
Lokalizacja:
Dolny Śląsk
Posty: 9 #2061250
|
He, he kastrowalam mojego kozła, jakos prawie rocznego z moja kolezanka weterynarzem, chłopak na premedykacji, znieczulenie dopowrozkowe i ciachnełysmy go , wybudzil sie prawidłowo i bylo ok . Jest wielki w tej chwili, dieta normalna tyle ze chodzi luzem wszedzie , doskonale wykrywa ruje. |