Reklama
#7938915 23.03.2022 17:21:16
Witam wszystkich, nabyłam dzisiaj kózkę, która pod dolną szczęką ma taką jakby gule. Jest to miękkie "coś", jak dotykam to mam wrażenie jakby była tam woda ( jak np w kolanie u człowieka) nie jest to bolące dla tej kozy. Znajduje się dokładnie w miejscu, z którego wyrasta "bródka". Co to moZe być?
#7940478 27.03.2022 16:14:40
Napisałam tutaj od razu jak to zaobserwowałam. Weta wezwałam ale jak przyjechał następnego dnia to już nie było tej zmiany. Tak jakby się wchłonęła. Wet stwierdził, że pewnie sie uderzyła i skoro nic nie ma to nie ma się czym martwić 🙈, jak na razie obserwuję czy nie wróci. Dostaje witaminy i czekam na wyniki badania kału.
#7957821 09.05.2022 21:34:31
Hej, jedna z moich kóz walczy od ponad tygodnia. Miała, jak pisałaś wyżej gulę wielkości małego melona w miejscu, z którego wyrasta broda.
Mam ją od małego, do tej pory nic się nie działo. Koza 4 lata, drugi wykot w tym roku, 7 tygodni temu, bliźnięta.
Po wypuszczeniu na pastwisko, na którym pasła się zeszłą jesienią, nagle dostała obrzęku spojówek. Dosłownie miałam wrażenie, że oczy jej wypadły (one są w białym kolorze, nie przekrwione i czerwone jak przy zapaleniu) Vet rozkłada ręce, podał sterydy, nic to nie dało. Dawałam moje antyhistaminy i wlewki wapniowe dla bydła, nic to nie daje. Przed wczoraj dostała jakby wodobrzusza, brzuch wzdęty i po dotknięciu jak balon wypełniony wodą.
Dziś było lepiej do popołudnia, brzuch nieco ładniejszy ale dostała biegunki, oczy znów wywalone. Najgorsze, że z dnia na dzień mam wrażenie, że te oczy jej puchną coraz bardziej.
Stado regularnie odrobaczane, powinnam dostać epizero jutro lub po jutrze, podam jej, podejrzewam, że może nicienie uodporniły się na valbazen. Nie wiem ile jeszcze pociągnie. Siano niby je, pije wodę i je paszę (daję jej tylko wysłodki, myślałam, że może coś w okopowych ją drażni lub jakiś środek ochrony roślin etc.). Mleko ucina, zdajam co drugi dzień pół szklanki. Koza odseparowana, vet kazał w boksie trzymać, żeby nie podrażniało ją dodatkowo światło.
Spotkał się ktoś z czymś takim? W niedzielę będą dwa tygodnie jak się zaczęło, mam nadzieję, że to nie jest zaraźliwe. Już spać nie mogę przez nią, zupełnie nie wiem co robić. Jutro biorę krew do labu na morfologię, próby wątrobowe, żeby zobaczyć czy jeszcze jest szansa aby wróciła do siebie.
Mam ją od małego, do tej pory nic się nie działo. Koza 4 lata, drugi wykot w tym roku, 7 tygodni temu, bliźnięta.
Po wypuszczeniu na pastwisko, na którym pasła się zeszłą jesienią, nagle dostała obrzęku spojówek. Dosłownie miałam wrażenie, że oczy jej wypadły (one są w białym kolorze, nie przekrwione i czerwone jak przy zapaleniu) Vet rozkłada ręce, podał sterydy, nic to nie dało. Dawałam moje antyhistaminy i wlewki wapniowe dla bydła, nic to nie daje. Przed wczoraj dostała jakby wodobrzusza, brzuch wzdęty i po dotknięciu jak balon wypełniony wodą.
Dziś było lepiej do popołudnia, brzuch nieco ładniejszy ale dostała biegunki, oczy znów wywalone. Najgorsze, że z dnia na dzień mam wrażenie, że te oczy jej puchną coraz bardziej.
Stado regularnie odrobaczane, powinnam dostać epizero jutro lub po jutrze, podam jej, podejrzewam, że może nicienie uodporniły się na valbazen. Nie wiem ile jeszcze pociągnie. Siano niby je, pije wodę i je paszę (daję jej tylko wysłodki, myślałam, że może coś w okopowych ją drażni lub jakiś środek ochrony roślin etc.). Mleko ucina, zdajam co drugi dzień pół szklanki. Koza odseparowana, vet kazał w boksie trzymać, żeby nie podrażniało ją dodatkowo światło.
Spotkał się ktoś z czymś takim? W niedzielę będą dwa tygodnie jak się zaczęło, mam nadzieję, że to nie jest zaraźliwe. Już spać nie mogę przez nią, zupełnie nie wiem co robić. Jutro biorę krew do labu na morfologię, próby wątrobowe, żeby zobaczyć czy jeszcze jest szansa aby wróciła do siebie.
#8147448 23.01.2024 23:20:02
dzien dobry
moja koza miala do tej pory dwoje mlodych pierwsze zdechlo i miało właśnie taką gule na szyi, następne tez miało qle bylo mocniejsze i radzilo sobie w miarę.Pojechalismy do weterynarza i dał jakieś zastrzyki ale nie pamiętam z czym, i stwierdził ze to cos z tarczyca. Kiedys juz czytałem o tym jak zapobiegać temu ze sa jakies zastrzyki na to wlasnie, ktore podaje sie kozom w ciazy. Czy mógłby ktos powiedzieć co to za zastrzyki dokladnie?
moja koza miala do tej pory dwoje mlodych pierwsze zdechlo i miało właśnie taką gule na szyi, następne tez miało qle bylo mocniejsze i radzilo sobie w miarę.Pojechalismy do weterynarza i dał jakieś zastrzyki ale nie pamiętam z czym, i stwierdził ze to cos z tarczyca. Kiedys juz czytałem o tym jak zapobiegać temu ze sa jakies zastrzyki na to wlasnie, ktore podaje sie kozom w ciazy. Czy mógłby ktos powiedzieć co to za zastrzyki dokladnie?
#8148499 28.01.2024 09:11:52
nie ma zastrzyków które chronią kozy przed brakiem jodu, podaje się selen plus wiatmina e a na braki jodu to potrzebna jest profilaktyka. Lizawki z jodem i płyn lugola
http://powr-t.blogspot.com/
Reklama