Kozolin2 forum o…

Pogoda
T#213168
Facebook
Reklama



babajaga
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Będzin koło Katowic
#1723331 23.01.2014 08:09:47
No i u mnie także zawitała zła Pani Zima. Najgorsze,że piodła zamarzły i latam z wiadrami zakręcony
Miłego czwartku.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1723375 23.01.2014 09:11:40
U mnie mróz 10-cio stopniowy.Wiatr wzmaga odczucie mrozu........
Zimnosmutny
KoAla
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Klępina, lubuskie
#1723541 23.01.2014 11:21:49
Ja na razie nie narzekam, najgorzej było kilka dni temu, gdy padał deszcz i od razu zamarzał. Nawet na pierwszy rzut oka nie zauważyłam, że auto oblodzone było. Zwykle jak przymrozi, to jest tak biało, a tym razem gruba, przeźroczysta warstwa lodu na aucie, ulicy, drzewach... A dziś już tylko -3, kurom nie to odpowiada, przymroziło im kuperki i strajkują. Wczoraj jedno jajo, dziś jak na razie dwa.
vader2
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: pod Łęczycą
#1723900 23.01.2014 18:10:10
W nocy będzie u mnie -15 stopni. Zwracam się do bardziej doświadczonych; czy młody kozioł( niestety samotny)w obórce nieogrzewanej z podściółką słomianą , ocieplonej 10 cm styropianem potrzebuje czegoś więcej niż zlikwidowanie przeciągów( zamknięte drzwi obórki)i bardziej kalorycznej karmy?
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1723911 23.01.2014 18:20:40
Nie potrzebuje choć jak temperatura schodziła poniżej -15 stopni dawałam koziołkowi 20 dag jęczmienia lub owsa, Nie więcej.



http://powr-t.blogspot.com/
vader2
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: pod Łęczycą
#1723913 23.01.2014 18:23:58
Ja tez tak robię, daję mu też kukurydzę, groch łuskany i buraki ćwikłowe. Najbardziej jednak lubi suchą karmę dla psa. staram się nie dawać zbyt często i tylko po kilka chrupek, ale on to uwielbia, tak jak dzieci słodycze.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1724018 23.01.2014 20:13:58
vader2sucha karma dla psa,którą dajesz kozłowi?????????
Żartujesz???
Nie dawaj takich rzeczy,bo wykończysz go.Skład karmy psiej ma kompletnie inne składniki,całkiem nieodpowiednie dla kozy,czy kozła.
Ja kozłowi owsa daję,gdy jest zimno,tak dwie,trzy garście.Owies jest energetyczny i rozgrzewa od środka.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1724077 23.01.2014 21:00:22
Jak domniemam Vader ma dziś uszczypliwy rodzaj humoru. Myślę że taka wypowiedź świadczy o infantylności.



http://powr-t.blogspot.com/
krystian
poziom 6
Użytkownik
#1724111 23.01.2014 21:48:41
u mnie mroźi w dzień 0k -10 a w nocy temperatura sięga nawet -20 zły Zimno!!!!!!!!!
monika
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok, okolice
#1724114 23.01.2014 21:52:53
Podajcie jaką najniższą temperaturę odnotowaliście w pomieszczeniach dla kóz? U mnie 8 na minusie mają. Przeciągów brak, dużo słomy, kaloryczne jedzenie. Co jeszcze? A ma być jeszcze zimniej na podlasiu, podobno w lutym ma być mega mroźnie. Może zacząć przygotowywać stanowisko w garażu? Help!!
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1724121 23.01.2014 21:53:46
Krystian a ty w jakim rejonie mieszkasz ? u mnie -6 w nocy tragedii nie ma wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1724138 23.01.2014 22:28:53
U mnie podobnie jak u Moniki - 6 w nocy, a w ciągu dnia było -3 C. troszkę prószy śnieg i tyle. a w koziarni nie wiem jaką dokładnie mam temperaturę ( jutro sprawdzę), ale jak wchodzę z zewnątrz to uderza mnie ciepło wiec jest ok. Kozule jedzą kalorycznie, widać że zdrowe, ciekawe świata więc jest ok. Oborę od góry mam zabezpieczoną kostkami słomy. Okno zamknięte szczelnie, tyle co drzwi zostawiam otwarte do przewietrzenia - 4 razy dziennie jak je odwiedzam i karmię.
wpis edytowany 24.01.2014 08:48:06



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1724153 23.01.2014 22:39:03
Mój znajomy wrócił wczoraj z Instytutu w Jastrzębcu gdzie zakupił 3 kozy 8 miesięczne ( które ja odkupię od niego po pierwszych wykotach wesoły) i powiedział mi że tam w stajniach jest zimno. Nie ma absolutnie ani dociepleń ani urozmaiceń, jest po prostu zimno i temperatura jest praktycznie przybliżona do temperatury na zewnątrz. Całymi dniami kozy mają otwarte drzwi. Tak więc jeśli tam nie szaleją by kozy taplały się w cieple tzn. że nic im nie grozi. Ważne by było sucho i bez przeciągów . Moje kozy przy - 10 wariują na dworze oczko



http://powr-t.blogspot.com/
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#1724245 24.01.2014 04:57:33
U mnie dziś -18 (południowo wschodnie Mazowsze) w koziarni ciepło ale matki są bardzo grube. Dostają trochę owsa i otręby. Zjadają więcej siana niż w poprzednich latach. Na kózki z Jastrzębca radzę uważać, w tym roku dużo osób miało kłopoty. Mnie też sporo kosztowały co oznacza, że wymagają kwarantanny z oddzielnym terenem do spacerów.
vader2
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: pod Łęczycą
#1724309 24.01.2014 08:17:59
Ja nie daję koziołkowi karmy dla psa jako karmy , tyko kilka ( 3-4) chrupek raz na tydzień, podobnie jak oberlojtnat von Nogay z filmu CK Dezerterzy dawał papużce kilka ziaren pieprzu aby poprawić jej humor i wzmocnić ducha patriotyzmu. Biorę jednak pod uwagę dobre rady forumowych Koleżanek i Kolegów, od jutra nie dostanie ich już wcale. Obawiam się jednak, że kozioł wzorem papużki von Nogaya bedzie zły i zacznie jeszcze bardziej narzekać mi na tę złą i podłą Unię Europejską, Jak ja teraz z nim wytrzymam?
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1724332 24.01.2014 08:59:51
Daj mu na pocieszenie troszkę suchego chleba.Oczywiście nie za często,2 razy w tygodniu po małej garstce,to nic mu nie będziewesoły
U mnie w dzień temp sięgała -10.W nocy pewnie -15 było tak jak zapowiadali.
Mrozi.......Szczypie w nos i uszy.
Moje kozy w koziarni mają około 5 na plusie,w jednej obórce jest zdecydowanie chłodniej.Koziarnie mam dwie małe i jedną dużą.W tej dużej drzwi mam nieszczelne,nie dałam rady w tym roku ich wymienić,a planuję z płyty obornickiej zrobić.Okna szczelnie pozamykane,przeciągów nie ma,więc kozy nie umarzną.
Futerka grubsze dostały,więc ok.
vader2
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: pod Łęczycą
Ilość edycji wpisu: 1
#1724352 24.01.2014 09:23:26
Tak już mu zamówiłem odpowiednią, młodą, szlachetnie urodzoną pannę. Musi jednak poczekać do wiosny.
P.S. Zaraz idę do obórki z suchym chlebem dla Figara. Mam nadzieję, że polubi , bo strasznie wybredny jest, jak ta baba z bajki o złotej rybce.
wpis edytowany 24.01.2014 09:26:16
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1724437 24.01.2014 10:57:07
    gawron pisze:

    U mnie dziś -18 (południowo wschodnie Mazowsze) w koziarni ciepło ale matki są bardzo grube. Dostają trochę owsa i otręby. Zjadają więcej siana niż w poprzednich latach. Na kózki z Jastrzębca radzę uważać, w tym roku dużo osób miało kłopoty. Mnie też sporo kosztowały co oznacza, że wymagają kwarantanny z oddzielnym terenem do spacerów.


jak się domyślam problem wywołany kaszlem ? Niestety to nie wina hodowli to problem ogólny w Polsce. Nad pewnymi sprawi i Instytut nie ma wpływu.



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1724450 24.01.2014 11:31:20
vader2, ja myślę, że to nie chodzi o te chrupki, ale o kontakt taki "osobisty" z Tobą. Jak to miło dostać od pana coś z ręki. Psy przecież tez tak mają - micha pełna, ale z ręki smakuje inaczej.

Ja ostatnio moim wynoszę suszone jabłka i "wielka radość w domu Gucia", jak nimi obdzielam. Chociaż nestorka rodu obwącha solidnie na wszystkie strony i nie korzysta. Natomiast czarne dwa zeżarłyby nie waidomo ile.
Ale to ma być przysmak -tylko parę plasterków.
babajaga
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Będzin koło Katowic
#1724466 24.01.2014 11:57:33
W temacie temperatury. Piszę o uwagach dot.koniowatych ale uważam,że i przeżuwacze można pod to podciągnąć.
Mądrzy (i doświadczeni)weterynarze mówili mi : "Do -20 nie ma tragedii, jeżeli tylko nie narazisz zwierzaka na gwałtowną zmianę temperatury". Myślę więc,że nie trzeba tak docieplać naszych podopiecznych (tych zdrowych i silnych) ale zadbać by było sucho i bezwietrznie. Więcej krzywdy można zrobić zaduchem i wilgocią niż mrozem.
oczko
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!