Kozolin2 forum o…

Sprzedaż bezpośrednia oraz Działalność Marginalna, Lokalna i Ograniczona MOL
T#357452
Facebook
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1719093 18.01.2014 19:23:06
kombinowanie nam zostało po komunie pan zielony tak więc nawet jak by było czarno na białym i tak będziemy kombinować bardzo szczęśliwy



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1719163 18.01.2014 20:49:22
Monia, Ty za komuny jeszcze majty w zębach nosiłaś i mogłaś najwyżej wykombinować, jak dostac dwa lizaki zamiast jednego. To jest jeszcze dawniejsza zaszłość, to kombinowanie. Najpierw byli trzej rozbiorcy. Potem była okupacja - wtedy dopiero było kombinejszyn mistrzostwo świata. W geny nam poszło. Na pewno każdy Polak ma jakiś taki gen, którego nie mają inne nacje i jest to gen kombinejszyn.
Teodozja
poziom 2
Użytkownik
#1719171 18.01.2014 20:57:54
Kombinowanie nam zostało po zaborach, chyba w życiu niewiele się zmieniło.
Drzymała był fajnym przykładem, jak obejść dzisiejsze przepisy budowlane.
Potem trzeba było kombinować, jak przeżyć za okupacji, potem, jak przetrwać za komuny,
ze stanem wojennym włącznie. Wykształciło to w nas kapitalne mechanizmy przetrwania,
teraz już trochę stłumione wiarą w słuszność wszelakich przepisów, nawet tych ograniczających
bezzasadnie oraz tych krzywdzących lub nadmiernie obciążających.
Może czas żebyśmy mogli się poczuć u siebie i przestać kombinować, jak obejść przepisy nakładane
przez niepotrzebnych urzędników?
W I Rzeczpospolitej ludzie po prostu pracowali i mieli tyle, ile był ich zaradności i siły.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1719177 18.01.2014 21:00:12
Żeby coś wiedzieć nie trzeba to przeżywać naocznie z pełną świadomością. Mam uszy mam rodzinę i rozmawiamy tym bardziej że u nas wiedza historyczna jest wyjątkowo głęboko zakorzeniona.



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1719182 18.01.2014 21:03:15
Monia, przecież to był żart! No i podkreślenie, że Ty taka młoda jesteś.lol
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1719190 18.01.2014 21:08:03
No miałam napisać właśnie dodatkowo że ja też przecież z ta komuną dla żartów powiedziałam bardzo szczęśliwy



http://powr-t.blogspot.com/
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1719196 18.01.2014 21:10:49
Monika,Iwona ma rację,że podkreśla Twoją młodość.
No,a z tymi "majtami w zębach".........dobrewesoły
Monia,nie martw się Ty majty w zębach,a ja uczyłam się długopis trzymać..........ah....młodośćwesoływesoływesoły
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1719205 18.01.2014 21:15:43
Oj ja wiem nie żeby się zdenerwowała po prostu w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie moi dziadkowie i pradziadkowie byli wojskowymi , dlatego historia to moje drugie życie wychowana byłam w jej cieniu. Oj dużo by opowiadać oczko trzeba się trzymać tematu więc nie będę się rozwijać hehehhe wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1719304 18.01.2014 22:43:35
nie będę w temacie , ale powiem wam, skąd te majty w zębach: miałam w rodzinie taką aparatkę, która jako dzieciak malutki miała takiego hopla, że buzia musiała byc zawsze czysta. Reszta niekoniecznie. I jak dzieciaki latem w majtach samych ganiały, to tę buzię wycierała górnym brzegiem majtów. Oczywiście majty były cały czas na niej. I nie były to jakieś pludry obszerne, tylko calkiem zgrabne majcięta. Zawsze się dziwiłam, jak ona to robi.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1719324 18.01.2014 22:59:01
pan zielony



