NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ŻYWIENIE » CZY PODAWAĆ WITAMINY I WAPNO PO WYKROCIE

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Czy podawać witaminy i wapno po wykrocie

  
elaslupsk
25.04.2016 11:57:22
Grupa: Użytkownik

Posty: 15 #2274692
Od: 2014-3-23
Witam. Nie zaglądam tu często ale potrzebuję porady, a tu zawsze można liczyć na fachową pomoc. 2 dni temu przyszły na świat 3 śliczne maluszki. Niestety, jeden capek był strasznie chudziutki, słabiutki i mimo wszystkich zabiegów i najszczerszych chęci zdechł. Została kózka i drugi koziołek. Niestety maleństwa są na butelce bo wymiona mamy sięgają dosłownie do ziemi (mimo zjadania) i dzieciaczki nie mogą z nich pić. Podpowiedzcie proszę czym karmić mamę kozę. Dostaje siano, marchew, kapustę i owies czasem inne smakołyki. Ale co z witaminami czy podawać i czy są to specjalne preparaty czy takie z apteki też mogą być? No i jak z wapnem? Czy dać mamie jak dzieci piją jej mleko? Czy takie "dla ludzi " rozpuszczalne wystarczy? Jeżeli tak to jaką dawkęi jak długo to robić? Serdecznie dziękuję za pomoc, pozdrawiam wszystkie "kozie mamy" i "kozich tatusiów".
  
Electra22.05.2018 15:28:46
poziom 5

oczka
  
Ostry
25.04.2016 12:16:27
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 113 #2274697
Od: 2016-4-16
Na pewno takim troskliwe karmienie nie zaszkodzi. Myślę, że przed rozwiązaniem byłaś podobnie troskliwa więc kózka szoku zmiany karmy nie dozna. Preparaty wapniowe zawsze są polecane przy wykotach - polecane nie znaczy konieczne. Uważam, że witaminy dostarczasz w warzywach wystarczająco, popatrz, że w przyrodzie kozy zyją w trudnych górskich warunkach gdzie trawa jest licha i o witaminki znacznie trudniej. Natomiast nie najlepiej że kozlaki karmisz butelką. U niektórych kóz wymiona ciągną się prawie po ziemi. Doradzałbym cierpliwie wkładać wymię do pyska , az kożlaki nauczą się je samodzielnie brać. Z poczatku duzo roboty, ale potem nic nie robisz i nie musisz uważać. Karmienie na żądanie jest na pewno lepsze niż butelka nawet systematycznie podawana. Ale jak nie ma wyboru to i tak trzeba. Powodzenia
  
annorl1
25.04.2016 12:19:30
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2274700
Od: 2014-1-18
Nie znam się jakoś specjalnie na kozach jeszcze, ale na pewno odstawiła bym kapustę. Na co to kozie? Osobiście bała bym się, że małe będą miały po takim mleku od matki wzdęcia. Ale to moje prywatne zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać.
Co do witamin, to przez całą ciążę ich nie podawałeś? Moje kozy dostają cały czas witaminy, czy kotne, czy mleczne, czy tez żadne z powyższych...Osobiście daję MIK1. Kozy mleczne dodatkowo dostają 1 małą łyżeczkę kredy pastewnej dziennie. Do kupienia w każdym sklepie budowlanym, duży wór za ok. 10zł. więc żadne pieniądze. Można kupić mniejsze opakowanie, ale to u weterynarza mniejsze będą dostępne. Osobiście nie dawała bym kozie ludzkich witamin, bo one są dla ludzi, a nie dla kóz.
No i nie wiem czy koza ma lizawkę, ale jak nie, to kupiła bym. Przynajmniej tą podstawową, białą. Moje mają białą i różową, bo zielonej nie mogę dostać w mojej okolicy.
  
Gospodarz6
25.04.2016 12:37:36
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #2274706
Od: 2014-3-17
Ostrożnie z zieloną/seledynową, ma miedź!
  
Nicole_Cherry
25.04.2016 13:24:13
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Mazowsze

Posty: 24 #2274730
Od: 2015-10-26
    Ostry pisze:

    Na pewno takim troskliwe karmienie nie zaszkodzi. Myślę, że przed rozwiązaniem byłaś podobnie troskliwa więc kózka szoku zmiany karmy nie dozna. Preparaty wapniowe zawsze są polecane przy wykotach - polecane nie znaczy konieczne. Uważam, że witaminy dostarczasz w warzywach wystarczająco, popatrz, że w przyrodzie kozy zyją w trudnych górskich warunkach gdzie trawa jest licha i o witaminki znacznie trudniej. Natomiast nie najlepiej że kozlaki karmisz butelką. U niektórych kóz wymiona ciągną się prawie po ziemi. Doradzałbym cierpliwie wkładać wymię do pyska , az kożlaki nauczą się je samodzielnie brać. Z poczatku duzo roboty, ale potem nic nie robisz i nie musisz uważać. Karmienie na żądanie jest na pewno lepsze niż butelka nawet ycznie podawana. Ale jak nie ma wyboru to i tak trzeba. Powodzenia
tez nie jestem zwolenniczka nadmiernego suplementowania jednak...W przyrodzie kozy w naturalny sposob maja dostep do witaminek, mlodych pedow, ziol itp. W warunkach gospodarstw nie zawsze jest to osiagalne. U mnie zwierzeta pomimo naprawde duzego i zroznicowanego wybiegu maja staly dostep do rozowej lizawki a "salatke" czyli miks warzywno-owocowy przesypuje po wierchu kreda pastewna.
  
Ostry
25.04.2016 14:10:59
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 113 #2274744
Od: 2016-4-16
    Nicole_Cherry pisze:

    tez nie jestem zwolenniczka nadmiernego suplementowania jednak...W przyrodzie kozy w naturalny sposob maja dostep do witaminek, mlodych pedow, ziol itp. W warunkach gospodarstw nie zawsze jest to osiagalne. U mnie zwierzeta pomimo naprawde duzego i zroznicowanego wybiegu maja staly dostep do rozowej lizawki a "salatke" czyli miks warzywno-owocowy przesypuje po wierchu kreda pastewna.

I też dobrze. U mnie kozy łażą gdzie chcą bo wokoło tylko lasy i łaki. W ogóle ich nie zamykam, jak pada to wracają do stajni, albo łażą po lesie stąd moje takie a nie inne doświadczenia. Na 100% warzywka i kreda są ok. Jakby im to szkodziło to pewno po prostu by nie zjadły. Szczęśliwe zwierzęta daja dobre mleko wesoły
  
LadyM.
25.04.2016 15:19:33
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2274778
Od: 2013-3-22
Gospodarz, właśnie dlatego, że ma miedź to jest najbardziej wskazana dla kóz. Bardziej niż czerwona. Nie wolno jej dawac OWCOM. Miedzi w glebie brakuje. Brakuje więc we wszystkim co na tej glebie wyrosło. Zboża się zasila preparatami mikroelementoowymi zawierającymi miedź. Ale raczej pszenice, bo kto zasila czymkolwiek owies, a on właśnie jest podstawa żywienia kóz.
Istnieje tez bardzo duży niedobór selenu w glebie i zaleca się suplementowac bydło selenem (wpływa to między innymi na rozród)
Niestety, lizawka ma albo selen, albo miedź.
  
Gospodarz6
25.04.2016 22:25:47
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #2274983
Od: 2014-3-17
    LadyM. pisze:

    Gospodarz, właśnie dlatego, że ma miedź to jest najbardziej wskazana dla kóz. Bardziej niż czerwona. Nie wolno jej dawac OWCOM. Miedzi w glebie brakuje. Brakuje więc we wszystkim co na tej glebie wyrosło. Zboża się zasila preparatami mikroelementoowymi zawierającymi miedź. Ale raczej pszenice, bo kto zasila czymkolwiek owies, a on właśnie jest podstawa żywienia kóz.
    Istnieje tez bardzo duży niedobór selenu w glebie i zaleca się suplementowac bydło selenem (wpływa to między innymi na rozród)
    Niestety, lizawka ma albo selen, albo miedź.


O lizawkach solnych z Kłodawy wszystko pod tym linkiem: http://rolnictwo.com.pl/lizawki-solne-kopalnia-soli-klodawa-sa,43.html
W glebach na terenie Lubuskiego brakuje magnezu i dlatego przede wszystkim stosuję lizawki MULTI-LISAL SE a LIZAL sporadycznie. Miałem kostkę LISAL M dla koni i dałem ją kozom, ale nie smakowała im. Gdy, nie pamiętam już źródła, przeczytałem że nadmiar miedzi może doprowadzić do upadku kozy, zabrałem im tą lizawkę. Może przesadziłem, nie wiem.
Pozdrawiam
  
Electra22.05.2018 15:28:46
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ŻYWIENIE » CZY PODAWAĆ WITAMINY I WAPNO PO WYKROCIE

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta