Kozolin2 forum o…

Przedstawmy się
T#213057
Facebook
Reklama



maszka
poziom 3
Użytkownik
#2283765 15.05.2016 16:47:29
Witamy, Aniu i Kasiu!
Ja zwstawiamz djęcia przez fotosik -opcja "na fora dyskusyjne".
Mikoaj
Użytkownik
Ilość edycji Admina: 1
#2284430 17.05.2016 09:02:51
Witam serdecznie, nazywam się Mikołaj mam 38lat, od półtora roku mieszkam niedaleko Mrozów powiat Miński. Uciekłem z Warszawy ale nadal dojeżdżam tam do biura. Kozy mam od 10 miesięcy, jedną w tej chwili 2 letnią i dwie zeszłoroczne. Mam nadzieję stado powiększyć, choć jak się okazuje nie będzie to tak łatwe jak sądziłem. Pozdrawiam.


Mała uwaga - Mikołaj to chyba jednak imię a nie nazwisko.
Może się czepiam, ale to częsty błąd który doprowadza mnie czasem do szewskiej pasji.
Admin - edit
handzia
Użytkownik
Lokalizacja: lubelskie
#2284544 17.05.2016 12:15:15
    Mikoaj pisze:

    Witam serdecznie, nazywam się Mikołaj mam 38lat, od półtora roku mieszkam niedaleko Mrozów powiat Miński. Uciekłem z Warszawy ale nadal dojeżdżam tam do biura. Kozy mam od 10 miesięcy, jedną w tej chwili 2 letnią i dwie zeszłoroczne. Mam nadzieję stado powiększyć, choć jak się okazuje nie będzie to tak łatwe jak sądziłem. Pozdrawiam.


Czesc Mikołaj 😊
Ja tez jestem ucieczkowicz miastowy 😁
Na wsi mieszkam juz 12 lat i raczej nie planuję powrotu 😊 jak mam potrzebę pobycia w wielkim świecie to jadę na zakupy albo przy okazji robię zakupy w Warszawie- pobyt kilka godzin w Złotych Tarasach mi wystarcza😁
Jakbyś potrzebowal koziołka dla swoich panienek to dawaj znać, w tym roku mam kilku chłopaków rogatych na zbyciu.Fotki powstawiam jak się ogarne z czasem.Dowoz mozliwy👍
czester1983
Użytkownik
#2285658 19.05.2016 11:42:12
Witam wszystkich. Mam na imię Tomek. Nie posiadam jeszcze żadnego koziego dobytku. Na razie czytam. Na chwilę obecną chciałbym kupić/dzierżawy kawałek pola i postawić koźlarnie. Powiedzcie mi czy jest możliwość zajmowania się np 20 kozami na odległość? Tzn mieszkam w mieście. Przed praca jadę do kóz na dojenie i wyprowadzenie ich na łąkę. Po pracy oporządzić obejście. Powrót do domu a wieczorem drugie dojenie. Taka sytuacja była by do czasu żebym mógł przenieść się na wieś i żyć z hodowli kóz. Dodam że na zakup 80% wszystkiego byłby kredyt.
Pozdrawiam.
greg73
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Baruchowo
#2285927 20.05.2016 00:06:07
Osobiście nie widzę tego rozwiązania, hodowla na odległość????? . A co jak koza zachoruje, albo zaczną się wykoty? Po za tym na łące bez kontroli - różnie bywa wałęsające się psy, a co jak kozy opuszczą pastwisko i pójdą sobie gdzieś - może w szkodę do sąsiada. Uważam , że jak już się przeprowadzisz na wieś na stałe to wówczas nie ma problemu żeby się zająć kozami. Ja już to przerabiałem i coś na ten temat wiem.



http://www.kozaodnowa.blogspot.com/
rawena
poziom 2
Administrator 
Lokalizacja: kuj-pom.
#2299170 23.06.2016 00:19:48
    Helena pisze:

    Witam,
    jestem z Zielonek koło Krakowa, mam trzy kozy. Dwie dorosłe i jedną młodą. Poza tym jeszcze owce, swinki wietnamskie, kury. Początkujaca wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2299184 23.06.2016 00:55:39
Witaj Adminie! Widzę, że admin wreszcie luknął i nie zdzierżył radosnej tfurczości w dziedzinie zakładania nowych tematów.
rawena
poziom 2
Administrator 
Lokalizacja: kuj-pom.
#2299969 24.06.2016 20:55:58
    UlaCeZet pisze:

    Mieszkam w małej wsi pod Krakowem. mam kozę Basię ,jej partnera pana kozła i ich dwoje dzieci-parkę. koze kupiłam ze względu na wnuczkę , żeby miała zdrowe mleczko i ze względu na moją rodzinę (jeszcze dwóch uczących się synów). bardzo dobrze nam się współpracuje z Basią, jest bezroga i zero agresji. Jedyny problem to wyjazdy-zawodowo jestem lekarzem ,miewam szkolenia a także czasem chce pojechać na tydzień, żeby zmienić klimat .kombinuje wywożąc wtedy Baśke do znajomej koziarki ,ale to jest kłopot i marzy mi się dojarka mechaniczna ,ze by chłopaki sami sobie poradzili.Niestety trudno kupić używaną a nowa do jednej kozy całkiem sie nie opłaca. Ale kozy sie nie pozbęde i już. Pozdrawiam i cieszę sieęże jest taki portal.


    Helena pisze:

    Witaj Ula, ja tez jestem spod Krakowa, mam trzy fajne kózki dziewczynki oczko, czy udostepniasz swojego kawalera innym kozom ? Pozdrawiam.


    artambrozja pisze:




    Witaj Ula - jest temat "przedstawmy się ", nie musiałaś zakładać oddzielnego dla siebie wesoły



Nie wiem czy to lenistwo nie pozwala ludziom poszukać właściwego wątku czy też wybujałe ego wymaga pisania w nowym...
Mam tylko cichą nadzieję, że to się nie będzie zbyt często powtarzać oczko
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2299978 24.06.2016 22:01:30
Do UliCeZet: dojenie kozy to nie jest wyższa umiejętnośc, z typu tych jak np. gra na fortepianie.
Problem z dojeniem przez kogo innego nie polega na ogół na braku umiejetności, lecz na braku współpracy ze strony kozy. Jeżeli nie zechce współpracować z "zastępcami" przy dojeniu ręcznym, to kubków udojowych tez sobie założyć nie da. Na przykład usiądzie sobie, albo połozy się sobie, jak moja walnieta Wandzia
Izabella
Użytkownik
#2301354 28.06.2016 18:36:03
No mam te 13 lat, i pomimo wielkiego sprzeciwu rodziców mam moją ukochaną Izę wesoły.Wychowywałam ją od pierwszych chwil jej życia, kiedy wujek chciał zlikwidować hodowlę, musiałam uratować Izę, teraz czekamy na jej towarzysza hucuła bardzo szczęśliwy
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2301390 28.06.2016 20:24:32
W dzisiejszych czasach 13 lat to już poważny wiek. I odpowiedni czas żeby przyjąć na siebie odpowiedzialność za jakiś wycinek otaczającego świata.
Tobie się udało z kózką. (mam nadzieję, ze obsługa codzienna tej kózki tez do Ciebie nalezy.)
Gratuluje i powodzenia.
Izabella
Użytkownik
#2301597 29.06.2016 10:27:50
Tylko ja się nią opiekuję, chociaż zawaliłam z owsem , bo dawałam jej trochę codziennie przez kilka dni, a takiej ledwo 2 miesięcznej nie można no ale mam więcej doświadczenia zawstydzony. Rodzice zyskują do mnie zaufania coraz więcejbardzo szczęśliwy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2301610 29.06.2016 11:28:37
Można, ale nie dużo. Można tez płatki owsiane maluchowi zamiast owsa, starta grubo marchewkę, sianko, trawkę.
Izabella
Użytkownik
#2301842 29.06.2016 21:27:14
Okej, dostałam nauczkę, ale chyba dokupię Izie koleżankę, z którą spędziła kilka dni, kózkę sąsiada w jej wieku.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2301895 29.06.2016 23:19:28
Może hucuł jej wystarczy. Nie szalej. Zakozienie to ciężka choroba, a Ty jeszcze szkołe masz.
zeto555
Użytkownik
#2310165 21.07.2016 10:11:25
Witam wszystkich. Mieszkam na Podlasiu i jak na razie kupiłem 3 kozy do hodowli. Mam nadzieję wiele się od Was nauczyć.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2310196 21.07.2016 12:24:50
Witaj zeto555
Jeżeli masz zamiar hodować, to pewnie jakąś konkretną rasę.
Bo jak na mleczko i dla radochy, to jest chów.

Więc powodzenia i radochy!
zeto555
Użytkownik
#2310252 21.07.2016 15:48:14
Mam 3 młode kozy anglonubijskie 50%. Dla radochy szczególnie, ale mleko i sery też.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2310301 21.07.2016 17:49:19
No to kozioł musowo 100% i będzie z tego coś ładnego.
zeto555
Użytkownik
#2310449 22.07.2016 07:29:52
Mam pięknego kozła 100
5 anglo. Na jesień zakocę moje kozy.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!