Kochani co myślicie o usunięciu rogów już prawie dorosłej, bo 7miomiesięcznej kozie. Wiem , że najlepiej w pierwszych tygodniach to robić, ale nie miałam na to wpływu. Ktoś może powiedzieć jak to wygląda? Czy koza bardzo cierpi?
Na YouTubie jest filmik jak pani dekornizuje kozę za pomocą gumek do kastracji prosiąt. Wydaje mi się że jest to tylko dyskomfort dla kozy i nie boli w porównaniu do dekornizacji przez weterynarza.
Cześć. Ja kupiłem dorosłą kozę z rogami. Niestety była bardzo agresywna w stosunku do innych kóz. Nie znalazłem innej metody niż usunięcie rogów gumkami. Z doświadczenia powiem, że tylko pierwszego dnia koza czuła dyskomfort / ucisk i próbowała zrzucić gumki. W następnym dniu już zachowywała się normalnie. A po kilku tygodniach gumki pięknie ususzyły rogi, które odpadły. Od tego czasu koza jest zdecydowanie spokojniejsza. Agresja odeszła w zapomnienie razem z rogami.