Kozolin2 forum o…

Inne zwierzęta w naszych gospodarstwach
T#213054
Facebook
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1678068 06.12.2013 12:30:03
ja indyki ubijam sama i mam na to sposób w którym się nie męczę ani ich. Zakładam worek ze zboża indykowi na głową a następnie całego go do tego worka pakuję. Robię dziurkę by mógł wystawić głowę i ubijam. Bardzo prosto łatwo bez szarpania i robienia mu krzywdy. Polecam bo jeśli indyk wazy około 20 kg nie jest go łatwo utrzymać.



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1678071 06.12.2013 12:34:58
No, ja niestety osobiście nie ubiję niczego poza muchą.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1678077 06.12.2013 12:44:56
no ja musiałam się nauczyć bo mój chłop mdleje jak widzi krew pan zielony



http://powr-t.blogspot.com/
mamucha
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolskie
#1678088 06.12.2013 13:18:28
Artambrozja, sępiaste to bardzo miłe określenie, ptasiory mordy mają szkaradne wesoły))) ale za to jak pięknie wyglądają na fotkach - tu perlice prezentują się....ciekawie?....
a w kwestii uboju - ech, tu przyznajemy się do totalnej porażki, mamy prawie 40 dziobów, każdy ma imię, swoją mniej lub bardziej skomplikowaną historię, niektórym pomagaliśmy z jaja wyleźć, wszystko to nam je z ręki, gdacze do nas po ludzku, więc wymiękamy, każdy dziób doczeka swojej emerytury....trudno, a dzioby na talerz kupujemy od zaprzyjaźnionego rolnika oczko
mamucha
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolskie
#1678135 06.12.2013 14:26:14
Mag, mamy to samo w kwestii mieszkania z psim emerytem. Nasze perlice dziewuszki hodujemy dla jajek, ale uwaga, perlica znosi jaja dopiero, jak się zrobi ciepło, koło kwietnia, najchętniej znosi je gdzieś w haszczach, w tym samym miejscu, jak zamknęliśmy naszą "kurzą łączkę", został jej tylko kurnik i skromny wybieg, znosiła nadal, ale uparcie nie w gnieździe. Od października już ma jajeczna przerwę. Razem mam po przygodach - dwie parki perlicze, trzymają się stadka kur pod przewodnictwem wielgaśnego koguciora. Niby są osobno, ale jednak razem, przychodzą na wołanie do karmienia bez problemu, na grzędy po południu wchodzą spokojnie z kurami, chyba, że jest pełnia, mróz, nie mróz - chłopaki nocują na wierzbie, rano czekają, aż przyjdę otworzyć kurnik i zfruwają.
A w kwestii lisa - zdały egzamin znakomicie, kiedyś jedna przyleciała z kurnika w ogrodzie - do domu, wrzeszcząc. I hałas taki "na alarm" naprawdę daje po uszach, sąsiadom pewnie boleśnie. Żal kurek, bo perlica zwieje na drzewo, kury są paskudnie bezbronne. Tak, czy owak, u nas skończyło się elektrycznym pastuchem, bo lisi problem mamy naprawdę spory...
A co do jedzenia własnych zwierzaków - my jesteśmy bardzo "za", tyle, że prawdopodobnie musimy dojrzeć. Zawsze można poprosić sąsiada o pomoc w kwestii egzekucji. Wiadomo, że stado kur nie może powiększać się w nieskończoność. Ale to kwestia przyszłości. Póki co - wylęgły mi się w kuchni nieplanowane przepióreczki, masz babo placek, następne gęby do żywienia ...oczko
mamucha
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolskie
#1678137 06.12.2013 14:28:07
miało być w "chaszczach", ups. było napisać "w krzaczorach"...
becia
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Świnoujście
#1678233 06.12.2013 16:12:58
Robsom Hektor jast identyczny jak mój Bary.Taki ogromny misiek do przytulania i najbardziej stateczna osoba psychicznie w naszym domulol
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1678262 06.12.2013 16:35:11
Mamucha no te dzioby tak szczerze to mają oblesne, bo jeszcze na tych łysych łepetynach wyrastają im takie cieniutkie włoski.zakręcony z bliska wyglada to paskudnie.

Pewnie sie będziecie ze mnie śmiać, ale ja jak na razie jestem po inicjacji pozbawienia życia kilku kur i za każdym razem robię to z ciężkim sercem bo ... kury mają imionasmutny
ale jak patrze na to mięcho sklepowe to górę bierze zdrowy rozsądek i dbałość przede wszystkim o zdrowie własnych dzieci.

Obiecałam córkom, ze ich ulubione kurki : Inka, Owlie,kogut Maurycy - Breżniew i kaczki Melańcia, Kacper, Knedel , Gwiazdka, dożyją starości - a resztę ze smakiem zjemy.

Na wiosnę mam wielkie plany : duużo więcej kur, kaczek i skuszę sie na gęsi a do tego 2 owieczki - wszystko do konsumpcji, zobaczymy jak to wypali.

Madzia ja perlice mam przede wszystkim na rosół - rewelacja !!! Kurzy musi się przy tym smaku schować.



