Reklama
#1259194 24.03.2013 10:30:39
Co ile wyrzucacie obornik? To dość ważna kwestia dla zdrowia naszych zwierząt.
Ja stwierdziłem, że do końca zimy lepiej tylko grubo ścielić niż wyrzucać - kózkom cieplej, bo posadzka zimna, no ale nie wiem, czy to nie wpłynie niekorzystnie na ich zdrowie. Przed/po świętach mam zamiar go wyrzucić i zmienić, czekam na poprawę pogody.
Pozdrawiam.
Ja stwierdziłem, że do końca zimy lepiej tylko grubo ścielić niż wyrzucać - kózkom cieplej, bo posadzka zimna, no ale nie wiem, czy to nie wpłynie niekorzystnie na ich zdrowie. Przed/po świętach mam zamiar go wyrzucić i zmienić, czekam na poprawę pogody.
Pozdrawiam.
#1259221 24.03.2013 10:56:11
Jak miną mrozy zacznie być plusowa temperatura sprzątam całą koźlarnię, dezynfekuję. Pod warunkiem ze nie zbliża się wykot.
http://powr-t.blogspot.com/
#1259321 24.03.2013 12:28:08
No, niestety, u mnie ztych samych względów tez sie przesunie , az na koniec kwietnia. Jak się zrobi ciepło to będzie trochę woniało. W ub tygodniu ściągnęłam trochę z wierzchu i po kątach. Dostawały wierzbę i tak tańczyły przy tych gałęziach, ze nabobkane było wkoło i skołtunione. Sytstematycznie dokładam. Jak jest więcej nabobkane to zbieram na łopate i wynoszę. Oprócz tego posypuję Lubisanem. Bardziej u Andżeliny, bo ona robi wszystko wszędzie. Wandal załatwiał sie grzecznie w kąciku i było u nie czyściej.
#1259409 24.03.2013 13:24:13
Mag2271Ja zimą często wybieram część bo robi się za gruby materac . Na to sypię grubo słomą. Materac jest ale już nie taki wielki 
wpis edytowany 24.03.2013 16:45:48
http://powr-t.blogspot.com/
#1259708 24.03.2013 16:55:37
Możesz z góry wybrać nadmiar, na obornik sypnąć grubo słomą. Ja muszę dużo sypać bo połowę wyjadają heheh 
http://powr-t.blogspot.com/
#1259935 24.03.2013 19:04:33
Wiecie,ja tam się nie sprzeczam,ale czy to dobry pomysł wyrzucać trochę ściółki?
Wydaje mi się,że jak nie ruszana to lepiej.Ja mam zawsze zimą grubą ściółkę,teraz to już na 30cm czy więcej,bo na wierzchu niezjedzona słoma,czy siano.
Tak,że normalnie w marcu to gruntowne sprzątanie było.Ja wychodzę z założenia,albo gruntownie-na maxa,albo wcale nie ruszam.Dościelają kozy sobie same
Kozy mam w trzech obórkach,podzielone na 2,3 i 5boksów.Mam wykoty na kwiecień i maj,więc te co mają w kwietniu się kocić,to będą jeszcze na zimowej ściółce.Nie ruszam.Ta co w maju ma wykot-to tej posprzątam na początku kwietnia.
Wydaje mi się,że jak nie ruszana to lepiej.Ja mam zawsze zimą grubą ściółkę,teraz to już na 30cm czy więcej,bo na wierzchu niezjedzona słoma,czy siano.
Tak,że normalnie w marcu to gruntowne sprzątanie było.Ja wychodzę z założenia,albo gruntownie-na maxa,albo wcale nie ruszam.Dościelają kozy sobie same
Kozy mam w trzech obórkach,podzielone na 2,3 i 5boksów.Mam wykoty na kwiecień i maj,więc te co mają w kwietniu się kocić,to będą jeszcze na zimowej ściółce.Nie ruszam.Ta co w maju ma wykot-to tej posprzątam na początku kwietnia.
#1260018 24.03.2013 19:46:06
Ja jeśli ruszam to tylko gdy jest bardzo zimno na minusie wtedy te bakterie śpią ale to gdy jest na prawde za dużo i drzwiczki od boksu nie mogę otworzyć
http://powr-t.blogspot.com/
#1287596 27.03.2013 23:16:49
Witam.Mam pytanie .Czym dezynfekujecie pomieszczenia dla kóz?
#1287597 27.03.2013 23:22:14
Tak oczywiście, najważniejsza jest dezynfekcja wiosną gdy wszystkie bakterie ruszają oraz przed okresem zimowym. Po oczyszczeniu koźlarni dokładnie po zimie trzeba przeprowadzić dezynfekcję. Niektórzy hodowcy stosują opryskiwanie ścian i posadzki preparatami ja stosuje wapno gaszone maluję nim ściany i sypie na posadzkę grubo gdyż jeszcze nie mam wylewki ale jak będę miała za około 2 miesiące także będą ją malować rozcieńczonym z wodą wapnem. Wapno niszczy wszystkie insekty i nie muszę trzymać kóz długo na dworze by środek im nie zaszkodził.
http://powr-t.blogspot.com/
#1287736 28.03.2013 06:41:55
Ja maluję wapnem budowlanym, posadzkę (beton) też chlapie wapnem. Ale tu jest uwaga: posadzka przed schlapaniem wapnem musi być dokładnie odskrobana, umyta i najlepiej wyschnięta. Nie można chlapac na gnojowicę. Zachodzi jakas reakcja między azotem w gnoju a wapnem i powstaje gryzący w oczy i potwornie śmierdzący opar.
Raz sobie tak zrobiłam, żimno juz było żeby myć i chlasnęłam na brudną. Wietrzyłam przeciągiem, a i tak do końca nie wyietrzyłam.
W lecie spryskuję ascypem na muchy, ale lepszy byłby pewnie "dwuskładnik", jest skuteczniejszy.
Na ściółkę zimą sypię LUBISAN.
Raz sobie tak zrobiłam, żimno juz było żeby myć i chlasnęłam na brudną. Wietrzyłam przeciągiem, a i tak do końca nie wyietrzyłam.
W lecie spryskuję ascypem na muchy, ale lepszy byłby pewnie "dwuskładnik", jest skuteczniejszy.
Na ściółkę zimą sypię LUBISAN.
Reklama
#1287853 28.03.2013 09:10:25
Ja też posadzkę wysypuję wapnem.
No,a w tym roku czekam na ciepło i przyjedzie facet,co wapnuje ściany.Ma sprzęt taki,że podobny do karchera jest i nic nie chlapie.Oj wreszcie śnieżno-białe ściany będą
No i na mnie wapna nie będzie.Dobre jest to,że jak ten facet "działa"to zwirząt nie trzeba wyprowadzać,a tak jak się z pędzlem lata,to wszystkie stworzenia są w kropki
No,a w tym roku czekam na ciepło i przyjedzie facet,co wapnuje ściany.Ma sprzęt taki,że podobny do karchera jest i nic nie chlapie.Oj wreszcie śnieżno-białe ściany będą
#1287859 28.03.2013 09:14:40
wiesz co no ja mam ten sprzęt w garażu a nigdy nie pomyślałam żeby go zastosować do malowania ścian wapnem 
Masakra ale zamota ze mnie
przynajmniej tak ręce nie będą boleć i nie będę cała w kropki 

http://powr-t.blogspot.com/
#1287936 28.03.2013 10:55:51
co za sprzęt, bo może też mam a nie wiem
#1288058 28.03.2013 11:34:07
do malowania opryskowego jak na samochody kładą lakier pod ciśnieniem
http://powr-t.blogspot.com/
#1288305 28.03.2013 14:03:02
O coś takiego właśnie chodzi.
Facet przyjedzie,wywapnuje,zwierzęta czyste,nic nie ochlapane,no i oszczędność.Jak wapnuje się pędzlem,to marnuje się dużo towaru.No,a ten sprzęcior to super jest.Ja nie mam,ale facet dużo nie bierze,towar swój ma,tylko wodę trzeba udostępnić i szybko czysto się robi.
Już nie mogę się doczekać kiedy ciepło będzie,wtedy zadzwonię i przyjedzie.
Facet przyjedzie,wywapnuje,zwierzęta czyste,nic nie ochlapane,no i oszczędność.Jak wapnuje się pędzlem,to marnuje się dużo towaru.No,a ten sprzęcior to super jest.Ja nie mam,ale facet dużo nie bierze,towar swój ma,tylko wodę trzeba udostępnić i szybko czysto się robi.
Już nie mogę się doczekać kiedy ciepło będzie,wtedy zadzwonię i przyjedzie.
#1288448 28.03.2013 16:24:53
U mnie jest taki aparat do malowania, podłącza sie go do kompresora ciągnika. Przyczepę tym syn malował olejną farbą, ale czy przez to wapno pójdzie? Chyba inny sprzet troche macie na myśli.
Mi kiedyś facet malował kuchnię takim agregatem, jak mi szkoła wynajęła taka starą chałupę - obraz nędzy i rozpaczy, to Komitet Rodzicielski pomógł mi dostosować to do zamieszkania. Ale potem sajgon był, podłogi nie mogłam doczyścić.
Mi kiedyś facet malował kuchnię takim agregatem, jak mi szkoła wynajęła taka starą chałupę - obraz nędzy i rozpaczy, to Komitet Rodzicielski pomógł mi dostosować to do zamieszkania. Ale potem sajgon był, podłogi nie mogłam doczyścić.
#1288827 28.03.2013 20:14:36
To ja wiem o czym Ty piszesz,to sprzęt do malowania 
Ja nie wiem jak ten do wapnowania się fachowo nazywa,muszę spytać,ale wygląda podobnie jak karcher
Ja nie wiem jak ten do wapnowania się fachowo nazywa,muszę spytać,ale wygląda podobnie jak karcher
#1288964 28.03.2013 21:41:53
Dziękuję wszystkim za szybką odpowiedź.Ja mam w stajni drewniane ściany i podłogę na niewielkich legarach na betonie,które można podnieść i wyczyścić.Myję wodą ciepłą z mydłem,a w lecie pryskam środkiem na muchy od wet.Myślę ,że na wiosnę zastosuję na beton wapno tak jak wy.Robi to mój mąż,ja tylko pomagam 
#1288996 28.03.2013 21:55:29
deski tez pomaluj ja maluje królikom drewniane klatki więc to tez fajnie zabezpiecza przed insektami i larwami much które często gnieżdżą siew drewnie.
http://powr-t.blogspot.com/
#1289024 28.03.2013 22:26:05
irena.golba pisze:
Robi to mój mąż,ja tylko pomagam
Robi to mój mąż,ja tylko pomagam
Ale Ci dobrze, tu w większości self made woman, ew. chłop pomaga
Reklama