Kozolin2 forum o…

Siano w kostkach?
T#422101
Facebook
Reklama



Kluska
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wólka K...(nie Kozia)
Ilość edycji wpisu: 1
#2120609 08.06.2015 09:43:39
Dla 2 koni jeszcze kilka lat temu kosiłam kosą (umiem ładnie kosić, ale wyklepanie kosy to dla mnie nieosiagalna umiejętność), rozrzucałam, wałowałam i kopiłam drewnianymi grabiami. Kurcze, do pomocy nikogo... A tu, młoda siksa z miasta zamiata kosą i ma siano własnego luzem na pól roku. Sąsiedzi wciąż dziwnie na mnie patrzą "Że też jej się chce..."
Ale do rzeczy. W górach wciąż widać ostrewki (sterczące na łąkach kostrpate słupeczki). Na nich się układa siano w taki sposób, że moknie tylko po wierzchu- wewnątrz jest suchutkie i dobre. Z ostrewk się zwozi i skarmia bezpośrednio. Najlepiej wozem konnym. Stare czas: konne kosiarki, przegrabiarki. Jaka praca była przyjemna. A i sąsiad sąsiadowi nie wilkiem , tylko sobie pomagali wzajemne. Mleko zsiadłe, chleb własny, pomidor, wino z wodą.
W innych rejonach stawia sie płotki, wyższe lub nizsze i na nie narzucało się/narzuca siano podobnie jak na ostrewki. Są jeszcze dachy 4spadowe, które montowane są na 4ch słupach i pod ty składowane siano. Dach z mozliwością regulacji wysokości. To stare metody, chyba już do obejrzenia w skansenach.
Najfajniejsze siano jest luzem, warto po skoszeniu (niech już będzie kosiarka) pomachać dla zdrowia grabkami i dla 2,3ch kóz to naprawdę niewiele, a radość kóz, bezcenna aniołek. A pogoda w tym roku napierwszy poos była bardzo uprzejma. Kto nie zdążył, niech pluje sobie w brodę.

LadyM, Sznurek możesz sama kupić.
wpis edytowany 08.06.2015 10:23:49
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2120718 08.06.2015 11:11:44
My robimy sobie bardziej zbite kostki, bo mniej miejsca zajmują i się nie rozwalają. Pamiętam jak mój dziadek robił kostki takie luźne, to zajmowały mu strasznie dużo miejsca, sporo się też marnowało, bo jak się układało, przerzucało to rozluźniały się te kostki, my na większym areale łąki mamy mniej kostek, bo są bardziej ubite. Zresztą mi lepiej przerzucić 10 kostek po 15-20 kg, niż 20 kostek po 8 kg bardzo szczęśliwy
Mój mąż ostatnio mi coś mówił, że lepiej jak siano nie jest takie mega wysuszone (w sensie nie takie, że suszy się tydzień na łące, ale też nie może być wilgotne), bo wtedy wychodzi na to samo jakby się zwierzakom papier do jedzenia dawało, bo wtedy siano ma mniej cukrów. Ale nie wiem czy to prawda.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2120760 08.06.2015 12:58:48
Ja mam w domu eksperta, gospodarz z dziada pradziada: siano jest do brania jeżeli wzięta w dwie ręce porcja siana, zmiętoszona -kruszy się. Nie ma co dłużej leżeć. Jak poleży to się robi białe paskudne.
Właśnie mi został jeden pokos, pod drzewami, gdzie przewracarka nie sięgnęła, a ja z grabiami o nim zapomniałam. Leżało nie przewrócone. Dziś zgrabiłam -z wierzchu było całkiem białe, choć tylko na słońcu leżało, bez deszczu. Ale już tydzień właśnie.
Kluska
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wólka K...(nie Kozia)
Ilość edycji wpisu: 2
#2120871 08.06.2015 16:06:07
CheNelly
Bałabym się złożyć nie do końca wycschnięte siano.
A samozapłon?
Wiesz jak potrafi się siano rozgrzać? Poza tym, to pleśnieje, zwłaszcza jak jest za mocno sprasowane. Samemu trzeba przypilnować, by kostyki byłu odpowiedniej wagi, gabarytów i siły sprasowania. Ja się bardzo czepiam i po kilku nie takich, w końcu z maszyny lecą takie jakie mają być.
Cukrów jest mniej po wykłoszeniu. Białka również.
I siano jest najwartościowsze, potraw (drugi, trzeci pokos, już mniej), ale sa inne strukturą. Łatwo je odróżnić.
Kupując siano ZAWSZE wkładam rękę, wujmuję trochę ze środka, wącham i tak zwiedzając czyjś strych sprawdzam losowo. A jeśli mi ktoś nie pozwoli buszować, rezygnuję od razu i szukam innego źródła. Ale mam już od 3 lat to samo i jest ok.
JAk juz jest lekko wilgotne, nie układać ściśle, przesypywać solą (!) kostki stawiane na storc tak, by sól powpadała do środka.
wpis edytowany 08.06.2015 16:12:10
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2120878 08.06.2015 16:21:41
Ale ono jest wyschnięte, ale nie tak, żeby zbielało jak to Lady M. pisała. My siano częściowo trzymamy na zewnątrz, pod specjalną włókniną cały rok, woda przez nią nie przechodzi, ale wilgoć od siana może uciekać i zdarza się tylko, że kostki z góry mają trochę pleśni na zewnątrz, w środku nigdy nie mieliśmy spleśniałego siana.
barbik
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Lublin
#2120881 08.06.2015 16:27:08
CheNelly jaka to włóknina, jeśli możesz powiedzieć, bo wczoraj mój szanowny przykrył siano namiotem, ale toto nie oddycha i trochę się martwię o moje siano, czy mi się nie zaparzy ( jak to świeżo grabione, suche ale nie do końca)
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2121036 08.06.2015 19:48:12
To jest włóknina do okrywania stogów. Teraz mamy tą zieloną - sprowadziliśmy ją sobie z zagranicy, bo bardzo duża jest i akurat w Polsce nie było takiej i jest lepsza, po dwóch sezonach nic się jej nie dzieje. Mieliśmy wcześniej tańszą, białą, kupioną w Polsce, też była dobra, ale jak złożona na dwa razy, bo na raz przepuszczała wilgoć do środka. No i ogólnie była cieńsza i łatwiej się rwała, ale jak nie masz tego dużo to powinna być dobra. My mamy wielkie stogi, o wysokości 8 metrów i długości chyba 15, więc u nas nawet sam wiatr porywał tą włókninę ze stogów i musieliśmy się namęczyć, żeby znaleźć dobry system mocowania oczko
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2121114 08.06.2015 21:24:08
Kluska, Ty jesteś, jak powiedziałaś sama, młoda siksa. A ja już niestety mam trochę lat i gnaty dokuczają. 3 lata temu przewracałam ręcznie, (Ja wolę widłami przewracać) W ub roku podpięłam do 30-tki starą konną przewracarkę i przewróciłam osobiście. W tym roku sad i orzechowa łączka sąsiada były skoszone jednocześnie. 2 razy przewróciło Dziecię me, ja osobiście trzeci raz. Przy czym zawadziłam widłami od tej przewracarki o orzech i on padł. Potem syn pożyczył zgrabiarkę taśmową i ściągnął na wałki. A ja to grabiami podgrabiałam w takie kupki do brania. Siano było tak ślicznie wyschnięte, że można było prasować, ale to znacznie podnosi koszty, bo prasy własnej już nie mamy. No to wzięliśmy luzem.
Ja układać na przyczepie nie umiem i było tak pakowane, żeby tylko zwieźć. Na szczęście 100m za domem.
A potem Dziecię na przyczepie, a ja na strychu. I dało mi tak do wiwatu, że przypomniał mi się stertownik w pegieerze, jak poszłam po maturze na zarobek.

Na ostERwy mój Dziadzio składał jedynie konicz. Zwykłe siano w kopy. Na osterwie kopa się lepiej trzyma, wiatr jej nie rozniesie, dlatego w górach nadal kopia na osterwach. I wentyluje sie od środka. Po dobrze złożonej kopie woda spływa i siano nie zamaka. U dołu musi być jeszcze "obkopana" (butem), żeby nie podciekało pod kopę.

Jak się zleca prasowanie, to szkoda zawracania głowy z kupowaniem sznurka. W ub. roku policzył mi od kostki - 1zł. Nie wiem jak liczy, jak prasuje po kilka hektarów. Ale raczej nie ma takiej możliwości, bo nikt tyle nie prasuje. Ci co potrzebują duzo słomy i siana maja własne prasy i balociarki.
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2121166 08.06.2015 22:03:17
Zazwyczaj za prasowanie bierze się 120 - 170 zł za hektar.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2121210 08.06.2015 22:53:12
Iwona, prawie sąsiadko, u nas na wsi gośc bierze od kostki sprasowanego siana/słomy 1,20 zł.
Reklama



Kluska
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wólka K...(nie Kozia)
#2121279 09.06.2015 00:46:24
120-170 zł za ha to chyba mało, a 1.20 zł od kostki to za dużo ;-). Ja zapłaciłam za 1,20 ha 240 zł. Około 320-330 kostek.

Lady M, to ważne czuć się młodo ;-), więcej można zdziałać :-).
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2121345 09.06.2015 06:16:17
300 kostek z ha to raczej marnie a i jakościowo nie spodziewał bym się nic dobrego.
W mojej okolicy płaci się za czas pracy a nie za kostki.
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2121361 09.06.2015 07:40:42
Ja płacę gospodarzowi 3 zł za kostkę, robi dla siebie to i mi przy okazji. I jeszcze na podwórko przywiezie pan zielony



http://ostatnizakret.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2121369 09.06.2015 08:25:38
Ale te 3 zł to za siano w kostce, nie za samo prasowanie.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2121384 09.06.2015 09:02:20
No, mi jak braknie siano, to tez płacę 3 zł. za kostkę i mi przywiezie, a jak nie ma męża akurat w domu to jeszcze na strych poda, coby niepotrzebnie nie było bałaganu i nie leżało na podłodze wesoły
Zresztą, ja u tego gospodarza to prawie wszystko mam z dostawą do domu. siano/słomę/zboże/owies/ziemniaki...z tym, że nigdy nie biorę po 100kg, a sporo większą ilość.

Esti, rozumiem, że te 3 zł. to za siano kupione? Sąsiad robi na swojej łące, i Ty nawet palcem nie ruszysz? Gotowe Ci przywozi z dostawą do domu. A Ty przy sianie nawet minuty nie spędzasz? Bo w innym wypadku, to było by drogo jęzor
Kluska
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wólka K...(nie Kozia)
#2121651 09.06.2015 14:47:27
Gawron, koniczyna wypada niestety z siana, mam jej trochę za dużo. A tak (niestety) siane z mieszanki, a nie dzikie trawy z chwastami . Wolę łakę naturalną a nie sianą. Rok temu były tam 3 pokosy, z pierwszego było o dziwo najmniej, właśnie te 300 z hakiem więc za sezon z ha ok 900 kostek to optymalnie, nawet nieźle powiedziałabym, bo kostki mamy po 15-18 kg więc wyjdzie 4,5 t z jednego pokosu. Zwłaszcza gdy maszyn brak, bo rolnikiem chory (pełną gębą) nie jestem. Grunty miejscami piaszczyste. Tam u Ciebie na wsch pewnie są bardziej przyjazne. Aż by się chciało tam mieszkać.
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2121654 09.06.2015 14:51:29
Żeby mieć ładne siano z koniczyną czy lucerną trzeba wiedzieć jak się z nim obchodzić, żeby właśnie nie pogubić listków. My w tym roku będziemy też robić siano z samej lucerny, trzeba przewracać ją wcześnie rano jak jest jeszcze wilgotna.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss