Kozolin2 forum o…

Pogryzienie kozy przez psa
T#347520
Facebook
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1703737 03.01.2014 20:21:11
Wystarczy logiczne myślenie, nie raz zastępowałam leczenie ludzkimi lekami ( mówię o suplementach) maściami itp. zamiast wydawać mnóstwo pieniędzy za coś co ma taki sam skład a jest dostępne u weta. I to nie moje wymysły tylko rady weta, np. leczyłam kozę na ciężką anemię ( bo taką ją dostałam w takim stanie) ludzkim żelazem z najwyższej półki za 25 zł opakowanie zamiast za 150 zł cały worek jak na wielką fermę bo inaczej nie dało się zakupić u weta. Maść ze srebrem czy jak pisze Adrian opatrunki wyleczyły nie jedną ogromną ranę u znajomego czy u mnie wyleczyło ranę po operacyjną na wymieniu. I zaznaczyłam nie ma ani śladu bo szwach ani nie ma różnicy między jedną a drugą połówką a wyglądało to wcześniej tragiczne. Wymiona rozerwane przez siatkę,ugryzienia po walce mojego psa z o wiele większym psem czyli rany szarpane itp. dużo by wymieniać.



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1703746 03.01.2014 20:33:50
Ja się zgodzę z Monią, że wszelkie lekarstwa dla zwierząt sa cholernie drogie - dużo droższe niż ich "ludzkie" odpowiedniki. Ceny są chyba ustalane na zasadzie - jak ci się zachciało zwierzaka, to bul.
Centurion, gdzie Ty mieszkasz, że masz takich idiotów weterynarzy? I to aż czterech!
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1703754 03.01.2014 20:40:28
Okolice wieluń - wieruszów. Tu na świniach zarabiaja a nie na kozach.
capstrzyk
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#1703762 03.01.2014 20:49:34
centurion,jest koło nas świetny wet,magik od kóz,prowadzi stada kóz i owiec,jest też pani wet,dam ci numery na priv,nie pytają czy rejestrow.czy smolone,tylko leczą i sprowadzają leki
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1703792 03.01.2014 21:07:19
Aaa, jak Wieluń, to i na rybach zarabiają.(Jak chodzi o zarabianie na kozach, to raczej na ogół sie dokłada, w tym względzie nie różnią się od piesków i kotków) No, dobra, ale to weci od zwierząt gospodarskich, bo ja już myślałam, że od piesków, kotków i świnek morskich.
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1703811 03.01.2014 21:29:23
Capstrzyk i gdzie mi uciekasz skarbnico wiedzy i kontaktow
capstrzyk
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#1703812 03.01.2014 21:38:25
mam już pracę we wrocku,ale to tylko godzinka nową S8,co weekend jestem pod lasembardzo szczęśliwy
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1704820 04.01.2014 19:48:28
Tak jak pisaliście jedyne co zostaje to smarować maścią ze srebrem, dbać o higienę i czekać skoro już miesiąc tak śmiga to jej nic złego się nie dzieje. Opcja dwa to amputacja ale to wtedy raz że finanse a dwa że nie ma gwarancji że wtedy nie padnie. Mimo wszystko jeśli po miesiącu nie padła to ma większe szansę w dalszym ciągu aniżeli otwieranie od nowa i robienie z niej kaleki.
Tak to teraz po miesiącu wygląda.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1704846 04.01.2014 20:04:04
Z tego co widzę na zdjęciu radziłabym :
Przyciąć sierść i to krótko ( ktoś ci będzie musiał kozę trzymać) - na sierści gromadzi się brud i infekuje ranę
Druga sprawa musisz pilnować by choć 2 razy w tygodniu ranę obmywać letnią wodą z szarym mydłem , najlepiej ściereczką delikatnie obmywać na końcu osuszyć.
Po umyciu dobrze posmarować maścią ze srebrem ale nakładać tylko na czystą ranę umytą.
Dodatkowo raz w tygodniu obmyłabym ranę i nałożyła maść wazelinową w małej ilości jeśli zacznie pokazywać się nabłonek



http://powr-t.blogspot.com/
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1704938 04.01.2014 21:09:10
Mam szare mydło ze srebrem i mam maść z jonami srebra. A maść wazelinowa to jaka najlepsza ? Spokojnie z nia moge robic co chce nie wyrywa sie chyba wie ze trzeba.
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
Ilość edycji wpisu: 1
#1704943 04.01.2014 21:12:31
najlepsze jest to co najzwyklejsze czyli zwykła wazelina można też smarować raz w tygodniu maścią nagietkową bo to też super goi rany także jak masz gęsi tłuszcz to dobrze goi rany więc wybierz co dogodniejsze.Bo trzeba nie tylko leczyć ale natłuszczać. TYlko pamiętaj przed smarowaniem obmyć delikatnie bo najgorsze jest kłaść maść na brud. Dasz radę wyleczyć jak będziesz o to dbał wyleczyłam tak psa sąsiadki gdzie moja suka zdarła jej skórę z całego karku takiego ubytku skóry nie wiedziałam jeszcze a teraz śmiga ma sierść i byś nie poznał.
wpis edytowany 04.01.2014 21:13:58



http://powr-t.blogspot.com/
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1704994 04.01.2014 21:24:27
Mam nadzieje. Narazie koza lezy bo dzis zrobila w sumie 260 km bylem w gliwicach na starych smieciach to zajechala do mojego sprawdzonego weta.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1704996 04.01.2014 21:25:24
no i con na to powiedział?



http://powr-t.blogspot.com/
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1705026 04.01.2014 21:40:41
To co juz pisalem. Smarowac i obserwowac i przedewszystkim higiena. Powiedzial ze skoro miesiac zyje to pozyje a jak zaczniemy paprac to moze sie szybko skonczyc. Napewno napiszemy co i jak na przyszlosc jak by ktos mial jak my.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1705033 04.01.2014 21:43:41
No to jednak nie jestem Szarlatanką pan zielony hahaha
dbaj o tą ranę i będzie ok to pewne wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1706979 06.01.2014 20:42:23
Powiedzcie mi bo narazie robimy jej seanse po 30 minut w domu w sieni z obmyciem nogi. Szykujemy dla niej inne miejsce zeby z kubą nie byla. Chcielibyśmy ją też całą wykompać. Chyba ze już za zimno.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1706994 06.01.2014 20:52:11
jeśli chcesz ją wykapać w sklepie zoologicznym są suche szampony dla psów. Nacierasz tym proszkiem sierść i wyczesujesz pięknie czyści z brudu. Na kompanie normalne jest za zimno może się rozchorować.



http://powr-t.blogspot.com/
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1707018 06.01.2014 21:09:26
Tu chodzi przedewszystkim o te rany zeby byla czysta i noc na siersci nie bylo
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1707024 06.01.2014 21:12:58
obmywaj ranę normlanie nie tym suchym szamponem, w dzień nie jest zimno rób to rano to do nocy daleko i nie zmarznie. PO obmyciu osusz delikatnie by nie była mokra



http://powr-t.blogspot.com/
KoAla
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Klępina, lubuskie
#2060268 05.03.2015 19:40:25
No i u mnie nieszczęściesmutny.
Dziś jakieś psy pogryzły moje kozy, wszystkie trzy, w tym jedna jest kotna. I o nią martwię się najbardziej, bo najbardziej ucierpiała. Zadzwoniłam do weterynarza, wytłumaczyłam, bez problemu zgodził się przyjechać po pracy, bo jeszcze gdzieś
w mieście pracuje. Przyjechał, obejrzał. Myślałam, że trzeba będzie szyć, bo kilka ranek groźnie wyglądało, ale wytłumaczył, że takich ran nie zszywa, bo to są rany kłute, a po zszyciu może tam się gromadzić krew, ropa itp. Bałam się, że będzie bagatelizował czy coś, ale na szczęście nie. Wyciął sierść wokół ran nożyczkami, zaaplikował antybiotyk w maści, dodatkowo Milka (ta kotna) dostała zastrzyk z penicyliny. Zostawił maść na kolejne dni, poinstruował itd.
Dowiedziałam się także, że kilka dni temu nawet robił kozie miniaturce cesarkę.
Co do kóz, to są w szoku chyba. Choco i Inka -roczne to pieszczochy i odważne dziewczyny, nie usiedzą spokojnie w normalnych warunkach, za smakołyki by "zabiły". Teraz spokojne, leżą cichutko. Milka nigdy nie dała się głaskać, a dziś wtulała się we mnie,nie uciekała w ogóle. Czekając na weta głaskałam, przytulałam, mówiłam do niej, nawet przez chwilę nie było zawachania, żadnej oznaki, że chce odejść już ode mnie.
Boję się, bo jest ryzyko, że z tego stresu poroni smutny
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!