Kozolin2 forum o…

Przedstawmy się
T#213057
Facebook
Reklama



krystian
poziom 6
Użytkownik
#2227769 16.01.2016 23:42:34
Witamy na forum jęzor
Kluska
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wólka K...(nie Kozia)
#2228634 19.01.2016 10:26:35
Witaj Darku!
mpjn
Użytkownik
#2233944 01.02.2016 21:11:56
Hej! Mam na imię Magda i uwielbiam kozy. Byłam uczestniczką starego forum, a teraz dołączam do nowegowesoły Mam kozę Edkę, tę samą od prawie 5 lat, starą pannę. Od kilku miesięcy param się serowarstwem (tak hobbystycznie, dla rodzinki). Niestety wykorzystuję tylko mleko krowie, choć koza pod nosem. I tak przyszedł w końcu czas na poważne decyzję. Tak, kupuję kozę mleczną, będę uczyć się doić, będzie mleko, będą kozie sery, takie tam małe marzenia. Może się udawesoły
Agachtus
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2234376 02.02.2016 22:26:29
Witam Wszystkich. Z góry wszystkich przepraszam ale pisze z telefonu, a on lubi płatać mi figle. Mam na imię Agata. Jestem z Niegowoniczek (dla mnie to najfajniejsza wieś na świecie). Moja miłość do kóz zaczęła się całkiem niedawno. W wakacje znaleźliśmy z moim Tomkiem koze w lesie była już jedną nogą po drugiej stronie. Głodna i spragniona już nie chodziła. Raciczka złamana. Weterynarz dużo skasował za wizytę, za te pieniądze mielibyśmy mieć dwie całkiem zdrowe i rasowe kozy. Ale ta jest nasza ukochana i wdzięczna za to ze żyje.

wpis edytowany 03.02.2016 11:25:34
Dariusz80
Użytkownik
Lokalizacja: Gryfów Śląski
#2234468 03.02.2016 09:00:07
Witajcie Magda i Agata. Cieszę się że cały czas ktoś nowy przychodzi. Aga o tobie to chyba głośno było. Madzia, kup sobie Altacet na nadgarstki gdy zaczniesz doić. :-)
krystian
poziom 6
Użytkownik
#2234783 03.02.2016 22:04:47
Witam wszystkich nowych jęzor
mpjn
Użytkownik
#2234791 03.02.2016 22:15:09
Dariusz, dzięki za radębardzo szczęśliwy
Beti
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Milówka,Śląsk
#2241029 17.02.2016 13:23:05
E tam........nie demonizujcie.Ja konie mam od 10 lat ,a chęć na kozy przełożyła się na wiedzę.Wszyscy nowi -nie zniechęcajcie się.W dobie internetu i księgarni wysyłkowych na prawdę można nauczyć się wszystkiego-jeśli umie się czytaćoczko,choć przyznaję,że doić nauczyłam się z yotoube.....
aktualnie mam 4 kozy,których szukałam długo-" kundle"-wysokomleczne.Pozdrawiam NOWYCH użytkowników.Wierzcie mi-da się,jeśli chęci wystarczy i samozaparcia
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#2241041 17.02.2016 13:55:52
Witamy wesoły
hrabinia
Użytkownik
#2269831 15.04.2016 20:57:25
Do tej pory wchodziłam tu po informacje jak do sadu sąsiada po jabłka (chyłkiem )
Czas się przywitać wesoły
Jestem Hrabinia a sześć moich dziewcząt to Królewny. Zakochałam się w kozach na zabój oczko i nie mogę się nadziwić że nie wszyscy je hodują wesoły
Do tej pory nie musiałam o nic pytać bo wszystkie potrzebne informacje znajdowałam bez problemu i myślę że dalej tak będzie, bo nie sadzę by moim kozom i mnie trafiło się coś co nie zostało tu już opisane wesoły
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2269839 15.04.2016 21:04:13
Witaj, Hrabinia! Wspaniale, że sa tacy miłosnicy forum, co najpierw próbuja szukać, zanim zapytają!
hrabinia
Użytkownik
#2269844 15.04.2016 21:10:52
Ale gdyby wszyscy tak robili, forum szybko by umarło. Trzeba je karmić, choćby setką pytań "co je koza" oczkoW szesnastej odpowiedzi ktoś doda coś nowego. wesoły
Dzięki za powitanie wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2269865 15.04.2016 21:36:46
No, może nie tak. Ale np: czy koza może jeść patyczki. Albo: czy mogę karmić kozę bananami.

Gorzej, jak ktoś jest na forum już kupę czasu i nic nie czyta i nie pyta. A potem okazuje się, ze karmi kozę parowanymi ziemniakami z "ospą".
vader2
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: pod Łęczycą
Ilość edycji wpisu: 2
#2271466 18.04.2016 15:15:16
Zawsze jest czas na naukę, nigdy nie wstydźmy się szukać i pytać, nie ma głupich pytań, czasem są tylko nietrafne odpowiedzi.
Nawet od zwierząt można się dużo nauczyć, przytoczę tutaj moją historię z czasów głębokiej komuny, kiedy nie śniło mi się kosztować np. egzotycznych specjałów, czy owoców. Wiedzę na temat kiwi, bananów czy mandarynek czerpałem z książek podróżniczych,popularnonaukowych, do tego słabo ilustrowanych .
Pewnego dnia moja mamusia przyniosła mi do domu kilka okazyjnie zakupionych bananów , których nigdy nie widziałem, chociaż o nich czytałem. Zabrałem się do degustacji i wyplułem z obrzydzeniem. Dziwiłem się tylko, że jest to taki owoc pożądania w społeczeństwie i wśród moich kolegów.
Parę dni później pojechaliśmy ze szkolna klasą do ZOO i tam ze zdumieniem zobaczyłem jak wielki rudy orangutan wprawnie obiera ze skórki te banany i pałaszuje ze smakiem, a ja próbowałem je zjeść ze skórą, która była jeszcze zielona, bo moje banany nie były całkowicie dojrzałe.
I tak od tej wielkiej małpy nauczyłem się dobrych manier i jedzenia bananów.
Dzisiaj już wiem co trzeba z bananami zrobić, czasem pałaszujemy je z moim kozłem Figaro, który je uwielbia. No oczywiście ja mojemu koziołowi obieram banany. Zapewniam oponentów, że mu nie szkodzą.
wpis edytowany 18.04.2016 15:17:15
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2272261 20.04.2016 11:01:44
    hrabinia pisze:

    Do tej pory wchodziłam tu po informacje jak do sadu sąsiada po jabłka (chyłkiem )
    Czas się przywitać wesoły
    Jestem Hrabinia a sześć moich dziewcząt to Królewny. Zakochałam się w kozach na zabój oczko i nie mogę się nadziwić że nie wszyscy je hodują wesoły
    Do tej pory nie musiałam o nic pytać bo wszystkie potrzebne informacje znajdowałam bez problemu i myślę że dalej tak będzie, bo nie sadzę by moim kozom i mnie trafiło się coś co nie zostało tu już opisane wesoły

Witaj Hrabinio wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Bazylia
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2272706 21.04.2016 08:38:34
Cześć! Podobnie, jak Hrabinia podczytuję forum już dosyć długo, głównie po informacje podstawowe. Kozy pojawiły się u mnie w ubiegłym roku. Dwie + kozioł karpacki. Jestem już po wiosennych wykotach - każda powiła parkę. Obyło się bez problemów, koźlęta zdrowe. Mam teraz 4 małe bomby latające po podwórku, wspinające się na drzewa itd. Wszyscy wiedzą o co chodziwesoły Z przykrych doświadczeń - przeszłam już wzdęcie kotnej kozy oraz zadławienie małego koźlaka kawałkiem marchewki - na szczęście w obu przypadkach udało się pomóc. Nieco więcej doświadczenia mam z owcami - mam je dłużej i większe stadko - ale to jednak dwa różne światywesoły
A w ogóle, to od lat 6 na wsi, a już docelowo, na Podkarpaciu, od dwóch. Tak więc witam wszystkich i dzięki za to źródło wiedzy.
wpis edytowany 21.04.2016 08:40:03
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2272735 21.04.2016 09:14:47
Bazylio witaj wesoły czy blog "notatki przy-ziemne" to ta sama Bazylia ? wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Bazylia
Użytkownik
#2272742 21.04.2016 09:24:15
    artambrozja pisze:

    Bazylio witaj wesoły czy blog "notatki przy-ziemne" to ta sama Bazylia ? wesoły

Jam Ci jestwesoły
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2272745 21.04.2016 09:26:44
Super wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
barbik
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Lublin
#2273086 21.04.2016 21:42:33
I ja witam nowe członkinie Klubu Kozo-maniaków wesoły
Bazylia chyba zagoszczę w Twoich notatkach na dłużej, jeśli można; glina to coś, co mnie totalnie rajcuje ostatnimi czasy.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!