Kozolin2 forum o…

Zasuszenie przed porodem
T#337244 kiedy i jak zasuszać kotne kozy
Facebook
Reklama



acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2004982 19.12.2014 22:13:44
Wydaje minsie ze przesuazona skora na strzyka to chyba normalne wymień zamika moje to maja strzyki cieniutkie i pomarszczone i z daleka tez wyglądają jakby bylo z.nimi cos nie tak. Ale jak po tulu dniach wymie nie nabrało do tego stopnia ze nie.musisz doić to super.teraz będzie z górki zaniknie zasuszy sie by przed porodem rozwinąć sie jak kwiat magnolii ha ha
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2004997 19.12.2014 22:28:49
heh, ona na szczęście sama się zasusza i bardzo szybko to idzie wesoły pewnie gdybym jej ograniczyła owies i otręby to zasuszyła by się w tydzień jęzor dodam, że troche ponad 3 tygodnie minęło od kiedy zaczęłam ją doić co 1,5 dnia wesoły Kasiulka rano dostaje litr otrąb z witaminami, w południe buraki pastewne, a wieczorem litr owsa. więc wydaje mi sie, że całkiem dobrze jej idzie to zasuszanie bardzo szczęśliwy planowany termin wykotu, to koniec marca, o ile jest kotna, ale mam nadzieję, ze jednak jest jęzor
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2005004 19.12.2014 22:34:35
Z tego co juz tu czytałem to za dużo owsa i otrębów dajesz. Kozleta sie bardzo rozrosna i będzie problem przy wykocie. Poczytaj forum. Otręby i owies to treściwa karma a do tego mleko pedna.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005006 19.12.2014 22:39:14
tak, ale o te treściwe pytałam ostatnio i Jakubpiotr napisał, ze skoro sama się zasusza, to nie ma potrzeby jej ograniczać, no to nie ograniczyłam. ile dostawała tyle dostaje.
czyli że co? jednak źle robię?
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
Ilość edycji wpisu: 1
#2005103 20.12.2014 04:27:30
Dobrze robisz a jeszcze było by lepiej gdybyś poczytała sobie temat o karmieniu i o zasuszaniu kozy. Zmniejszyć porcję zwłaszcza otrąb należy w drugiej połowie ciąży. Jeśli chodzi o otręby to w czasie zasuszania zatrzymał bym natychmiast, przecież to jest pędzenie a nie zasuszanie.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


wpis edytowany 20.12.2014 04:32:26
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005109 20.12.2014 07:04:23
Gawron, przepraszam ale zupełnie nie rozumiem to co do mnie napisałeś. albo nie kumam, albo nie ta pora dnia...
temat o owsie znam, bo sama go zakładałam, Kaśka dostaje litr dziennie, czyli tyle co ludzie polecają.
temat o zasuszaniu czytałam kilka razy, ale konkretnej odpowiedzi nie znalazłam, albo nie potrafię czytać.
tematy o żywieniu też mam poczytane, ale na moje pytanie konkretnie nie ma nigdzie odpowiedzi.
a moje konkretne pytanie jako pierwsze było, czy skoro koza sama się zasusza, to czy muszę robić jej dietę, czy może pozostać na tym co jadła do tej pory.
moje kolejne pytanie, czyli drugie jest z wczoraj o dojeniu lub nie dojeniu. czy dobrze robię, jak koza ma pełne ale miękkie strzyki i jej nie doję. strzyki nie są gorące, tylko ciepłe.
w razie co dopiszę, bo nie wiem czy to u każdej kozy, moja Kasiulka jak jeszcze była dojona, to w porze dojenia miała pełne i twarde strzyki.
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2005121 20.12.2014 08:23:49
Ja bym wywaliła otręby i doiła co 2 dzień. Lepiej parę dni przetrzymać ją na sianie bo wtedy szybciutko się zasuszy i można wrócić do normalnego żywienia. To długo trwa jeśli doisz ją od 3 tygodni co 1,5 dnia. U mnie przeskoki co 1,5-2-3 dni trwają około tygodnia. Wymię ma być ciepłe i mleko w nim będzie, nie przejmuj się dopóki nie robi się gorące i twarde. Koza to wchłonie ale odstaw zboża.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005138 20.12.2014 09:31:23
Esti, kozę w sumie od 3 tygodni zasuszam. ostatnio doiłam co 2 dni, potem wydoiłam po 3 dniach i od tej pory zaczęłam pytać. dzisiaj 4,5 dnia od ostatniego dojenia, dla własnego spokoju wydoiłam ją. wymię nie było jeszcze nabite, ciepłe, ale to moja pierwsza koza...
dała prawie 2 litry.
czyli co? całkowicie uciąć jej owies i otręby? tak na zero? rano dałam jej tylko pół porcji otrąb z witaminami.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#2005142 20.12.2014 09:40:58
Wychodzi na to, że wprowadziłem Cię w błąd. Jak pisze Esti, odstaw zboża. Skoro wykot teoretycznie na koniec marca to te 2-3 tygodnie na dobrym sianie pozwoli jej się pięknie zasuszyć a i koźlętom żadna krzywda się nie stanie.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005149 20.12.2014 09:56:21
ok. w takim razie nie będzie na kolację owsa smutny
a może tylko ograniczyć? chociaż by do garstki dziennie? ech, no kombinuję, bo szkoda mi Kaśki, a jak ona nie dostanie to szkoda mi Dzikiej, bo Kaśka nie przepuści mnie z wiadereczkiem do Dzikiej, jak jej nic nie przyniosę.

czy lepiej całkowicie odstawić i koniec kropka?

a jeszcze takie pytanko z serii estetyki jęzor
czy jak już Kasiula będzie całkiem zasuszona, tak na zero. to czy strzyki jej się zmniejszą czy będą takie duże sflaczałe jej wisiały zaniemówił
no i w przypadku mojej Kasiulki nie da się zupełnie nic przy strzykach nie gmerać, dopiero teraz udaje mi sie wyprowadzić je na prostą. miała sporą ilość bardzo dużych narośli. weta nie ma w okolicy, ale nasza od psów po zdjęciu powiedziała że to rodzaj brodawki, więc smarowałam jej to zwykłym płynem z apteki na brodawki. 5 już odpadła po zasuszeniu tym płynem, ciągle została jeszcze jedna duża oporna, no i ją muszę smarować, bo chciała bym coby przed koźlakami miała juz wyleczone i czyste strzyki. a nie powiem, bo i dojenie mi to utrudnia.
Reklama



Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2005161 20.12.2014 10:38:41
Annor, to teraz już nie dój, nie ruszaj, nie gmeraj. Codzień lekko tylko dotknij wymię dla sprawdzenia. Dojąc co 4 dzień pobudzasz już kończącą się latację. Odstaw zboża całkowicie, tylko siano i woda w okresie wchłaniania mleka.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005164 20.12.2014 10:43:47
ok. w takim razie nic nie robię wesoły zero owsa i otrąb. tylko trochę marcheweczki polanej olejem. bo marchewkę chyba można?
dzięki Esti :*
monika
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok, okolice
#2005224 20.12.2014 14:27:55
No właśnie- można tej marcheweczki trochę przy zasuszaniu?
monika
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok, okolice
#2005229 20.12.2014 14:34:05
A jak się zasuszy to można zacząć podawać owies normalnymi porcjami?
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2005289 20.12.2014 15:57:01
Marchewkę można i potem normalnie wszystko po zasuszeniu.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005514 20.12.2014 21:31:53
Z tych dwóch pasz treściwych bardziej mlekopędne są na pewno otręby.
Czesi na stronie


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


zalecaja takie karmienie kóz w pierwszej połowie ciązy:
siano łąkowe - 1,5 do 2,2 kg
buraki pastewne 1,0 do 1,7 kg
pasza treściwa 0 do 0,2 kg.

Natomiast polskie Skrócone Normatywy do Produkcji rolnej zalecaja dla kozy dającej 2kg mleka i do drugiego miesiąca zasuszania takie dawki:

siano łakowe 0,7 do 1,1 kg
słoma owsiana 0,5 do 1kg
buraki półcukrowe 2 do 3 kg
otręby pszenne 0,8kg lub owies 0,4kg i otręby 0,4kg
mieszanka mineralna 10g


􀀃􀀃􀀃􀀰􀁌􀁈􀁖􀁝􀁄􀁑􀁎􀁄􀀃􀁐􀁌􀁑􀁈􀁕􀁄􀁏􀁑􀁄􀀃􀀋􀁊􀀌􀀃 􀀔􀀘 􀀕􀀓 􀀕􀀓
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005527 20.12.2014 21:52:12
siana i słomy nie warzę, ile chcą to jedzą. ale owies i otręby to tak po litrowym garnuszku dostawały na dzień. na razie dieta na sianie i słomie.
wprawdzie słomy nie mam typowo owsianej, ale z mieszanki owies/jęczmień/pszenica
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2005571 20.12.2014 22:28:57
1l = ok 0,4 kg`
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2016383 06.01.2015 08:40:50
witam wesoły
Pytanie może i będzie głupie, ale ja z tych co to mają swoją pierwszą kozę i co to pierwszy raz zasuszają jęzor
Kasiulke ostatnio doiłam 17 dni temu. końcem roku strzyki były nie nabite, ale widać było, że mleko w nich było, wczoraj już widać wyraźnie, że mleko zaczęło się wchłaniać. jest go niewiele. Kiedy poznać, że koza już jest zasuszona? czy jak już mleka w strzykach nie będzie w ogóle?
kiedy zacząć znowu podawać owies? czy już teraz mogę? czy dopiero jak to mleko się całkowicie wchłonie?
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2017402 07.01.2015 04:34:43
Nie spiesz się, nie zemrze z braku owsa. Siano i słoma zastąpi treściwe, pewnie lżej się wykoci choć to nie jest oczywiste.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!