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1719494 19.01.2014 09:42:09
Widać dziewczynka wygimnastykowana była wesoływesoływesoły
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2115768 30.05.2015 12:58:09
Ktoś na forum w ogóle korzysta z tych przepisów działalności MOL? My z mężem budowaliśmy oborę od zera, więc przy niej postawiliśmy dodatkowe pomieszczenie z myślą na produkcję serów od krów no i... służy za magazyn oczko Znam wiele osób, które sprzedają sery, mleko, śmietanę i inne od krów, każdy robi w kuchni. Mam nawet gdzieś spis wszystkich wymagań, żeby można było robić to "legalnie" i jest tego dużo, o wiele za dużo moim zdaniem. Dowiadywaliśmy się w naszym PIW i powiedzieli, że mamy mieć toaletę dla pracowników (?!), a tak ewentualnie robiłby te sery tylko mój mąż oczko Potem jedna osoba mówiła, że taki projekt byłby ok, a za dwa dni gadałam z kimś innym i się przyczepili, że mleko nie może być w garnkach emaliowanych 40 l, tylko musi być specjalna "wanna" do mleka. No i, że nie można doić ręcznie, tylko dojarką. Przyprawy mają być w takiej i takiej szafce i tysiąc innych drobnostek zakręcony Tak, więc jak większość robię sery w kuchni, dbam o czystość udoju i przetwarzania, ale nie mam na razie zamiaru bawić się w te wszystkie przepisy i liczę, że niedługo coś ulegnie zmianie.
A przy okazji rozmowy w dwóch powiatowych PIW w żadnym nie było nikogo kto by legalnie sery produkował oczko Tylko w jednym ktoś przedłożył projekt na przetwórstwo kiełbas, ale go porzucił.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2116332 31.05.2015 16:07:10
Ja też pytałam lekarzy z PIW,w czasie kontroli u mnie w stadzie.
No i okazało się,że dojenie tylko mechaniczne-dojarka,ręczne-nie ma mowy.
Pomieszczenie udojowe "w płytkach",basen-z jakąś tam schładzarką i full innych rzeczy.
Tak,żeśmy z tymi z PIW-u liczyli,to gdybym miała już wybudowane takie pomieszczenie,tylko do adaptacji,to jakieś 20-30 tys zł musiałabym "wsadzić".Kiedy mi się to zwróci?Przy ilości do 15szt dojnych?Raczej nigdy........płacze
Adamsch
poziom 1
Użytkownik
#2116364 31.05.2015 17:13:40
Dojarnia ma być w płytkach czy pomieszczenie w którym stoi schładzalnik na mleko?
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2117090 01.06.2015 18:39:27
Pomieszczenie w którym stoi mleko na pewno, dojarnia nie wiem, ale ja mówiłam, że krowy będą na swoich stanowiskach stały i dojarka wózkowa i nic na ten temat nie powiedzieli. Pomieszczenie do robienia sera też na pewno w kafelkach. Tzn. kafelki to skrót myślowy, bo przepisy mówią o łatwo zmywalnej powierzchni, a kafelki to chyba najlogiczniejsze wyjście.

jola1979 no własnie koszty są ogromne! My mieliśmy to szczęście, że budowaliśmy oborę to machnęliśmy przy okazji jakieś pomieszczenie więcej, ale nie dokończone nic w środku jest. Jak trzeba budować od zera to koszty są ogromne. Plus np. u nas jest wodociąg, a jak nie ma to trzeba robić chyba co 6 msc badanie wody, czyli około 200 - 300 zł...Trzeba też oddawać mleko do badania, to też kosztuje. A to tylko kropla w morzu wydatków.
aska
Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2336894 26.09.2016 10:32:50
Witam, jak w tym roku? ktoś zajmuje się sprzedażą w ramach działalności lokalnej? my jesteśmy na etapie wykańczania serowarni, ale jak zawsze zostaje kilka wątpliwości wesoły
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2340964 05.10.2016 18:40:27
My o tym myślimy... myślimy... i myślimy oczko Ale chcielibyśmy mieć całą"linię produkcyjną" w jednym pomieszczeniu i PIW na to kręci głową :/ a produkcja będzie mała... ehh...
aska
Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2341529 06.10.2016 19:46:57
ale jak to kręci głową? linię produkcyjną pisząc co masz na myśli?
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2341900 07.10.2016 18:20:28
Mam na myśli cały proces wytwarzania sera. Nie chcemy kupować kotła serowarskiego, u nas maksymalnie będzie 20 litrów dziennie. Ponoć jakby był kocioł to by pozwolili zakręcony

Do tego dochodzi kwestia tego, że nie chcemy pasteryzować mleka. A w naszym PIW twierdzą, że tak nie można taki dziwny Ciężko się z nimi dogadać, bo w powiecie mamy tylko jeden MOL serowarni, która przerabia ser tonami miesięcznie, więc oni mają wszystko naprawdę profesjonalnie zrobione.
Asia.ch
Użytkownik
#2342301 08.10.2016 20:17:49
Qrde u nas nie robili problemów. My też mleko będziemy grzać w garze, nie pasteryzujemy. Kazali tylko mleko badać.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss