muskulatura musi wynikać z ogromnych ilości chemii - najlepszym przykładem są ostatnio wyhodowane "Super Cow" które wyglądają karykaturalnie, jak mięśniaki na sterydach, a ogromna ilosć mięśni to efekt odpowiedniego krzyżowania i mieszania w genach...
Żadna rasa kóz stworzona przez człowieka nie jest przystosowana do życia na dziko - wszystkie bez wyjątku szybko padły by łupem drapieżników bez odpowiedniej opieki ze strony człowieka - wyobrażasz sobie jakąkolwiek koze w pełnej laktacji uciekającą prze wilkiem albo szakalem...?
Bo ja nie bardzo.... oczko

artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1760103 26.02.2014 09:28:08
WBP mieszanie w genetyce jeszcze bardziej przeraża niż ładowanie chemii w zwierzynę



MANUFAKTURA AMBROZJI
WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#1760160 26.02.2014 10:10:31
    artambrozja pisze:

    WBP mieszanie w genetyce jeszcze bardziej przeraża niż ładowanie chemii w zwierzynę


Jak najbardziej się zgadzam... I jedno i drugie jest chore... Z drugiej strony, populacja ludzi wciąż wzrasta, a ziemia się nie poszerza - czymś trzeba wykarmić rzeszę "mięsożerców" - wymyślają więc rasy mogące dać więcej mięsa od jednej sztuki...
wpis edytowany 26.02.2014 10:13:12
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1760164 26.02.2014 10:15:14
No ale to my chcemy mieć kozę co daje 5 litrów mleka prawda ? Jeszcze żeby miała sporo mięsa jak się ja ubije. Zakupywanie kóz rasowych jest potwierdzeniem że na to przyzwalamy. Ja osobiście nie mam nic przeciwko wolę mieszankę genetyczną która daje 5 litrów niż dziką kozę co daje 1 litr mleka i jeszcze ma prymitywny zapach. Wszystko jest dla ludzi, i tak się to kręci. Gdyby nie mieszanki genetyczne 3/4 osób na forum kóz by nie miała. To że w tej rasie jest takie a nie inne przegięcie to się zdarza w wielu rasach. Ludziom odbija chcą więcej niż powinni mieć i eksperymentują. No ale mieszanie genów by mieć więcej mleka to i my robimy. Wystarczy spojrzeń na mnie, mogłam mieć zwykłe mieszańce ( acz dobrze mleczne kozy)Mogłam dalej kryć kozłem alpejskim i było by ok. a bawię się w mieszanie genami z kozłem An by?? BY mieć więcej mleka lepszy zarobek na koźlętach. Czy jest ryzyko ? Jasne że jest przede wszystkim obawa z porodami, Boguś był wielki kozy średnie porody ciężkie bo koźlęta większe. Kto winny nie jest niech żuci kamieniem pierwszy. oczko



http://powr-t.blogspot.com/
WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
#1760185 26.02.2014 10:30:24
Moniu, mylisz mieszanie genów z mieszaniem W genach. Do obecnych czasów wszystkie rasy, czy to kóz, koni, krów, psów, kotów itd. powstawały przez mieszanie genów - łaczenie osobników o określonych cechach, selekcje młodych pod kątem pożądanych cech - taka długotrwała selekcja prowadziła do powstania nowej rasy.
Obecnie, w przypadku zwierząt gospodarskich, aby zaoszczędzić na czasie, coraz cześciej stosuje się modyfikacje genetyczne - gmera się w genach, w DNA, po to by szybciej uwidocznić jakąś cechę - np dużą muskulaturę.
W podobny sposób powstają rosliny GMO - wszczepia się im geny innych roślin, czy nawet zwierząt, po to by były bardziej płodne, smaczniejsze, czy nawet miały określony zapach. Kiedyś latami pracowano nad stworzeniem nowej odmiany pszenicy czy pomidora - teraz one powstają w laboratoriach wypierając swoich "naturalnych kuzynów" - tak się stało z soją - ostatnie badania dowiodły że w zasadzie nie ma już soi niemodyfikowanej genetycznie, a nie ma jak powrócić do jej naturalnych zasobów, bo ta roślina nie występuje w naturze. W necie krąży obszerny film dokumentalny o tym temacie - wielkie koncerny paszowe w USA doprowadziły do tego, że soja GMO w ciągu kilku lat wyparła z rynku tę naturalną... Ilekroś idę do sklepu i na półce widzę "Soja Eko 100% naturalna" to ogarnia mnie śmiech...
Pozostaje pytanie czy chcemy mieszać geny czy mieszać w genach zwierząt - zmierzamy w kierunku tego drugiego...
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1760186 26.02.2014 10:31:39
Monika, ale Ty mieszasz w genetyce mało "inwazyjnie", ja miałam na myśli laboratoria, doświadczenia na zwierzętach i mieszanie w chromosomach.

Każdy chce jak najlepsze zwierzęta w swoim stadzie, ale bez ich szkody, a z prawdziwą genetyką dobrostan zwierząt ma niewiele wspólnego.

No właśnie WBP, napisał to co ja chciałam wesoły podpisuje się pod tym wesoły

A mnie oprócz tej podobno eko soi - śmieszy fakt, ze dietetycy polecają ją w diecie jako bardzo zdrowy składnik. Podobnie jest z kukurydzą i tym przeklętym syropem kukurydzianym modyfikowanym i glukozowo - fruktozowym - jest dosłownie wszędzie !!
wpis edytowany 26.02.2014 10:40:26



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1760201 26.02.2014 10:40:56
Jest pieniądz jest popyt to i zbyt. Czyli koło się kręci. Domena demokracji- czyli albo kupisz i zjesz albo nie masz wcale. Mamy wybór który jest sterowany. Czyli wyboru żadnego.



http://powr-t.blogspot.com/
WildBirdPark poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
#1761132 27.02.2014 00:16:08
Nubirek nie wiem jak teraz ale z tego co pamiętam to tucz brojlerów trwał 4 tygodnie - wtedy osiągały średnią wagę 1200g i szły na ubój. Tej granicy 4 tygodni nie przekraczano bo tak jak napisałeś - łamały im się nogi pod ich własnym ciężarem. Nie wiem jak jest teraz... Dla porównania 4 tygodniowy kurczak "gospodarski" waży średnio 500g.
I oczywiście zgadzam się z Tobą że taka masa w takim czasie jest wynikiem karmienia - głównie syfem bogatym w tłuszcze i białko. Drugie tyle syfu ładują w mięso już po ubiciu - sól, utrwalacze i inne magiczne mieszanki. I tak nic nie przebije dodawania do mięsa koszenili - kwasu karminowego, czyli zmielonych robaczków, po to by mięso było czerwone... oczko Zjadasz kotleta wieprzowo-owadziego... oczko
Reklama



Co to za rasa?
T#365759
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!