NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook

HOME » ROZMNAŻANIE » ODRZUCONE KOŹLĘTA

Przejdź do dołu strony Strona: 1 / 1     strony: [1]

Odrzucone koźlęta

Facebook
  
Reklama
   
lachchi 10.03.2022 09:35:45
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #7932632
Od: 2020-11-21
Witam. Nie wiem co robić. Koza urodziła dwa koźlęta. Był to jej pierwszy poród a mnie przy nim nie było bo urodziła w środku nocy. Teraz się kompletnie do nich nie przyznaje. Nie atakuje ich ale jak się z koźlętami podchodzi to ucieka i nie ma mowy o karmieniu bo strasznie się rzuca. Wysmarowałam je resztkami łożyska matki licząc że może je uzna ale nic z tego. Wzięłam je do domu wygrzałam i nakarmiłam ale nie wiem co dalej. Macie jakiś pomysł?
   
wsiania 10.03.2022 10:17:40
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 33 #7932653
Od: 2020-12-9
Spróbuj mamuśkę uwiązywać tak, żeby nie miała zbyt dużego pola manewru i dostawiać małe, na początek siara jest najważniejsza, więc dobrze, gdyby same zdoiły. Jeśli będzie agresywna, to co jakiś czas tak dostawiaj, może z czasem jednak poczuje, że to fajne jest i zaakceptuje małe. Jeśli się nie uda, to niestety zostanie Ci zdajanie i karmienie butelką. Ale to niech się mądrzejsi jeszcze wypowiedzą, bo osobiście nie przerabiałam jeszcze odrzucenia.
   
monia8366 12.03.2022 11:53:58
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja: Częstochowa

Posty: 4656 #7933446
Od: 2013-3-21


Ilość edycji wpisu: 1
tak zrób jak napisała koleżanka wyżej napisała

wpis edytowany 12.03.2022 11:54:20
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
   
Jagod 28.03.2023 20:53:34
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 46 #8067425
Od: 2020-4-12
Cześć! Dziś koza urodziła mi jedynaczkę. Rok temu też miała jedną dziewczynkę i była cudowną matką. Teraz jest inaczej.... Nie bardzo przyznaje się do młodej. Leży daleko od niej, nie bardzo chce wylizywać. Jak dostawiam koźlaka (bo nie widziałam żeby piła) to ucieka na 2 koniec boksu. Nie ma agresji ale jak ją zmuszę do kamienia młodej, to wygląda jakby chciała się schować i udaje, że jej nie ma. Mam zdojoną siarę od innej kozy, która 2 tyg temu poroniła. Chciałam tamtej podrzucić młodą ale nie dało się. Była agresywna. Młoda szuka kontaktu bo jak wchodzę do boksu to nawołuje i podchodzi. Dodam, że matka kompletnie nie reaguje na nawoływania i płacz koźlaka
   
monia8366 29.03.2023 10:28:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja: Częstochowa

Posty: 4656 #8067562
Od: 2013-3-21
dój kozę i karm malucha z butelki
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Reklama

Przejdź do góry strony Strona: 1 / 1     strony: [1]


HOME » ROZMNAŻANIE » ODRZUCONE KOŹLĘTA

Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl