Kozolin2 forum o…

Nowo zakupiona koza pokasłuje
T#240010
Facebook
Reklama



kozak
#1315858 14.04.2013 10:51:32
Trzy dni temu kupiłem dwie, trzyletnie kozy. Gdy po przywozie do mnie kóz razem ze sprzedawcą oglądaliśmy je na wybiegu, widać było, że jedna z nich lekko się trzęsie, jakby z zimna. Sprzedawca powiedział, że jest to objaw stresu po podróży. Niestety, dziś zaobserwowałem, że ta koza trzykrotnie zakaszlała w kilkunastominutowych odstępach. Z nosa nie leci jej żadna wydzielina, koza ma apetyt i nie ma żadnych innych objawów. Co jej może dolegać ? Czy nie jest to początek (objaw) jakiejś choroby ?
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1315870 14.04.2013 11:14:33
Ja bym wezwała weta by osłuchał i zbadał kozy. Może być to przeziębienie lub zapalenie płuc. I tak musisz odrobaczyć kozy, zbadać ich kondycję.



http://powr-t.blogspot.com/
kozak
#1316244 14.04.2013 17:06:38

Kozy były niedawno odrobaczane. Poza tym są w ciąży, więc tym bardziej muszę się wstrzymać z odrobaczaniem. Dzisiaj nie zauważyłem żeby koza kasłała, więc może to tylko coś przejściowego.
Może przyczyną jest "pylące" siano...
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1316426 14.04.2013 19:47:18
może, ale nie masz 100% pewności bo to nowo zakupione kozy, ja bym wezwała weta żeby chociaż zbadał kozy dla pewności.



http://powr-t.blogspot.com/
farmer poziom 1
Lokalizacja: Gospodarz wieś Łódzkie
#1573196 18.08.2013 11:10:29
Witam , moja stara koza ma kaszel , wet powiedział że to oskrzela i reszta nie powinna się zarazić . Wet podał antybiotyk ale widzę że nie zbyt skutecznie . Czytałem na Kozolinie o kaszlu , niby można zaszczepić kozy przeciw zapaleniu płuc ale czy to coś da .Kózek jest 5 i czasami mają brudne nosy ale kaszel tylko u starej . Nie mam osobnego pomieszczenia na kwarantannę . Napiszcie proszę jak taki kaszel kończył się w innych stadach .
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1573344 18.08.2013 14:50:29
polecam antybiotyk Szotapen seria 3x co 48 godzin. Resztę stada obserwuj. Podaj do picia jej siemie lniane parzone ( mielone działa osłonowo na płuca.



http://powr-t.blogspot.com/
Leosia poziom 5
#1573392 18.08.2013 15:28:51
A może to niewydolność serca na stare lata? Objawia się kaszlem szczególnie nocnym ale nie zawsze. No i antybiotyk nic nie da.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1573492 18.08.2013 17:52:13
stara tzn? ile ma lat hehehhe



http://powr-t.blogspot.com/
farmer poziom 1
Lokalizacja: Gospodarz wieś Łódzkie
#1574128 19.08.2013 12:02:52
Moja biedna Zuzia ma już 8 do 9 lat , nie możemy się doliczyć .Jest traktowana jak członek rodziny , resztę starej ferajny 8 szt. na wiosnę sprzedałem została tylko Zuza . Nowe kozy są już rejestrowane .
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1574164 19.08.2013 12:22:46
8-9 lat to nazwałabym prędzej dojrzałą niż starą.Nie dawaj kreski na nią tylko lecz Sztopenem. Poskutkuje na pewno jeśli to zapalenie oskrzeli, czasem warto powalczyć. Pozdrawiam



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



farmer poziom 1
Lokalizacja: Gospodarz wieś Łódzkie
#1574472 19.08.2013 17:57:19
Za dobre rady serdecznie dziękuję w imieniu Zuzy , na pewno by sama podziękowała lecz jest nie dysponowana [kaszel] .
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1675965 03.12.2013 22:23:23
Słuchajcie: weszłam dziś na wieczorne karmienie do kóz, a tu Wanda kaszle. Kaszle seriami, tak sucho. Ten kaszel był podobny do kaszlu jaki ma koza, jak się "przydusi" na obroży, gdy za mocno ciągnie prowadzona na "sznurku". Żuła coś tam, przeżuwała i kaszlała. W pierwszej chwili myślałam, że mogła sie zaksztusić. Choć nie miała bardzo czym. Miała dostęp tylko do siana - świeżo dziś nabranego i słomy, z której jest zrobiona ocipljąca "ściana" na żłobie. No, mogła jeszcze sobie poskubać deski przegrody. Ale tak pokaszliwała z e ździebełkami siana w pysku.
Na jedzenie napadła jak zwykle. Wody nie miał juz wcale. Dałam jej ciepłej, to przerwała jedzenie i popiła dość sporo. Potem znowu piła. Potem sobie stała i nie kaszlała. A jak już miałam iść, to zaczęła kaszleć znowu. Kaszle "całą sobą" - nadyma jej się brzuch i podrzuca ja cała przy tym kaszlu. A kaszel przypomina ludzki kaszel przy zapaleniu krtani - taki suchy, szczekający i obdzierający krtań. Dodam, że rano było wszystko OK. A miałam dzisiaj młyn i w międzyczasie nie zglądałam. Przed południem byłam w obórce dość długo, bo sprzątałam, i nic się nie działo.
wpis edytowany 03.12.2013 22:39:03
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1676002 03.12.2013 23:21:47
Poobserwuj ją kilka dni, czy kaszle jak się zachowuje. jeśli będzie w zachowaniu wszystko ok a będzie pokasływała to zadzwoń po weta jeśli płuca i oskrzela będą czyste to pewnie Andowirusy i minie samemu. Może też kaszleć od pyłu z siana jeśli jest zbyt sypkie lub ma dużo nasion po późnym koszeniu.



http://powr-t.blogspot.com/
gawron poziom 4
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#1676044 04.12.2013 04:11:37
LadyM z Twojego postu wynika, że kaszel pojawił się nagle więc ja bym dał ząbek czosnku i aspirynę. Przejdzie po jednym razie ale jeśli to dłuższy proces to stawiam na robaki nawet gdy była już odrobaczana.
Esti poziom 6
Lokalizacja: podlaskie
#1676061 04.12.2013 07:35:56
Jeśli wet wykluczy płuca, poproście o lek na robale płucne. U mnie pomogło.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1676062 04.12.2013 07:45:33
Jak podać ten czosnek?
Aspirynę można kozom?
Bo psom nie można np.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1676084 04.12.2013 08:03:01
u mnie kozy jedzą z ręki w ząbkach ( nie obranych) z tego co wiem aspiryny się zwierzętom nie podaje tylko polopirynę. Aspiryna działa też na ukrwienie więc bym nie ryzykowała. Esti mam właśnie w planie odrobaczyć je Velbazenem ale czekam jak się wykocą bo od piątku mam terminy już wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1676087 04.12.2013 08:17:25
Dokładnie ja jak wapnem sypię to tego samego dnia nie wpuszczam bo chcą się podusić od kaszlu. Jeśli jest posadzka lepiej pomalować wapnem rozcieńczonym z wodą . Jak ziemia to przegrabić i wietrzyć by pył nie latał po stajni bo będą kaszleć.



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1676145 04.12.2013 09:36:45
Słoma leży już ponad tydzień pewnie. Słoma jest cały czas ta sama, czysta, nie pognita, nie spleśniała. One ją z tej ścianki cały czas wyskubywały, bo ta ścianka juz dawno zrobiona była. Ale ,że było ciepło, to parę kostek ściągnęłam do wykorzystania na ściółkę, a teraz uzupełniłam i Dziecko mi dołożyło do sufitu.

Wvczoraj trochę ściółki jej usunęłam i dałam słomę, z napoczętej wiązki, która w obórce leżała już parę dni.
Nie sypałam niczym. Lubisan mi sie skończył, a wapno suche u kóz stosuję rzadko bardzo.

Wczoraj cały dzień byłą obórka otwarta, ale było na plusie, nie wiało, słoneczko świeciło. Wanda daleko od drzwi, co prawda pod oknem, ale przeciągu nie ma.

Jedyne, co upchała świeżo siatki z sianem. Siano cały czas to samo. Skurzone nie jest, no, może garstkę ze stropu po wierzchu zebrała i otrzepałam.

No, byłam rano nakarmić i wydoić. Kaszlu zero, a zeszło mi tam z pół godziny, bo dodatkowo dochodzi obsługa kota.
Ja wczoraj odnosiłam wrażenie jakby była przykrztuszona czymś. jak napisałam, na początku ten kaszel był taki ja przy przyduszonej obroża tchawicy.
W każdym razie, nie zakaszlała ani razu. Czosnek nie pajdiot, nawet z jabłuszkiem. jabłuszko pewnie woniało, bo najpierw posiekałam czosnek, a potem tym samym nożem pokroiłam jabłuszko. Czy ja muszę mieć dziwolągi same i w domu i w zagrodzie?
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1676465 04.12.2013 16:10:52
U mnie,jakiś czas temu jedna z tegorocznych kózek zaczęła kaszleć.
Dostały owsa do jedzenia i zaczęła kaszleć.Kaszel suchy i jakby na wymioty się jej miało.Nagle zaczęła kaszleć mocniej i równocześnie wymiotować.
Sprawdzałam przełyk-czysty,bez śladów "ciała obcego".Kaszlała strasznie i wymiotowała.W jednej chwili wyczułam na szyji,na wysokości przełyku,że ma ziarenko owsa.Wyglądało to tak,jakby miała "rurę przełykową"i pomiędzy nią,a skórą schowało się ziarnko.U nas ludzi mówi się,że coś wpadło "w niemiecką dziurkę".U kozy podobnie to wyglądało.Pomasowałam,pościągałam w górę ,ziarnko wróciło do pyszczka i już było ok.
Nie wiedziałam,że w takim miejscu może się "ulokować"jedzeniesmutny
Iwona,ten kaszel u Twojej kozy był spowodowany pewnie jakimś pyłem-kurzem.Jeśli byłaby chora,to samo by jej nie przeszło.
Dobrze,że już jest wszystko okwesoły
Reklama



Nowo zakupiona koza pokasłuje
T#240010
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!