Kozolin2 forum o…

Otwarcie miejsca dla chętnych na relaks na łonie natury
T#550718
Facebook
Reklama



anka8989
Użytkownik
#7572354 23.03.2021 11:00:42
Witajcie!
Jestem nowym członkiem na tym forum. Mam pytanie dla miłośników kóz .Dostałam od rodziców działkę ok 20 arów pod lasem, blisko łąk nadleśnictwa, otoczoną drzewami. Ogólnie cisza spokój i od jakiegoś czasu zastanawiam się nad otwarciem miejsca gdzie każdy może sobie przyjść w ciągu dnia wypocząć, zrelaksować się i spędzić czas na łonie natury ze zwierzętami. Działka miała iść na sprzedaż ale bardzo mi szkoda sprzedawać takiego miejsca z potencjałem gdzie zapewne powstanie mała deweloperka...Chciałam zakupić ok 5-7 kóz, do tego króliki(które mój tata hoduje od ponad 20 lat), 3 kucyki(sama jeżdżę konno i co nieco wiem o koniach)na których będzie można sobie pojeździć na zasadzie oprowadzanki po łące, kury. Byłoby to moje miejsce pracy więc zarobkowo sprzedaż biletów i te jazdy na kucykach. Macie jakieś doświadczenia z takimi miejscami? Czy wybralibyście się z dziećmi w takie miejsce? Z kózkami można będzie posiedzieć więc zależy mi na łagodnych zwierzakach które dadzą się pogłaskać i nakarmić z ręki czy niektóre rasy mają takie predyspozycję? Z góry dziękuję za odzew!
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#7575140 23.03.2021 18:07:40
Witaj , to jest bardzo dobry pomysł. W moim rejonie funkcjonuje tak właśnie alpakarnia mają tam też kozy miniaturki, osły i inne zwierzaki jak wielbłądy. Tłumy wciąż pełno tam ludzi. Ja sama myślałam nad tym ale nie wyrabiam już trochę z obowiązkami. Miejsce powinno mieć nie tylko zwierzaki ale napoje zimne i ciepłe jakieś ciastka lub domowe ciasta do tego leżaki ławeczki. Ktoś może chcieć nawet popatrzeć poczytać książkę wśród natury. Pamiętaj by zapewnić dobre warunki zwierzakom i by były zakolczykowane. Co do ras, szczerze to zależy od tego jak są hodowane, moje wykastrowane koziołki za miesiąc jadą właśnie do podobnego miejsca Park Korzonek gdzie dzieci będą przyjeżdżać i uczyć się życia na wsi. Moje kozy to miksy ras, są jak psy przytulachy nauczone od małego bardzo bliskiego kontaktu z ludźmi,dziećmi, psami i kotami. To jest ważne.



http://powr-t.blogspot.com/
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl