Kozolin2 forum o…

wykastrowany koziołek (kastracja na sucho) znowu tatusiem
T#420668
Facebook
Reklama



capra
poziom 3

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2101682 07.05.2015 17:38:44
oby to była nieprawda, bo to tylko dowodzi że jemy ##$%$^%& modyfikowaną żywność a nasza fizjologia jest tak rozjechana że wykracza poza ogólny zakres z tablicy Mendelejewea.


    EcoGypsy pisze:

      capra pisze:

        Esti pisze:

        5-mies. koziołek jak najbardziej bywa zdolny do zapłodnienia. Stopień pokrewieństwa nie ma nic do rzeczy.



      do zapłodnienia to dojdzie, o ile pr.spermatogenezy już wykształcił sprawne plemniki aczkolwiek 5ms. to bardzo bardzo wcześnie bo capki tak to od 8ms mogą nabroić.... ale
      Sam stopień pokrewieństwa nie wpływa na zapłodnienie ale na degenerację genetyczną, i deformacje płodów.



    Znane są przypadki zapłodnienia przez koziołki trzy-, czteromiesięczne.

wpis edytowany 07.05.2015 17:41:30
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2101839 07.05.2015 21:48:40
te piętrowe cytaty powodują, że zaczynam się czuć jak genetycznie zmodyfikowany klon, bo dalibóg nie wiem o co lata
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2109529 21.05.2015 22:45:45
o, a cytowanie siebie to juz super sprawa.

A odpowiedź jest prosta: 5 miesięczny koziołek z powodzeniem może zostać tatusiem!
Aliggator
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2113003 26.05.2015 19:39:37
Witam Was serdecznie. Jestem nowy na forum i mam pytanko. Mam stado 8 kózek. Wszystkie około 4 m-c.W tym 3 koziołki. Dwie z tych kózek to kozy rasowe (polska biala uszlachetniona). I je chcę zostawić do dalszej hodowli. Reszta przeznaczona na ubój. No i tu pytanie. Koziołki chce wykastrować by trzymać je aż do jesieni, by osiągnely dużą mase rzeźną. Kozy są 24 na pastwiskach. Jaki sposób kastracji polecacie? Zastanawiałem się na zastosowaniem gumek zakładanych u nasady moszny. Ktos z Was ma jakieś doświadczenie w tym temacie?
maszka
poziom 3
Użytkownik
#2113023 26.05.2015 19:47:08
Czy te gumki to jakiś sposób weterynaryjny? Czy "domowy"? Nie wyobrażam sobie męki, jaką przechodzi taki koziołek, zanim jądra zgniją(??) -nie mówiąc juz o mozliwości infekcji i padnięcia.
Ciekawa jestem, który facet założyłby sobie taką gumkę na mosznę, żeby sie wykastrowaćpan zielony Czy ludzie nie wiedzą, że zwierzęta też odczuwaja ból i cierpią? (bo księża o tym nie mówią na kazaniachporuszony)
Proponuję zwykłą kastrację wykonaną przez weterynarza.
Aliggator
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2113034 26.05.2015 19:53:29
Nie wiem co mówią księża bo jestem apostatą i mam to w nosie. Z tego co wiem to jest sposób wet. i gumki jak i przyząd do zakładania tych gumek można kupic w sklepach. Nie mam doświadczenia w kastracji koziołków. Do tej pory tylko konie. Więć pytam po prostu.
Aliggator
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2113162 26.05.2015 21:04:18
Ponawiam post. Proszę o pomoc w sprawie kastracji.
katolik
poziom 3
Użytkownik
#2113210 26.05.2015 21:47:46
Jeżeli koziołki mają3miesiące to gumki odpadają.Jądra nie przejdą przez rozwieracz.Gumki są najlepsze do 2tygodni.Maszka jak nie masz pojęcia to nie zabieraj głosu.Drugi sposób to zgniecenie przewodów [jajowodów].Trzeci sposób to zabieg chirurgiczny pod narkozą.Kastracja ma wiele zalet ale co do masy ciała to jest wątpliwe
Aliggator
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2113212 26.05.2015 21:54:36
Dzięki wielkie. Chyba jak piszesz, skończy się na weterynarzu. No i pewnie dobrze. Jeszcze raz dziękuję. A mam pytanko odnośnie tuczu koziołków po kastracji? By jak najszybciej na wadze przybierały? Czym karmic?
katolik
poziom 3
Użytkownik
#2113222 26.05.2015 22:02:01
Jeżeli to nie są koziołki burskie to tucz mija się z celem, bo Ci obrosną w tłuszcz a nie w mięso.Dla mnie najlepsze koziołki zwykłe [nie burskie]do zabicia są w wieku max 3miesiące jak ssą matkę
Reklama



Aliggator
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2113250 26.05.2015 22:50:04
Jak mija się z celem to nawet kastrować nie będę. Tylko za jakiś nie dlugi czas w łeb dam i tyle. Dzięki za podpowiedz.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2113489 27.05.2015 09:22:16
Katolik - jajowody są u osobników płci żeńskiej. Osobniki płci męskiej nie mają jajowodów choć potoczna nazwa ich urządzeń płciowych coś takiego sugeruje
katolik
poziom 3
Użytkownik
#2113526 27.05.2015 09:58:23
Miałem na myśli te przewody które odchodzą od jaj. Ale dzięki za lekcję.Przy okazji Cię pozdrawiam i życzę wszystkiego co się szczęściem zwie.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2113647 27.05.2015 11:50:55
Nasieniowody. Nazwa się nie bierze od tego SKĄD TO idzie, ale CO TYM idzie.
capra
poziom 3

Użytkownik
#2113902 27.05.2015 16:41:09
    LadyM. pisze:

    Nasieniowody. Nazwa się nie bierze od tego SKĄD TO idzie, ale CO TYM idzie.



no jak sama nazwa wskazuje dojrzałe już plemniki z ogona najądrza i testosteron do pęcherzyków nasiennych podczas erekcji, a potem tam gdzie ich miejsce docelowe przez przedłużenie czeki moczowej...........
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!