Kozolin2 forum o…

Kastrat
T#346877 Jak postępować, karmić, prowadzić kozła - kastrata
Facebook
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1606125 22.09.2013 18:29:12
Stefan został wykastrowany. I juz. Zobaczymy co z niego wyrośnie.
Ale, jak wiecie, ja mam w ogóle małe doświadczenie w postępowaniu z kozami, a z kozłem w szczególności.
Nie wiem, czego mogę się po nim spodziewać. Na razie zachowuje się trochę jak piesek. Oprócz tego, że w obórce skacze po ścianach (ale jego siostra Wandalem zwana, w tym wieku tez tak miała), nie wykazuje jakiś "złych" zachowań. Wypuszczony luzem na podwórze chodzi koło mnie jak psiak, trochę pobiega, trochę poskubie.
Reaguje na swoje imię i na "Stefan, chodź" przychodzi.

Nie bardzo chciał iść na "sznurku" dalej od domu. Pewnie dlatego, że "kobiety" się darły. Więc odpuściłam na razie.

Wiem, że większość z Was hoduje kozły rozpłodowe. No, ale może jednak, ktoś mi coś podpowie. Jeden kastrat na tym forum juz jest - Alan.



nerilion
Użytkownik
#1606155 22.09.2013 19:12:41
Wykastrowany kozioł to fachowo Cap oczko A przynajmniej tego nas uczą w szkole. Może nie mam specjalnego doświadczenie osobistego- mój "chłopak" ma 3 lata i jeszcze jajka posiadaoczko ale może pomogę coś z wiedzy szkolnej- tylko co bym mogła pomóc?
forkate
Użytkownik
#1606182 22.09.2013 20:03:29
LadyM, mój Olek też wykastrowany, ale na sucho prawie 7 lat temu. Podobnoż pozostałości jego jajek produkują hormony, więc taki do końca ślicznie grzeczny nie jest, ale w 100% opanowywalny i w miarę posłuszny. Agresję wzbudza u niego lonża zapięta na koniu oraz wszelkie uwiązy. W czasie zabawy też nie pozwala sobie za dużo, tzn. jak już się bawimy w skok przez kozła, tudzież wyścigi, to bawi się chętnie, nakręca, ale nie wlatuje w człowieka z impetem ani nic podobnego. Jest dość wysoko w hierarchii, bo pozwala sobie na atakowanie wiaderka konia, kiedy nie widzę, dlatego muszę pilnować oczko Przy mnie się czai, ale wystarczy stanowcze słowo i odchodzi. Lubi dorosłych, mizianie za uszami, "przytulanie", które na moje oko jest próbą dominacji, nie lubi dzieci - jeży się na nie, podobnie jak Zuzia i Helenka. Pytałam mądrego pana doktora od kóz z SGGW czy jest konieczne chirurgiczne usunięcie jajek, ale powiedział że nie jest, chyba że cap jest agresywny. Stefan, jak rozumiem, ciachnięty na 100%?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1606336 23.09.2013 00:22:51
Stefan jest bez jajek. Uważałam, że jak już to już, nie jakieś połowiczne rozwiązania.
Nikt go nie chciał kupić, zjeść go nie chciałam, jako rozpłodnik nie miał racji bytu, bo matka i siostra. Smród też nie miał racji bytu. To było jedyne wyjście, żeby mógł zostać - załatwić sprawę całkowicie. ma skończone pięć miesięcy, zabieg jakieś 3 tygodnie temu.

Przede wszystkim chodzi mi o to, jak karmić, żeby rósł zdrowo, ale żeby mu nie odbijało.

Na co można pozwolić, na co nie.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1632128 22.10.2013 07:39:05
Podobno kastraty to wykrywacze rui.
O ile Stefan na początku ostro obskakiwał kozy, to teraz nie zauważam. Co prawda, staram się nie dopuszczać do takiej sytuacji, bo mocno to utrudnia działanie mnie. Więc jak wyprowadzam kozy, to go wiążę (potem zaraz odwiązuję, bo się jednak boję zostawić go uwiązanego, a jego boks ciągle niedokończony)
Przy wprowadzaniu kóz z powrotem nie był uwiązany (z powodu wyżej), ale nie interesował się zbytnio Andzią, która ma ruję i łazi drąc się. Próbował się bóść z Wandą, ale szybko został odseparowany.
Andzia jest z nim przez ścianę i nie zauważam, żeby jakoś był zainteresowany jej rują.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1632164 22.10.2013 09:02:23
Może za młody jest jeszcze,żeby kozami się interesować?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2026298 18.01.2015 23:24:06
    Leosia pisze:

    Mam małe pytanko: dlaczego 8 miesięczny koziołek kastrowany wcześnie przez weterynarza(przed ukończeniem 2 miesiąca) jest bardzo nadpobudliwy? Kryj wszystko co się rusz... Kozioł( jego ojciec) kryje tylko kozy z rują po za tym czasem jest oazą spokoju. Młody został maskotką stajni, miał wieść sielskie życie a zaczyna bardzo frustrować. Nie dostaje owsa tylko siano i warzywka. Mieszka z rok starszą kózką ( w boksie jak dla konia) ale by ją zamęczył więc musiał trafić na łańcuszek. Co to za dziwy? zamiast być spokojną ozdobą jest seksualnym wariatem...


    Czarna pisze:

    A jak był kastrowany? Jądra ma usunięte, czy tylko miażdżone powrózki nasienne?


    Leosia pisze:

    Miażdżone powrózki,jądra w mosznie wielkości... właściwie brak. Moszna ma z 3cm długości.


    LadyM. pisze:

    No to co się dziwisz. On tylko zapładniać nie może, a popęd czuje, bo ma jądra i wszystkie hormony w komplecie.
    Mój pozbawiony jąder tez skacze na kozy, ale bez szału.


    Leosia pisze:

    Kozy,koty,psy,ludzi.


    LadyM. pisze:

    Wszystko poza kozami to brak wychowaniapan zielony


    Leosia pisze:

    Czyste szaleństwo. Nie wiem jak mają go wychować bo niby wychowywany... Najjurniejsze kozły nie są tak obłąkane smutny zupełna kastracja może coś zmienić? generalnie nie ma co.
capra
poziom 3

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
Ilość edycji Admina: 1
#2031649 26.01.2015 16:28:40
    nerilion pisze:

    Wykastrowany kozioł to fachowo Cap oczko A przynajmniej tego nas uczą w szkole. Może nie mam specjalnego doświadczenie osobistego- mój "chłopak" ma 3 lata i jeszcze jajka posiadaoczko ale może pomogę coś z wiedzy szkolnej- tylko co bym mogła pomóc?



Wykastrowany samiec Kozy co SKOP, a cap to kozioł zwesoły)

a co do Kastracji czy trzebienia, to ja osobiście jestem tylko za krwawą, gdyż mimo jej "krwistości" niesie za sobą najmniejsze powikłania i jest w 100% skuteczna. Co do kosztów to kwestia już sporna......
Co do okresu kastrowania cóż, wiele opinii, im później tym lepszy przyrosty, ale i pogorszenie walorów smakowych mięsa, no i co niektóre koziołki mogą już od 6ms coś zmajstrowaćwesoły
Przyjmuje się że ok., 3ty. lub do 2 roku życia.
wpis edytowany 26.01.2015 17:52:25
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
Ilość edycji wpisu: 1
#2031679 26.01.2015 17:16:51
Wet jak kastrował Kubę we wrześniu to stwierdził, że przy dorosłych kozłach tylko pełna narkoza.. raz kastrował bez i kozioł mu zszedł na zawał..

przy okazji - w tym roku większość koziołków będę ubijam maks 3 miesięczne.. raczej nie ma sensu ich wcześniej kastrować??
wpis edytowany 26.01.2015 17:19:27
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#2031691 26.01.2015 17:30:23
Nie - u mnie stosuje się kastrację na sucho.. torebka najpierw mu poważnie spuchła a teraz maleje i maleje..wesoły Kuba spokojny to raczej nie był, a teraz to taka ciapawesoły zapachu brak, chęci do krycia również.. ale te 6tyg po kastracji testosteron jeszcze pracował i jak go sprawdzałem to wykazywał chęć do krycia.
Reklama



jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2031697 26.01.2015 17:39:12
Ja w ubiegłym roku sprzedawałam 5-cio miesięczne koziołki(na mięcho)i nie były kastrowane.Facet mówił,że mięso nie miało "zapachu kozła".
Myślę,że bez sensu kastrować koziołki,które będą ubite,gdy będą miały 3 miesiące.
Nie wiem,czy w tak krótkim czasie byłby widoczny przyrost po kastracji
capra
poziom 3

Użytkownik
Ilość edycji Admina: 1
#2032594 27.01.2015 18:51:28
he he he sotry temat ale to taka sama standardowa procedura w chowie kóz jak i innych zwierząt mająca na celu polepszenie jakości tuszy po uboju, zaniechanie popędu płciowego, oraz złagodzenie temperamentu choć nabytych już wad u starszych kozłów nie mówią o takich co już widzą po co to mają nie wpłynie to zbytnio..,

co do kastracji..,
2 metody .,
A na "sucho" za pomocą kleszy, gumek, i takich tam....,
B na "mokro" całkowite usunięcie jąder, lub wasektomia,

A, miażdżymy nasieniowody na wysokości 2 palców ponad głową najądrza., w 2 miejscach w odstępnie ok 2cm...
w to samo miejsce zakładamy 2 do 3gumek kastracyjnych.




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




tą metodę stosują sami hodowcy, zazwyczaj nie wymaga podania jakichkolwiek farmaceutyków, znieczuleania o ile jest dobrze wykonana, w przeciwnym razie ciężkie powikłania.

Zazwyczaj znieczulenie miejscowe i antybiotyk o długim działaniu.

B, odcinamy dolną cześć moszny jednym cięciem tak by jądra same się wysunęły. lub nacinamy mosznę po obu jej stronach po czym odcinamy jądra po uprzednim ich podwiązaniu. Najskuteczniej jest jednak jądra wraz z ich osłoną ukręcić, co powoduje najskuteczniejsze zatamowanie ew, krwawienia.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



W całej UE stosowana w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym. Podaje się ponadto antytoksynę i antybiotyk LA.
Arcturus

Użytkownik
Lokalizacja: Dolny Śląsk
#2061250 06.03.2015 22:09:53
He, he kastrowalam mojego kozła, jakos prawie rocznego z moja kolezanka weterynarzem, chłopak na premedykacji, znieczulenie dopowrozkowe i ciachnełysmy go , wybudzil sie prawidłowo i bylo ok . Jest wielki w tej chwili, dieta normalna tyle ze chodzi luzem wszedzie , doskonale wykrywa ruje.
capra
poziom 3

Użytkownik
#2061494 07.03.2015 13:21:24
no na razie rykrywa, ale to mu minie wraz z zanikiem testosteronu we krwismutny.,
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2061575 07.03.2015 16:34:05
I po kozach skakał też nie będzie?
capra
poziom 3

Użytkownik
#2062063 08.03.2015 13:19:26
    LadyM. pisze:

    I po kozach skakał też nie będzie?


Jak był za młodu wycięty i nie wyrobił sobie tego odruchu, to nie..,
Raczej Kozy będą sobie nie nim używać,
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2062109 08.03.2015 15:13:07
No więc nie wiem, w jakim wieku jest "za młodu": Stefan został "wycięty" w wieku 4-5 miesięcy, "używał" sobie przedtem, owszem, jako smarkacz zupełny. A teraz, jak mu się tylko uda, natychmiast "siedzi" na którejś kozie. Tak, że nawet na pasienie wyprowadzam osobno bo jest "sajgon" po drodze: on skacze na kozę, koza go leje, skacze na drugą, potem ucieka przed ta co go tłucze. Kyrk na cółkach. A jądra ma na pewno usunięte, bo je widziałam po fakcie.
capra
poziom 3

Użytkownik
#2062260 08.03.2015 19:48:00
    LadyM. pisze:

    No więc nie wiem, w jakim wieku jest "za młodu": Stefan został "wycięty" w wieku 4-5 miesięcy, "używał" sobie przedtem, owszem, jako smarkacz zupełny. A teraz, jak mu się tylko uda, natychmiast "siedzi" na którejś kozie. Tak, że nawet na pasienie wyprowadzam osobno bo jest "sajgon" po drodze: on skacze na kozę, koza go leje, skacze na drugą, potem ucieka przed ta co go tłucze. Kyrk na cółkach. A jądra ma na pewno usunięte, bo je widziałam po fakcie.


hm, to to jak z tym toreadorem, powiedział kelner klientowi w restauracji ., lol


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2062286 08.03.2015 20:43:03
Ohyda zdziwiony
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss