Witam...mam pyt.kupiłam z chłopakiem kozę dla mamy.Niestety na kózki posłaniu mama zauważyła krew(prawdopodobnie z moczu). Gienie (bo tak nazwałam kozę) kupiłam tydz. temu, ów właściciel mówił, że okociła się w marcu.Macie może dobra rade, co może jej być?Bo na krwawienie po okoceniu to chyba za późno(tak myślę)?A jeszcze dodam, że Gienia była w towarzystwie innych kózek,która jedna z nich miała małe, które żywiły się mlekiem mojej Gieni.Nie mam pomysłu co jej może być? Proszę o poradę i z góry dziękuję i pozdrawiam
Dzięki za poradę, na szczęście już się wyjaśniło co jej było. Zjadła miotłę Już wszystko w porządku.Od sąsiada dostałam poradę, że następnym razem dać jej ćwiartkę wódki do wypicia, żeby ją rozgrzało od środka Jednak obeszło się bez upijania mojej kozy i jej samo przeszło. Pozdrawiam wszystkich. P.s super strona