Kozolin2 forum o…

Efektywne mikroorganizmy
T#213489
Facebook
Reklama



Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1303329 06.04.2013 22:20:41
    wchelminiak pisze:

    Powiedzcie o tych EMach, jaka jest tak szcerze różnica w tych Em5, EM ogród itp.
    To ma naprawdę takie znaczenie?
    Chciałabym dołączyć do ogródkowych wspomagaczy (do gnojówek właśnie) właśnie EMy


Ma znaczenie, różnica jest duża, w cenie też.
Em farma - higienizacja budynków, oprysk ściółki,itp
Em farma plus - szczepienie gleby, czyli zasiedlenie pożytecznych bakterii w glebie poprzez polewanie.
opryski roślin
do kompostu też no i gnojówek (wtedy tak ich nie czuć bardzo szczęśliwy)
do zaprawiania nasion
ema 5 - tylko opryski przy chorobach. Eliminuje choroby grzybowe.
em 15 pro-biotyk - do picia dla zwierząt.

Dodaje się to do wody, koniecznie odchlorowanej, bo chlor zabija bakterie.
Nie stosuje się w słońcu bo są tam bakterie które w słońcu giną.
Ja zawsze pryskam lub podlewam w dni pochmurne,w deszczu lub późno wieczorem jak nie ma odpowiedniej pogody.

Efektów nie ma od razu, bo i z takimi ludźmi się spotykałam, uważał, że jak prysnął raz to już.
U mnie zauważalne zmiany pojawiły się po 2 latach stosowania. Poza tym jeśli gleba nie będzie dostatecznie zregenerowana to i opryski będą nieskuteczne.
Nie można mieszać ze środkami chemicznymi. Jak się coś pryśnie chemią to potem trzeba odczekać kilka dni by dać emy.

No cóż, u mnie pomidory bez chemii się też nie utrzymają ale chyba jest różnica, że pryskam chemią tylko 2-3 razy i wyłącznie jak są objawy a nie jak co niektórzy od czerwca co kilka dni.
Em-ami podlewam już rozsadę w doniczkach.

wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#1308031 09.04.2013 21:57:29
Dzięki piękne, rozjaśnia się w umyśle wesoły
Przyda się, szczególnie wdzięczny będzie ślubny za neutralizację gnojóweczek bardzo szczęśliwy



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1308147 09.04.2013 22:32:05
zobaczymy - ja dziś zamówiłem probiotyk dla moich gęsi.
Kluska
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wólka K...(nie Kozia)
#1668584 25.11.2013 19:59:42
U mnie "Emy" czyli probiotyki stosuję do jedzenia dla koni, jak coś jest z kopytami (strzałki) to Emy pomagają, odkażam boksy, opryskuję ściółkę kozom i koniom i analogicznie, po podcięciu raciczek, można zabezpieczyć je właśnie Emami. Generalnie zachwalam. Kupuję w kanisterkach 10l.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1668658 25.11.2013 20:14:36
to witaj w klubie tych co stawiają na naturalne środki a wystrzegają się chemicznych wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1749955 16.02.2014 14:36:21
Ja w końcu doczekałam się przedstawiciela od EM-ów.
Kilka dni temu przywiózł mi 20l baniak EM Probiotyk.Za EMy razem z dowozem zapłaciłam 120zł.
Pytałam jak to jest z tą trwałością od otwarcia do czasu zużycia.Powiedział,że jeśli rozleje się EMy z baniaka do mniejszych butelek,to do pół roku mogą być i nie tracą na wartości.Tak,że porozlewane w mniejsze butle.
Codziennie nalewam EMy w mały słoiczek i naciągam do strzykawki odpowiednią ilość i każda koza dostaje do pyszczka swoją dolę.Niektóre kozy chętnie pyszczki otwierają i mało co,a strzykawkę połknęłyby wesoły
Tak,że zobaczymy co z tego będzie wesoły
Psiaki do jedzenia dawkę dostają.Kurczaki do wody.
Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1751570 17.02.2014 23:12:09
Wiesz, kilka lat temu zostało mi trochę em-ów w oryginalnych 1 litrowych butelkach, stały nieotwierane 3 m-ce i potem to już się do niczego nie nadawały. Płyn zrobił się mętny i woniał wymiocinami. Były przechowywane w odpowiedniej temperaturze. Czy ten przedstawiciel poinformował Cię w jakich warunkach przechowywać emy ?
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1752047 18.02.2014 15:06:23
Tak,w temp poniżej 25*C,a w drugą stronę,uważać,żeby nie przemarzły.
U mnie raczej max do 3 miesięcy będą,bo na dłużej nie wystarczą wesoły
Spryskuję rozcieńczonymi ściółkę,siano,zboże.Daję do picia.
Nawet 3 miesiące chyba nie będą,bo zdążę je zużyć.
Kozy coraz chętniej po strzykawkę sięgająwesoły
Tak,że w razie,gdyby były jakieś "dziwne"w zapachu,to wtedy ewentualnie obornik będzie zlany.
Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1752407 18.02.2014 21:32:13
jakie masz temperatury w koziarni?

Emy przechowuje się w temperaturze pomiędzy 8 a 15 *C, temperatura stosowania to min 8*C otoczenia a w ogrodzie gleby. W niższych temperaturach się nie stosuje.

fajnego masz przedstawicielapan zielony on ma prowizje od sprzedaży a Ty ?

jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1752433 18.02.2014 21:50:41
Szczerze,to nie wiem jaką mam temp w koziarni,nie mam termometru.
W sumie w każdej z 3 obórek mam inną temp.No,ale poniżej 8 to nie mam teraz nigdzie.Chyba,że nocą.
EM-y mam w budynku gospodarczym,a tam temp nigdy nie "schodzi"poniżej 12-15*C,bo w sąsiednim pomieszczeniu mam brojlery,więc docieplamy piecykiem.

Nie do końca rozumiem co masz na myśli pisząc,że poniżej 8*C Em-ów się nie stosuje?
Chodzi Ci o spryskiwanie jedzenia w temp poniżej 8*C,czy ogólnie?
Jeśli podaję EM-y kozom bezpośrednio do pyszczków,to co to za różnica jaka temp jest np w koziarni?
Reklama



Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1752459 18.02.2014 22:16:40
tak, jak dajesz do pyszczków to nie ma to znaczenia ale jak spryskujesz obornik czy ściółkę którego temp jest niższa niż 8*C to już ma znaczenie. Emy poniżej tej temp nie robią.
WildBirdPark
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1752465 18.02.2014 22:25:38
Jeśli można coś wtrące. oczko
Z EMy nie miałem do czynienia więc się nie wypowiadam na ich temat, z uwagą czytam Wasze spostrzeżenia co do tego produktu. Wszedłem na alledrogo by zobaczyc ceny a tam "Em Doktor", "Em Pomoc" itd. różne firmy, różne nalepki. Jedne dla koni, inne dla bydła, inne do gleby, inne do roślin itd. A ciekaw jestem składu. wesoły

Pisze o tym bo nie wiem czy mieliście do czynienia z "Humusem" w płynie? Taki brązowy koncentrat, wyciąg z kompostu wysokiej jakości, itp. itd. Ostatnio wielki szał na rynku.
W każdym razie, do mojej firmy też dotarła oferta firmy produkującej Humus - humus do pomidorów, humus do ziół, humus do pelargonii, humus do surfinii, humus do Datur i pierdyliard innych humusów. Zacząłem zastanawiać się czym może różnić się humus od humusa skoro to "naturalny wyciąg z kompostu" a jednoczesnie "specjalnie skomponowany do ziół/pelargoni itd".
Przyjechał przedstawiciel, którego zapytałem "tak szczerze, niech Pan powie, czym one się różnią"?
Odpowiedział - "naklejką.." bardzo szczęśliwy

Zamówie sobie te EMy skoro tak zachwalacie, chociaż szczerze mówiąc sceptycznie do tego podchodze. Ale skoro tyle osób jest zadowolonych..
Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1752478 18.02.2014 22:36:51
he he, dobre. Emy tez się różnią naklejkamilol ale tez i że tak powiem "czystością" bo to co stosujesz do picia musi mieć atest(ten dla ludzi) a ten co jest do higienizacji nie musi mieć atestu więc 1L jest 20 razy tańszy. Poza tym jedna z firm namnażających to w Polsce ma o bodajże dwa rodzaje bakterii więcej od drugiej.
WildBirdPark
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1752496 18.02.2014 22:55:20
Kusy a czy skład np tych EMów dla zwierząt różni się od składu np tych do roślin? Czy raczej jest to ten sam płyn w różnych butelkach...?
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1752736 19.02.2014 09:47:59
WBP co do stosowania i działania EM-ów,to tak jak z homeopatią,musisz stosować jakiś czas i do tego regularnie.Nie ma czegoś takiego,że podasz np 2-3 razy EM-y i będzie widać efekty.
Ja podaję dopiero kilka dni,więc nie powiem,czy działają,czy też nie.
Daję kurom do wody i zawsze były jajka w ilości 3+1(3 normalne,1 od kurki liliputki).Wczoraj było już 4+1 wesoły
Wiesz,nie wiem,czy to EM-y tak zadziałały,czy też coraz bardziej wiosenna pogoda tak działa na nieśność kurpan zielony
Jedno jest pewne,przy EM-ach nie ma skutków ubocznych,więc nawet jeśli "nie pomogą",to nie zaszkodzą.
Druga sprawa,skoro EM-y to tzw pożyteczne-te dobre bakterie,to według mnie z czasem jakieś działanie powinno być.
Jeden w większych gospodarzy niedaleko mnie stosuje EM-y na pola.Po 2 latach stosowania ma 25% większe plony.Tak,że nie ma chyba takiej możliwości,żeby wcale nie działały.Według mnie mogą działać,ale nieraz efektów działania aż"takich"nie widać.
WildBirdPark
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1752794 19.02.2014 10:26:28
jola1979 dziękuje za pomoc. Przekonałaś mnie. wesoły Też zaczne to stosować. Tak jak napisałaś - nie zaszkodzi a być może pomoże. wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1752904 19.02.2014 12:01:41
Ja nie stosowałam jeszcze. Ale rozmawiałam z takim jednym "malinowym królem" z okolicy, który ma certyfikowaną uprawę ekologiczną. I on stosuje te EM-y malinom. Kupuje tego jakieś olbrzymie ilości, bo areał ma duży. Myślę, że jakby efektów nie widział, to by grubej kasy na to nie wydawał.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1753503 19.02.2014 20:57:52
Ja podobnie jak większość osób podchodzę dość sceptycznie do tzw "złotych środków".....Do Em-ów też długo się przymierzałam.Jednak rok temu miałam biegunki u koźląt,które leczyłam Pectolitem.Biegunki były jakieś wirusowe.
Pisałam już nie raz,że u nas na wiosce jest za duże stężenie azoty,gdyż wkoło mnie gospodarze mają full świń.
Zapach to raz,muchy roznoszą różne zarazki itd itp.Wiem,że EM-y nie zlikwidują całkiem zapachu,ale zamgławianie rozcieńczonymi z wodą EM-ami pozwoli choć trochę ten "azot" zmniejszyć.Chodzi oczywiście o koziarnie.
Z muchami w sezonie walczę,ale to jest coś na zasadzie "walki z wiatrakami".Tak,że co jedna tura much padnie,pojawiają się następne.Sąsiedzi w oborach stosują opryski na muchy,ale za oborami mają płyty z obornikiem.Tak,że tych much i tak są duże ilości.
Tak,więc doszłam do wniosku,że skoro EM-y nie mają skutków ubocznych(no chyba,że sporo bym przedawkowała w działce na kozę,to może "posrałaby się"oczko,więc nie zaszkodzi spróbować.Cena 120zł to też nie majątek,zwłaszcza,że nie jest to "chemia",więc nic straconego.To nie o to chodzi,żeby kogoś przekonywać do stosowania EM-ów,bo i tak żadnej działki z tego producent mi nie odpalipan zielonypan zielonypan zielony
ale jeśli ludzie na pola itd stosują coraz więcej chemii,to nam i kozom nie zaszkodzi trochę "natury w plastikowym baniaku"wesoływesoływesoły
Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1753531 19.02.2014 21:18:36
WildBirdPark em farma plus to bakterie kwasu mlekowego, bakterie fotosyntetyzujące, grzyby fermentujące, drożdże, ekologiczna melasa z trzciny cukrowej, rewitalizowana woda, sól i kompleks minerałów - to do ogrodu i może być tez do higienizacji.
Probiotyk em 15 bakterie kwasu mlekowego, drożdże, bakterie fotosyntetyzujące, wyciągi roślinne, sól kamienna, melasa z trzciny cukrowej, czysta niechlorowana woda.
Przepisane z etykietlol Piłam jedno i drugie, probiotyk smakuje zdecydowanie lepiejpan zielony
To co pisze Jola1979 potwierdzam, trzeba regularnie stosować wtedy z czasem będą efekty. Chociaż w przypadku higienizacji pomieszczeń efekty są szybko, najlepiej widoczne na dużych fermach, gdzie jest duże zagęszczenie zwierząt.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1812053 12.04.2014 15:41:56
A moi znajomi ( i ich dzieci) piją emy dla pszczół, twierdza że mają skład taki sam jak te dla ludzi, tylko są bez atestu.
Czyli do ściółki kupuję Em-farma?
wpis edytowany 12.04.2014 15:42:15
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss