Kozolin2 forum o…

Pierwsza koza - zestaw pytań od laika :)
T#334740
Facebook
Reklama



acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1999719 10.12.2014 18:44:29
Tak czytałem ze koza z młodymi to 2.5m2 wystarczy. A tamtych koz nie wezmę bo bez kolczyków a tylko problem bym sobie zrobil. Jubilerów brak a może się cos innego trafi
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1999777 10.12.2014 19:58:24
Szybka kastracja i jeden boks mniej potrzebaoczko
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1999816 10.12.2014 20:45:06
No i jeszcze coś wtrącę do tego co wyżej napisałam.
Nigdy nie próbuję "łączyć"ze sobą kóz,które są zakocone.Albo są razem od czasu,gdy jeszcze zakocone nie były albo łączę dopiero po wykotach i odsadzeniu młodych.
To tak dla informacji nowych użytkowników.
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1999823 10.12.2014 20:50:14
Tez chciałem czekać ze złączeniem do odsadzenia młodych dlatego w starym budynku sa w dwóch boksach a w nowym mialem zamiar je uwiązać ale dzieki forumowiczom robię boksy o kazda osobno.
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2000079 11.12.2014 10:17:03
Czy jest możliwe ze koza ktora od urodzenia zyje z kozlami i urodziła wiosna kozleta aż do czasu kupna jej prze zemnie w połowie listopada może nie być w ciąży i nie wykazywać ruji? Raz czuć kozlaka raz nie i daje caly czas mleko ok litra na dzien. Brzucha nie ma na boki tylko w dol . Mama mówi ze ona jest gleboka koza i może dlatego nie widac. Fakt w porównaniu z tymi dwoma jest troszkę wyzsza i dluga. Nie wiem czy wiecie o czym mowie
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2000092 11.12.2014 10:56:43
No to chyba tak będzie bo raz czuć koziolka raz nie i juz zglupialem co to jest. Niestety mimo samej wody i siana i witamin pipa daje mleko. Nie doilem 3 dni to wymie jak balon sie zrobilo gorące i musiałem zdoic 4.5 litra prawie
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#2000093 11.12.2014 11:07:54
Ja stopniowo zmniejszyłam liczbę udoju i sama się zasuszala trochę to trwało



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2000159 11.12.2014 14:18:07
Tak robiłem jak piszecie ale nie da rady. Koza jest u mnie miesiąc i lipa z tym zasuszeniem
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2000193 11.12.2014 15:47:20
Wszystko da rady. Doisz raz dziennie do czasu aż zobaczysz, że ogólnie, dobowo mleka jest mniej. Utnie na raz dziennie to co półtora dnia i znów doisz tak tyle aż znów utnie. Potem co drugi dzień i znów to samo. Jak utnie to 3 dni, ja doję raz po tych 3 dniach i zostawiam. Wiadomo, że wymię przybierze ale koza musi włączyć tryb wchłanianie. Dopóki nie jest mocno nabite jest dobrze, nie ruszać. Każdą tak zasuszę.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2000920 12.12.2014 21:25:14
A moja koza ma doly juz od kilku dni brzuch opadl siuska duza i aż czerwona a wymie puste. Ile to potrwa bo nie wiem kiedy się u mojej dupnej hodowczyni poprzedniej zakocila.
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2000931 12.12.2014 21:40:37
Nie wiem czemu tu się taki magiel zrobił.
Jest temat o zasuszaniu, jest temat o objawach wykotu.
Oraz sugeruję też bardziej, hm, parlamentarne słownictwo
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji Admina: 1
#2002511 15.12.2014 20:40:14
20 cm kozi plod to tak mniej więcej który tydzień ciąży i kozy.
bo zgubil zapiski i nie wiemy ile moja koza moze byc w ciazy dlatego zapytalem jako LAIK ktory moze to byc tydzien skoro plod mial ok 20 cm. poronila inna koza, w wyniku bojki, ktora byla w tym samym czasie co moja pokryta
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2002762 16.12.2014 09:22:43
Nikt tu z nikogo idioty nie robi.
Jakubpiotr zapytał tylko,a Ty już pyskówkami sypiesz.
Szukasz zaczepki,czy jak?
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#2004083 18.12.2014 14:28:52
Oczywiście kozy chodzą sobie po dworze, teraz, jeśli maja ochotę?
Ja swoje wypuszczam ( po sniadaniu, siano i owies)około 10.00, i zamykam około 15.00.
Jak jest cieplej to wszystko wcześniej.Jak wieje to wypuszczam i patrzę, co robią i wracam za jakąś godzinę, żeby pozamykać, jak widzę , że im nie odpowiada.
Koziarnia otwarta więc same decydują.
Dziś np. zamknęłam, no ale to też z innych względów.
Czy Wy też tak?
Pamiętajcie, ja mam kozy od maja i to moja pierwsza zima z nimi.
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2004086 18.12.2014 14:40:52
Moje zamknięte. Jak mi dwie uciekly na podwórko to nastepne dwie miały stajenkę rozwalić ale gdybym puści wszystkie razem to by się pozabijaly. A ze jedne sa wysokokotne to zamknięte w stajence wszystkie na troche okna otwieram z rana by przewietrzyć ja w tym czasie delektuje sie kawka i papieroskiem a one wdychaja świeże powietrze. I tak z kozami spędzam poranek. Potem sie troche z nimi po drapie bo juz sie nauczyly o polubily czochranie.
PatiB
poziom 5

Użytkownik
#2004090 18.12.2014 14:47:44
Ja idę z owsem i warzywami miedzy 8-9 zjedzą to je wypuszczam. Siano do paśników pod daszkiem żeby nie zamokło, i do siatek do koziarni na ful i zostawiam otwarte jedne drzwi. Jeśli pada one same się chowają , kucyk natomiast stoi tak na deszczu jemu nic nie przeszkadza ale jeśli bardzo wieje i pada to idę i zamykam cały komplet. Na noc zamykam miedzy 15- 16.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2004096 18.12.2014 15:02:31
u mnie niestety zamknięte siedzą smutny
ale ja nie mam możliwości im drzwi otworzyć i niech robią co chcą. moje są palikowane. tzn. Kaśka jest palikowana, a Dzika na luzaka chodzi. jak nie ma wiatru i deszczu, to wyprowadzam je na max. godzinkę. tak żeby Dzika poszalała trochę, bo ona ma niespożyte ilości energii. ale muszę pilnować, bo strasznie mi Kaśkę bodzie smutny od czasu kiedy był kozioł się jej zaczęło i tak jej zostało, chwilę się odwrócę i już Kaśkę bije. dlatego nawet Kaśka nie za bardzo chce wychodzić, bo w stajence czuje się bezpiecznie, są rozdzielone i Kasiulka ma spokój.
huana
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: koło Żagania
#2004131 18.12.2014 15:52:36
ja swoje wypuszczam, ok . 12 na słonko, nawet te za chmurami, wyskakują i biegają jak nigdy wcześniej, jak zostawiłam pierworódkę z małym, to tak beczała, że musiałam ich też wypuścić, drzwiczki cały czas są otwarte by mogły się schować, ale im tam nie śpieszno. Brykają jakby świat pierwszy raz widziały wesoły



www.artelias-warsztaty.blogspot.com/p/blog-page.html
osadka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Kiersztanowo/Jeziorany
#2017391 07.01.2015 01:08:13
A u mnie pojawił sie dzis problem. Koziołek, który był dotychczas bity przez koleżanki kozy teraz sam widzę sieje postrach. Nie mam jeszcze dla niego oddzielnego miejsca więc od początku lata zeszłego roku chodzą razem i śpią razem. D tej pory przychodziły wszystkie po południu/wieczorem gdy sypaliśmy żarcie. Poprzedniej nocy bardzo mrożnej jedna alpejka nie weszła do koziarni i została na zewnątrz. Dziś to samo tyle, że już dwie siostry alpejki nie chciały wejść. Kozy sa prawdopodbnie zakocone i strasznie się martwię, że nocowanie w taki mróz może im i ciąży zaszkodzić. Macie jakiś sposób na taką sytuację?



www.osadadebowo.pl
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2017392 07.01.2015 01:12:46
uwiazac drania
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!