Kozolin2 forum o…

Obornik
T#213442 Czystość w koziarni,składowanie oraz wykorzystywanie
Facebook
Reklama



Mati10
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
#1802427 03.04.2014 19:16:16
Monia od jałówki 2 taczki na dzień? Trzymasz luzem czy uwiązaną?
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1806505 06.04.2014 22:26:03
    Lhuna pisze:

    http://premakultura.wordpress.com/kompost-w-18-dni-2/

    Może się przyda.

Temat fajny ale niestety nierealny bo za dużo czasu by mi to zajeło. Teraz raz na tydzień ledwo mam czas żeby poprzewracać go.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1806738 07.04.2014 09:59:05
Mam taki wspaniały pomysł żeby zbierać na bieżąco bobki (no wiadomo ze słomą) do takich worków po peletach. Worki mają dużo malutkich dziurek. (Bobki od tych kóz których jeszcze nie mam bardzo szczęśliwy )
Kiedyś widziałam jakiś kawałek angielskiego programu ogrodniczego, gdzie radzili zbierać tak( do worków foliowych z dziurkami) liście dębu ( które jak wiadomo rozkładają się b.długo , mają dużo garbników ), i po roku ma się je przerobione.
Co wy na to?

centurion, może zrobisz tak na szybko kompost w niewielkiej ilości, na posadzenie,początkowy wzrost roślin (dyń) a potem już sobie poradzą na oborniku.


2014/07/12
wesoły Przyjechał mój braciszek i pomógł !!!
Chwalę go wszem i wobec!!! Wywalił 9 taczek, ubite na "gnojowniku, to takie 3 ścianki, wyłożone wewnątrz gumoleum, ze spadkiem ,
bez odpływu. Polane b. porządnie wodą. Teraz tak myślę, poczekam do wieczora, poczekam aż chlor wyjdzie z wody, poleję EMami i przykryję plandeką? Dobrze kombinuję? Czy szybko przykryć i polać za kilka dni, jak deszczówkę nałapię? Czy nie polewać, bo i tak stosowałam EMy?
wpis edytowany 12.07.2014 13:56:58
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#1887653 12.07.2014 22:39:43
Grzecznie edytowałam, ale się nie pokazuje w "ostatnich postach", wiec uprzejmie proszę o pomoc, i wykasowanie wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1887819 13.07.2014 08:28:53
No, bo po edycji zostaje z ta sama data. Teraz sie pokazało.

Jak przykryjesz plandeką, to jak będziesz dokładać to, co się usuwa na bieżąco?
(Wiosna/lato/wczesna jesień nie trzymam na grubej ściółce, bo ściółka dodatkowo grzeje. Jak jest gorąco to kozy odgrzebuja ściółkę do gołej posadzki i tak sie kładą.Usuwam co parę dni, w zalezności od stanu. Na bieżąco dościelam.)

Powiem tak: od dawien dawna na wsi, ci co hodowali zwierzęta i chcieli miec dobry obornik pilnowali tylko tego, żeby pryzma była ubita i mokra.
Ja też tak robię, tyle że moje ubijanie to po prostu udeptywanie.
Co jakis czas, po powyrzucaniu bieżącej ściółki układam warstwami, podsypuję proszkiem do kompostowania i zlewam wodą. Na pewno do jesieni się przerobi.
Wiosną wybierałam do ogródka ziołowego i była super próchnica z czerwonymi dżdżowniczkami, bez żadnego cudowania.

No i w tym oborniku to nie tylko o te bobki chodzi, ale o całą te materie organiczna w postaci słomy. To ona głównie poprawia strukture gleby, a nie gówno.

A woda w kranie niekoniecznie jest dezynfekowana chlorem, bywa, że ozonem.

Reasumując: możesz przykryć, najwyżej będziesz odkrywać przy wyrzucaniu bieżącego, albo z tego ułożysz druha pryzmę. Każdą wyrzuconą porcję udepczesz i polejesz.
Ma byc mokre, więc polewamy, jak trzeba.
I podejdź do sprawy trochę na lajcie.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#1888501 13.07.2014 19:29:43
"I podejdź do sprawy trochę na lajcie."
wesoły dziękuję za rady, a ta powyższa jest najlepsza.

A to co na bieżąco, to wywalałam na kompost, taki plastikowy .
Ale pomyślę nad budową drugiego ("gnojownika"oczko.
Bucia
poziom 4
Użytkownik
#1895522 20.07.2014 20:23:37
LadyM a co to za proszek do kompostowania?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1895602 20.07.2014 21:33:12
Wiesz co, nie przeżywałam za bardzo, jak się nazywa. Zapytałam w takim rolno=ogrodniczym, czy nie maja czegoś na przyspieszenie rozkładu słomy (chodziło mi właściwie o "ekosłomę"oczko, ale to nie ten moment jeszcze I zaproponował mi cos do kompostowania. Nawet nie wiem, jak sie to nazywało, było w tekturowym pudełku. Poczytałam co tam jest, jak stosować, a na nazwę nie zwróciłam uwagi. Posypałam warstwami, polałam woda, udeptawszy uprzednio. Nie wiem, czy nie lepsza byłaby ekosłoma, albo EMy.
Ale, w zasadzie, bez cudowania, obornik i tak sie rozłozy. Najwyżej jesienią zbierzesz to z wierzchu i odłozysz na bok, a w pole wywieziesz ze spodu.
Wazne,żeby polewać, żeby nie był suchy.
wpis edytowany 20.07.2014 21:39:06
Bucia
poziom 4
Użytkownik
#1895731 20.07.2014 23:56:29
Czy podłoże pod obornikiem w miejscu jefo składowania jest czymś wyłożone-folią na przykład?czy bezpośrednio na ziemi go trzymasz?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1895912 21.07.2014 09:08:57
Zdaje się, że przepisy dotyczące składowania obornika każą dać nieprzepuszczalne podłoże.
U mnie jest dość specyficznie: mąż dawniej hodował zwierzaki i był duży gnojownik. To był taki betonowy "basen", z brzegami wystającymi ponad powierzchnię gruntu. Ponieważ potem już zwierzaków nie było, ten basen został zasypany ziemią. No i teraz ja odgrodziłam tam część, na tym zasypanym i składam obornik.
Czyli : niby izolacji nie mam, ale i tak odpływ ewentualny ograniczony do tego dawnego gnojnika.
Reklama



Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#1897056 22.07.2014 12:08:25
U mnie pan pomagający wybudował taki płotek z trzech stron, przód otwarty żeby wjeżdżać łatwo taczką, a spód i boki , na ile wysoko się dało,wyłożył starym gumoleum, więc nie przecieka.
Wwkorzystaliśmy stare drzwi od chlewików i tym podobne materiały.
Obornik został bardzo porządnie zlany wodą, przykryłam starym dywanem.
Wczoraj tam zajrzałam, to jedna wielka grzybnia kropidlaka.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#1932594 04.09.2014 00:01:40
Przepraszam że piszę zamiast edytować. "ekosłoma", czy myślicie czy tym pryskał ktos po ściernisku? ( w mojej okolicy), czy czym mógł pryskać i po co ?

A a propos samego obornika, rozumiem, że jak teraz hartujemy kozy na zimę, czyli zostawiamy otwarte drzwi na noc,a bywa i 5 stopni czasem, to nie zbieramy czarnych pereł, tylko je zasypujemy słomą? Żeby była warstwa ocieplająca? (Hm to pytanie laika..)
No i dalej. Tą słomę to sie tak jakby roztrząsa, nie że "nawala" górkę i rozgarnia nogą, tylko roztrząsa, żeby się powierzchniowo trzymała ze sobą, że tak powiem..czytałam jakiś opis ostatnio, o ściółkowaniu czegoś, właśnie, o takim roztrząsaniu.
Słuchajcie, ja poważnie pytam, żebyście nie myśleli. wesoły


LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1932630 04.09.2014 04:43:24
Ekosłoma:
tak, tym się opryskuje resztki pożniwne na ściernisku. Tylko, że robi się to tak, że sie pryska i natychmiast przyoruje, najlepiej zaraz. U mnie do opryskiwacza jeje sie ekosłomę i dodaje mocznik. Przyspiesza rozkład słomy, ale przyłożonej odłożona skibą. Zawiera azot, fosfor, potas i inne takie )np miedź)Przyoranie jest konieczne, bo azot pójdzie natychmiast w atmosfere. Daje się 6-10 l na hektar. U nas wychodzi 290l cieczy roboczej.
Nie wiem jak by to na pryzme było (jaka ilość), ale żeby był jakiś efekt, to tę polana warstwę należałoby czymś przykryć.
Ja dawałam jakieś mikroby kompostowe. Musi być polane i udeptane. Totez od czasu do czasu rozkładam równiutko gówienko na peyzmie i sobie po tym skaczę w gumolach. Potem polewam z węża, jeszcze poskacze. A potem polewam z węża gumolce.

Słomę się "ściele". Czyli tak: daje się troszkę na kupkę i roztrząsa widłami. Albo: bierze się trochę w ręce i trzepie, tam gdzie trzeba.
Na razie dywanika nie zakładamy. Ale nie wyrzucamy nadgorliwie, żeby tam trochę tego pod spodem miały. No i częstotliwość uzależniamy od stanu. Stosujesz EM-y? Bo jak nie, to można trzepnąć troche Lubisanem lub Agrisanem -troche osusza i odsmradza.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1956286 05.10.2014 21:02:31
Przeniesiono z

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


    jurand pisze:

    A co robicie z obornikiem od swoich kózek? Wybaczcie ,że piszę o tym pod takim tematem ale jakoś nie widzę innego odpowiedniego.Bo-że tak powiem ,czy ktoś z Was ,tak przy okazji,na tym gnoju -oborniku -prowadzi uprawę dajmy na to pieczarek ,boczniaka.pomysł
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1958581 09.10.2014 22:45:43
Ja pracowałam nad obornikiem od moich kózek mniej więcej systematycznie (na ile mi moje lenistwo i ilośc innych zajęć pozwalały) tzn, był rozkładany równomiernie, udeptywany, polewany i jeszcze raz udeptywany. Efekt: miałam w tym roku pięknie skompostowany obornik, "masełko"bardzo szczęśliwy. Część już wywieziona na moje grządki. Resztę weźmie sąsiad pod ziemniaki.

Mogłam była ewentualnie rozejrzeć się za nabywcami za żywą gotówkę, ale wiązałoby sie to na pewno z załadunkiem i transportem. A mnie do dzis ręce bolą, po ładowaniu tego co poszło na grządki.

Słomiasta, świeża, warstwa z wierzchu została zebrana i wywieziona na pryzme kompostową, którą mam w sadzie.
Bucia
poziom 4
Użytkownik
#1958936 10.10.2014 16:50:51
LadyM jak często powtarzasz te polewanie i udeptywanie?Codziennie? To jest obornik jednoroczny?oprócz tego z wierzchu cała słoma rozłozona?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1959114 10.10.2014 22:18:48
Bucia, napisałam "na ile mi moje lenistwo i czas pozwalały". Więc jak mi sie kupka zebrała przy drzwiczkach gnojowych z 2-3 sprzatań, to ją rozłozyłam równo i udeptałam, albo tylko rozłozyłam. To polewanie robiłam jak było bardzo sucho i nie padał deszcz. Parę razy w okresie wiosenno-letnim.
Z wierzchu oczywiście była warstwa nierozłozonej słomy, ale tego było niewiele. Jedna niezbyt duża przyczepka dwukołowa rowno z burtami (czyli ze 40cm do góry) luźno wrzuconej, bez ugniatania. Reszta była super rozłozona do samego spodu i mokra.
Jak wiecie mam 3 kozy, w osobnych boksach. Sprzątam do spodu na ogół 2 razy w tygodniu i zuzywam ok 1 kostki słomy, czasem ciut więcej. Jak sąsiad zabierze resztę to powiem ile tej reszty było, zostało ok 2/3
Brzozo
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Uniejów
#5634538 13.08.2020 09:54:48
Witam, a czy ktoś z was stosuje suchą dezynfeicje do koziarni, chciałbym poznać wasze opinie.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#5634650 13.08.2020 10:04:53
Oczywiście tym bardziej w okresie letnim , nie tylko zatrzymuje rozwój nieproszonych gości ale i niweluje zapach.



http://powr-t.blogspot.com/
Brzozo
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Uniejów
#5634687 13.08.2020 10:07:08
Tzn. Że dobrze że stosuje &#129303,
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!