Kozolin2 forum o…

Nasze Ogrody kwiatowe i warzywne
T#237226
Facebook
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 2
#1786200 21.03.2014 01:13:40
O widzisz cząber. Miałam w polu i gdzieś go wcięło. Ale cząber do mięsa? Nigdy nie dawałam. Natomiast do fasolki "po bretońsku zawsze". Cząber to typowo "fasolowe" ziele - zmniejsza balonizacje powodowana przez fasolę. Zresztą, jego niemiecka nazwa -Bohnenkraut/fasolowe ziele - mówi sama za siebie.
Ja wiem, że bazylia jest jednoroczna. Może więc bym w doniczkach między te szprychy wsadziła, bo tam na sadzenie zbyt wiele miejsca nie ma. Koło jest od Gałczyńskiego, z "Wozu drabiniastego" - "...6 dzwon, a szprych dwanaście.."
A czosnek niedźwiedzi można sadzonki na allegro nabyc.
Hyzop siejemy, czy sadzimy z sadzonek. Intersuje mnie coś lawendopodobnego. Lawende uwielbiam, ale nie wiem, czy będę jeszcze z nia eksperymentować. Myślałam o kocimiętce, bo tez wygląda podobnie, ale obawiam się, że wszystkie koty z okolicy by sie sprowadziły. A ten beton jest centralnie na wprost drzwi balkonowych (bez balkonu), które sa punktem obserwacyjnym moich psów. Mimo 3 kotów w domu, każdy kot na zewnatrz doprowadza je do szału.
wpis edytowany 21.03.2014 01:19:50
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1787955 22.03.2014 22:35:32
Iwona, fajną masz rabatęwesoły ja bym niczym nie dzieliła, tylko na gęsto nasadziła ziół. U mnie bazylia fiksuje - rosną cienkie badyli i szlag je trafia. Lubczyk mam obecnie na parapecie, zobaczymy co z niego bedzie w glebie w ogrodzie. A ja polecam Biedrzeniec wesoły
wpis edytowany 22.03.2014 22:36:04



MANUFAKTURA AMBROZJI
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1827868 28.04.2014 21:14:36
Uprzejmie donoszę, że ziółka posiane na rozsadę w niby-oknie szklarniowym wzeszły jak durne. I teraz będę miała problem, bo nie lubie wyrzucać żywych roślin, a szykuje się nadmierny nadmiar.
Natomiast jarzynki na grządkach takie se. Nasiona wschodza jak chcą. A raczej nie wschodzą, choć terminy przydatności miały. Koper np. wcale, Rzodkiewka, o której myslałam, że za gęsto -tak jakby co dziesiąta. Szpinak wcale, sałata na rozsadę -wcale. Kapusta na rozsadę - z wysiłkiem, parę sztuk i coś ja je.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1827882 28.04.2014 21:26:36
U mnie na razie grządki rosną jak szalone, za to zioła marne - Iwona równowaga w przyrodzie musi być wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
KoAla
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Klępina, lubuskie
#1827926 28.04.2014 22:19:52
Ja dziś schrupałam rzodkiewkę ze swojego ogródka. Kupuję odmianę tzw. osiemnastodniową ( de dix huit jour). Jest sprawdzona i wiem, że na pewno urośnie i do tego szybko. Sałata wschodzi ładnie, jarmuż też, natomiast moja zmora - buraczki jeszcze nie. Już dwa razy miałam buraki wielkości rzodkiewkismutny W tym roku muszą się udać. Pomidory i papryka na parapetach rosną też ładnie.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1828137 29.04.2014 08:39:11
Rzodkiewkę też juz jadłam ( w zasadzie to panowie jedli, bo za mało jej było dla wszystkich), ale siana jeszcze w marcu.
KoAla, ta odmiana się tak nazywa, jak napisałaś? A kto produkuje te nasiona?
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1828191 29.04.2014 10:03:30
No to u mnie po nocy i trzech tajfunowych burzach, po moich grządkach pozostało kilka cebulek i szpinaku diabeł szlag by to trafił na grządkach płynie rwący potoczek mimo zabezpieczeń taki dziwny



MANUFAKTURA AMBROZJI
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1828209 29.04.2014 10:13:31
No, za..biście. Chyba się w zbrojone tunele trzeba będzie przenieść z uprawami...
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1828290 29.04.2014 11:59:04
Ogólnie nie przepadam za tulipanami, ale te strzępiaste sa cudne!
KoAla
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Klępina, lubuskie
#1829109 30.04.2014 08:30:25
LadyM ta rzodkiewka tak się nazywa właśnie "de dix -huit jours", a nasiona są od W.Legutko. Szybko wschodzi i szybko rośnie. Ja tylko tą kupuję i dla dzieciaków, żeby miały radochę to paczkę kolorowej rzodkiewki, prócz białej i różowych są tam też rzodkiewki żółte i fioletowe.
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1884399 09.07.2014 11:12:36
Idę na te mszyce z wywarem z cebuli. Właśnie sie warzy.
Na cocacolę poskapiłam kasy, cebulę mam darmo. Zobaczymy. Podobno jeszcze płyn do garów. Ale ja mam mszyce np na nagietkach, a one mają być na mazidło, więc nie chcę nijakiej chemii tam stosować.
Zamelduję jak podziałala cebula.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1884462 09.07.2014 12:59:39
Ja na mszyce robię wywar z pokrzyw.Przeważnie pomaga.
Do wywaru dodaję olej,żeby lepiej przytrzymało się.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1884905 09.07.2014 22:26:21
No i nic z tego. Zanim cebulanka przestygła-przyszła burza. I po ptokach. Pada sobie równo nadal, z małymi przerwami na wysikanie psów.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#1884924 09.07.2014 22:55:27
Jaka ta natura mądra ( psy nie muszą moknąć).

Ja w tym roku prawie nie mam ogródka (takiego jak zwykle), bo ze względu na roboty przy koziarni i kozim ogrodzeniu, w napadzie dobroci dla siebie stwierdziłam że nie sadzę, nie sieję, jak nie wiem czy to "tu" na pewno, tzn. w tym miejscu.
Czuję się bardzo dziwnie, pierwszy raz od ośmiu lat, jak tu mieszkam, nie mam pietruszki, koperku..tylko rzeczy "ostatniej szansy",czyli cukinie i dynie rosną jak szalone.
Poza tym miałam trochę drewna które mogłam zagospodarować jak mąż nie widział, i mam zbudowane takie "permakulturowe" skrzynie, trzy, pomieszanie założeń


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

i skrzyniowych grządek wzniesionych.
Jak na razie, sałata już przekwita, dynie rosną, ziemia opada,chyba nałoże obornika do pełna , przykryję i w ogóle zapomnę o ogródku w tym roku.
Ale, aż mi szkoda czasamipłacze
Więc sobie czytam, co u Was bardzo szczęśliwy
Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1885411 10.07.2014 16:03:11
LadyM jak tam cebulanka? poskutkowała?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1885631 10.07.2014 21:46:53
Niestety, nie zastosowałam. Wczoraj padało, a jak na chwilę przestało, to musieliśmy skońćzyć z wiśniami. Dziś natomiast prazyło od rana. Starszy rwał się pryskać, ale mu w słońce nie kazałam, że poparzy liście. A potem był ciąg dalszyt wiśni do wieczora prawie (skończyliśmy o 19.15.) Kozy do zdjęcia z wypasu, psy do wysikania,karmienie, dojenie, karmienie, zlew garów,mop i zrobiła się 21.

No i chyba będe musiała zrobić nową.
izka
poziom 2
Użytkownik
#1886837 12.07.2014 09:12:26
Lady ty w tamtym roku coś pisałaś o pomidorkach.Więc może doradzisz albo ktoś inny.Jak często pryskać od grzyba żeby nie przedobrzyć? Kupiłam gwarant i na razie dwa razy pryskałam.Czy to wystarczy? Bo leje ciągle.Spryskać jeszcze,czy wystarczy.Bardzo mi zależy żeby dochować się wreszcie swoich pomidorów.W tamtym roku zasadziłam pierwszy raz i grzyb ich zjadł doszczętnie. Wcześniej zajmowała się tym moja mama ale już jej nie ma i nie mam się kogo doradzić.Muszę się pochwalić że reszta warzywek bardzo udana w tym roku.Tylko miejsca mam trochę mało.Ale na przyszły rok może uda nam się zrobić działkę na nieużytku który dostaliśmy w spadku.To dopiero zaszaleje.Na razie kozy się tam pasą i z części udało się zebrać fajne sianko.Sporo w nim pokrzyw ale to chyba dobrze.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1887072 12.07.2014 14:08:20
Polecam to forum, jak się dwa lata temu stosowała, miałam wspaniałe pomidory.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Trzeba sledzić komunikaty PIORIN,

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

, tylko coś teraz ta strona nie działa, tzn. w tym momencie. Tam jest taka mapa z zaznaczonymi województwami, kiedy zaraza pojawia się niedaleko, można pryskać zapobiegawczo, no i pilnować, pilnować wesoły
Pryska się chyba dwoma, trzema preparatami zamiennie, z tego co pamiętam.
wpis edytowany 12.07.2014 14:09:21
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1887237 12.07.2014 16:37:29
Nie śledzę PIORiNu (sledzę, właściwie, ale w kwestii chowacza, nie grzybów pomidorowych)
sledze natomiast pomidory.
Zwykle pryskam zaraz po posadzeniu miedzianem. Miedzian działa zapobiegawczo, trochę tez odzywczo.
Potem w sezonie kilka razy, w zależności od potrzeby. W tym roku tez opryskałam miedzianem, potem 1 raz acrobatem, a nastepny Rubenem. Prawdę mówiąc zdałam się trochę na sprzedawcę i nie popatrzyłam jaka jest subst. czynna w każdym z tych srodków. Bo to nie tylko chodzi o to żeby był inny środek, ale żeby była inna substancja czynna.

No i pamiętać, na co zwróciłą mi uwagę Ania i o czym czytałąm tez w internecie o podkasywaniu pomidorów -tzn obcinaniu liści. I to dość zdecydowanym, Zostawiamy niewiele, an czubku, a te na dole, zwłaszcza poniżej zawiązanych gron usuwamy. Raz, że to co pobierze roślina z gleby nie idzie w liście, dwa - roślina ma większy przewiew, co ma tez znaczenie dla podatności na choroby grzybowe.
No i jeszcze jedna rzecz ważna - pomidor w gruncie musi mieć przestrzeń dla siebie odpowiednią. Ja sadze pomidory w bardzo dużej rozstawie. Na początek w międzyrzędzia sadzę miłe pomidorom rośliny, np, seler, sałatę, cebulę. W tym roku posadziłam w rzędach nagietki między pomidorami,korzyśc podwójna, bo pomidory lubią, a ja zbieram kwiatuszki systematycznie i suszę.
Jeżeli opryskuję wtedy, gdy owoce zaczynaja dojrzewać -szukam środka o krótkiej karencji.

Jeżeli chodzi o pomidory (i nie tylko), to warto zastosować odpowiedni nawóz, dedykowany danym roślinom. Często w glebie brakuje niektórych pierwiastków, najczęściej cynku, żelaza, miedzi. Niedobory tych pierwiastkó powodują, że rośliny sa bardziej podatne na choroby grzybowe.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1887873 13.07.2014 09:35:40
    Kusy pisze:

    LadyM jak tam cebulanka? poskutkowała?



No to tak: opryskane tą "starą" cebulanką zostało w piatek rano. Nie oczekiwałam efektów bo: 1.pisali, żeby uzyć zaraz po przygotowaniu, 2. deszcz nas zgonił z grzadek tuz po oprysku.

Stwierdzam, że nagietki są czyściutkie, jakby nigdy mszycy nie miały. Na bobie jest czarno. I nie wiem, czy to zdechnięte tak zostało,czy nie podziałało.

Natomiast nagietki z ziołowego ogródka musiałam wczoraj usunąć, bo były tak zamszycone, że nie nadawały sie do niczego. No i tam mszyce sa na wszystkim. Dzisiaj nagotuję następnej cebulanki i prysne, bo po ziołach nie ma sensu chemia.




Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!