Kozolin2 forum o…

Utylizacja
T#353567
Facebook
Reklama



huana
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: koło Żagania
#2177298 23.09.2015 10:13:52
ech, staruszka kózka była u nas rok i spodziewaliśmy się że długo nie pożyje; jedyne czym nas zaskoczyła to tą ciążą i dwiema pięknymi kózkami (Kanka i Inka, jak je 4-letnia córcia nazwała). W czerwcu mieliśmy na nią kupca, choć nie szukaliśmy, ale dzieci się nie zgodziły (Róża była kozą Miłosza, i nawet gratyfikacja finansowa go nie ugięła, a dostałby całą kwotę za kozę) Tyle że wspomnień Róży, która była kozą "wredną" i starą - oddali nam ją za darmo, ale u nas była kozą kochaną i poukładała nam relacje w stadzie a dwie córcie to najlepsza po niej pamiątka.

A co do utylizacji... mąż się tym zajął, nie jesteśmy rolnikami, brakuje nam trochę ziemi, koszt 170+dojazd



www.artelias-warsztaty.blogspot.com/p/blog-page.html
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2177762 23.09.2015 22:11:41
ja tam żadnej faktury do domu nie dostałam. a trzymac mam papiery, które dostaliśmy od kierowcy, co zabrał koze. Nam sie "udało" i w piątek przyjechał, bo był niedaleko. Ale wiem, ze jak bym zadzwoniła do firmy godzinę później, to czekalibyśmy do poniedziałku...
Adamsch
poziom 1
Użytkownik
#2177775 23.09.2015 22:25:22
Firma utylizacyjna ma obowiązek odebrać padlinę w ciągu 24 godzin .
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2177908 24.09.2015 07:47:35
obowiązek obowiązkiem, ale życie sobie...co Ty, nie wiesz, ze to Polska jest? diabeł
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#2178061 24.09.2015 11:42:18
Też nie jestem rolnikiem.
huana
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: koło Żagania
Ilość edycji wpisu: 2
#2178298 24.09.2015 19:29:11
tak???Lhuna czyli w końcu jak to powinno być?
wpis edytowany 24.09.2015 19:30:03



www.artelias-warsztaty.blogspot.com/p/blog-page.html
Adamsch
poziom 1
Użytkownik
#2178304 24.09.2015 19:38:50
Wiem ,że to Polska no ale jednak obowiązki obowiązkami myślę ze nie wielu rolników posiada lodówki czy też chłodnie na padlinę . W moim przypadku gdyby przeciągnął się odbiór to miał bym kolejną kontrolę z inspekcji (donosy sąsiadów)
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2178309 24.09.2015 19:43:49
Nie wiem, ale wiem że jak dzwoniłam do firmy w piątek, to powiedzieli mi, że dopiero w poniedziałek odbiorą kozę, bo gość juz był w okolicy i nie będzie specjalnie po jedną kozę się wracał taki kawał. A kozę kazali wynieść na pole, to był luty i śniegiem przykryc smutny
Na szczęście po kilku minutach oddzwoniła babka, ze jednak gość jednak jeszcze jest w okolicy i podjedzie do mnie.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2178427 24.09.2015 21:35:53
No to ja Wam powiem tak: w tych okropnych, komunistycznych czasach, był bakutil w każdej pipidówie trochę większej.Mieli jakieś tam takie punkty na peryferiach, z dala od zabudowań.I była opcja dostarczenia do tego bakutilu swoim transportem. Nikt po 2 dni padłej sztuki w obejściu nie trzymał ani w pole nie wywoził, żeby sobie poczekała i żeby lisy miały darmową kolację.

A teraz jest kilka firm na cała Polskę, krewnych i znajomych króliczka, i czekaj sobie i śniegiem obkładaj.
Ciekawe czym by kazali w lecie? Pokrzywami?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#2276543 28.04.2016 22:21:46
Dla tych, którzy nie wiedzą (bo ja nie wiedziałam wszystkiego, a pani w agencji wiedziała chyba jeszcze mniej ode mnie) podam procedurę w przypadku padnięcia zwierzęcia:
1. zadzwonić do firmy utylizacyjnej (jeżeli nie wiemy, jaka firma obsługuje nasz teren - zadzwonić do ARiMRu i poprosić o telefon do właściwej firmy) - odbierający zgłoszenie powie, jakie dokumenty należy mieć przygotowane - koniecznie Księgę Rejestracji Stada

2. Kiedy już znamy nazwę firmy utylizacyjnej zadzwonić do PIW celem zgłoszenia padnięcia zwierzęcia (mieć przed sobą Księgę Rejestracji, bo będzie potrzebny numer producenta, numer kolczyka, data urodzenia lub wiek oraz kartę leczenia od weta, bo zapytają o rozpoznanie)

3. mając protokół od firmy utylizacyjnej (będzie potrzebny numer "siedziby stada" tej firmy) dokonać zgłoszenia padnięcia w ARiMR (na druku, który można pozyskać internetem ze str. agencji i wysłać pocztą, osobiście w agencji lub przez internet, jeżeli mamy dostęp do systemu teleinformatycznego IRZ. Do czego zachęcam, bo dzięki temu wszystkie formalności załatwiamy, nie ruszając się z domu)

Co uczyniwszy, możemy spokojnie siąść w kącie i zacząć płakać.
wpis edytowany 28.04.2016 22:23:19
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!