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1678645 06.12.2013 22:30:51
Moje perlice niosły się u kur w gniazdach, perlice najlepsze na rosół choć parę razy upiekłam perlice i były pyszne najważniejsze by strzykawką z igłą wprowadzić do mięśni rozpuszczone masło. Ja nie hoduje niczego co nie przynosi mi i mojej rodzinie mięsa jaj czy mleka. Nic nie biega tak ot sobie, ekonomicznie podchodzę do hodowania. Wszystko na siebie wzajemnie zarabia a moje dzieci od małego nauczone że ten królik czy ta gąska czy koziołek są do zjedzenia.



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1678655 06.12.2013 22:52:13
Monika no i masz racje w takim podejściu, ale ja jakoś nie potrafię córkom odebrać zwierzyny.
Ten mijający sezon to mój debiut w gospodarowaniu i też wielka przygoda dla moich dzieci - taka ilość zwierzyny = wielka radość.
Już się z córkami umówiłam, że te kurki i kaczki są ich, ale reszta będzie do zjedzenia.

bardzo podoba mi sie Twoje gospodarowanie - wszystko na siebie zarabia- mam nadzieje,że dojdę do takiego planowaniawesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1678662 06.12.2013 22:58:02
dojdziesz mi to zajęło 4 lata wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
pastkowa1
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: łódzkie
#1681687 10.12.2013 08:57:44
No dla mnie MOni gospodarstwo to tez ideał, do którego dążę wesoły
Mam takie pytanie odnośnie kur. Po sąsiedzku pomagam chłopczykowi z angielskiego i babcia odwdzięczyła mi się w nioskach. Poleciła mi ona jednak kupić im trochę granulek, bo wg niej przestaną się nieść. Czy jest to rzeczywiście konieczne? Bo wolałabym trzymać je na pszenicy, chwastach i warzywach anie na tajemniczych granulkach. Wszyscy karmicie paszami dla niosek?
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1681690 10.12.2013 09:03:44
pastkowa, ja żadnych granulek nie podaje. Kury dostają : pszenicę, śrutę kukurydzianą, resztki z obiadu, parowane ziemniaki z tarta marchewką,burakiem, suszoną pokrzywę, drobno krojoną cebulę i na ta chwile mam 6 - 7 jaj dziennie wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
capstrzyk
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#1681692 10.12.2013 09:08:02
Skarmiaj tą paszą,do której są przyzwyczajone,zmiany wprowadzaj powoli,zimą jak chcesz mieć jajka,podsyp owsa-to dla nich paliwo do ogrzewania,no i wydłuż im dzień świetlny.Granulki niech sobie jedzą,ale muszą też grzebać,odżywione kury mają soczyste-czerwone grzebienie.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Ilość edycji wpisu: 1
#1681700 10.12.2013 09:23:24
Ja moje kury po-fermowe nie karmię paszą.
Chcę jajka bez zbędnej chemii,więc nie daję paszy gotowej.
Daję zboże,marchewkę,gdy mam,pokrzywy suszone,resztki z obiadu i .........kozie sery, te które "nie wyjdą takie jakbym chciała"wesoły
wpis edytowany 10.12.2013 09:24:06
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1681742 10.12.2013 09:55:18
capstrzyk nie karmi sie kur owsem, no chyba, ze chcesz mieć mięsne



MANUFAKTURA AMBROZJI
capstrzyk
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#1681782 10.12.2013 10:51:40
    artambrozja pisze:

    capstrzyk nie karmi sie kur owsem, no chyba, ze chcesz mieć mięsne

ArtAm..a,napisałem "podsyp owsa" a nie jako główne ziarno,owies w niewielkich ilościach jest cenną paszą dla niosek ze wzgl.na wit.E..w okresie lęgu podaje się nawet kiełkowane ziarno jęczmienia.Nie karmi się kur żytem,bo siada wątroba
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1681802 10.12.2013 11:09:22
Ja moje stado pięciu sztuk karmie dodatkowo tym, czego nie zjedzą kozy. A nie zjadają częściowo jarzyn zmieszanych z otrębami i odrobiną śruty owsianej. Cały owies zostaje, a ten ześrutowany zjedzą z warzywkami nieco bardziej niz dla kóz rozdrobnionymi.
capstrzyk
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#1681854 10.12.2013 11:51:00
Wiadomo,ześrutowane lepiej przechodzi przez gardełko,obłuszczony owies w chodzi w skład mieszanek dla niosek,można przyzwyczaić kury do pełnego ziarna,dobrze jest sparzyć lub namoczyć,lepiej przyswajają.A jak ten owies taki kontrowersyjny,to sypać jęczmienia ile wleziebardzo szczęśliwy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1682080 10.12.2013 17:48:43
Capstrzyk, ja leniwa jestem. Nie będę 5 kurom owsa parzyć, bo mi się nie chce po prostu. Parzyłabym, gdyby jakiś efekt jajeczny z tego miał być. A z 5 kur nie będzie, bo wszystkie mi się co dzień niosły nie będą. Daję im ziemniaki wymieszane z otrębami lub ta owsiana śrutą, do tego witaminki. Kozie jarzynki niedojedzone, niedojedzona w domu surówkę z marchewki lub kapusty kiszonej. W korytku maja cały czas ześrutowana pszenice ze śladową ilością rzepaku. I ciepła wodę rano.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!