Kozolin2 forum o…

Koziołek problemy z oddawaniem moczu
T#560990
Facebook
Reklama



Iwona
Użytkownik
#7855844 29.08.2021 11:59:42
Czy miał ktoś może taki problem? Koziołek, wykastrowany, roczny, pręży się, cały czas stoi, jak do siusiania i oddaje mocz kropelkami, non stop. Teraz się położył i tez widzę, że posikuje pod siebie. Nie chce jeść, najchętniej stałby w jednym miejscu. Dzisiaj niedziela i trochę utrudniony kontakt z weterynarzem. Czekać do jutra i dać mocz do analizy, to co uda mi się uzbierać? Jak można mu pomóc dzisiaj, żeby nie było za późno?
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#7856222 30.08.2021 11:01:22
przede wszystkim wina leży w żywieniu, kastrata nie karmi się zbożem. Prawdopodobnie w cewce moczowej jest kamień, trzeba wezwać weta.



http://powr-t.blogspot.com/
Iwona
Użytkownik
#7856309 30.08.2021 13:59:31
No, nie da się ukryć, owies dostaje razem z innymi. Chociaż on jest ostatni w jedzeniu, bo najbardziej przeganiany. I jednocześnie najbardziej łapczywy. Ale staram się wymierzać, mniej więcej, wagowo ilość na łba, więc nie wiem. Poza owsem nic więcej nie dostają, lizawka, siano, zielonka, gałęzie. Owies w dwóch dawkach, rano i wieczorem, ale to ile mu się uda wywalczyć z innymi kozami. Zastanawiam się z czym mogłam przesadzić.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#7856311 30.08.2021 14:06:55
kastrat nie powinien w ogóle dostawać owsa, u kozłów nie kastrowanych owies dostają tylko w okresie stanówki. Wet niech zrobi badanie moczu i dostosuje leczenie lub zabieg



http://powr-t.blogspot.com/
Iwona
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#7856328 30.08.2021 14:19:04
Aaa,no właśnie, nie wiedziałam, a mam 3 kastraty, musiałabym na czas karmienia reszty kóz ich zamykać, bo wszystkie latają samopas, koziarnia otwarta i pole ogrodzone do ich wyłącznej dyspozycji. Muszę to jakoś logistycznie przemyśleć. A wet w drodze, czekam od rana.
wpis edytowany 30.08.2021 14:20:05
Iwona
Użytkownik
#7856395 30.08.2021 17:26:57
Wet przyjechał, wymacał, obmacał, z każdej strony, zmierzył temperaturę. Stwierdził zapalenie dróg moczowych. Koziołek dostał antybiotyk i leki przeciwbólowe. Ma być lepiej, ale choroba może nawracać, skoro już go raz złapało. Na ten moment w niuńka nowe życie wstąpiło i już popatajtał na wybieg.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss