Reklama
#2086818 08.04.2015 16:08:43
jeżeli mamy problem z nadmiarem mleka to jest jakiś pomysł.
Amerykańska kozia farma produkuje z koziego mleka krówki ręcznie robione
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Amerykańska kozia farma produkuje z koziego mleka krówki ręcznie robione
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#2086849 08.04.2015 16:46:05
Iwona a może znalazłaś jeszcze recepturę do tych krówek
Ja aż taka słodka nie jestem ale taaaaakie krówki chętnie bym zrobiła i oczywiście zjadła.
#2086867 08.04.2015 17:12:42
Poszukam. Oni mają profil na Pinterest. I moja bratanica ma ich na tym pintereście. Poproszę, żeby poszukała. Ale nie sądzę, zeby podawali. Z tym, że recepturę na krówki na pewno można gdzieś znaleźć w necie. W końcu z koziego mleka robi się tak samo jak z krowiego. Tyle, ze od AN pewnie bardziej tłuste i więcej białka zawiera.
A oni właśnie mają ANy
A oni właśnie mają ANy
#2086870 08.04.2015 17:15:48
to pozostanie nam stary sposób z czasów kryzysu - patelnia,cukier, tłuszcz, mleko kozie.
#2086887 08.04.2015 17:35:22
Tylko że nie powinny nazywać się "krówki" tylko "kózki" 
#2086890 08.04.2015 17:40:15
ja z mleka koziego robiłam coś w stylu masy krówkowej. wiec pewnie i cukierki by wyszły, jak by nieco dłużej gotować. na litr mleka dawałam 2 szklanki cukru i 2-3 łyżki prawdziwego maasła i na bardzo wolnym ogniu co jakiś czas mieszając gotowałam, aż zgęstniało do pożądanej konsystencji. wiedziałam, że mleka nie będzie przez zimę, więc zrobiłam spory zapas. gorące wlewałam do słoików, odwracałam do góry dnem i po ostygnięciu wkładałam do lodówki. używam zamiast masy krówkowej sklepowej w puszce. smaczniejsze i o niebo zdrowsze
ostatni słoiczek jeszcze mi się ostał
a takie mleko to gotowałam kilka godzin, nie pamiętam dokładnie
a takie mleko to gotowałam kilka godzin, nie pamiętam dokładnie
#2086920 08.04.2015 18:28:32
O tu jest przepisów do licha
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Krówek chyba w życiu nie robiłam, masę krówkową owszem.
Jeżeli ktoś nie robił, to trzeba pamiętać o tym, że robimy to na baaardzo wolnym ogniu, często mieszająć. Mieszanie pomaga w odparowaniu wody, jednocześnie ochładza masę, co zapobiega nadmiernej karmelizacji cukru.
Myślę, że ideałem by było pogotowanie samego mleka najpierw, żeby trochę się "skondensowało". Ale to sztuka, żeby nie przypalić.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Krówek chyba w życiu nie robiłam, masę krówkową owszem.
Jeżeli ktoś nie robił, to trzeba pamiętać o tym, że robimy to na baaardzo wolnym ogniu, często mieszająć. Mieszanie pomaga w odparowaniu wody, jednocześnie ochładza masę, co zapobiega nadmiernej karmelizacji cukru.
Myślę, że ideałem by było pogotowanie samego mleka najpierw, żeby trochę się "skondensowało". Ale to sztuka, żeby nie przypalić.
#2087120 08.04.2015 22:30:56
No się zwyczajnie pośliniłam!
Zeżarłabym niekulturalnie zupełnie!
Jak jakimś cudem będę miała nadmiar mleczka, to na 100% robię i wtedy będę gruba!

Zeżarłabym niekulturalnie zupełnie!
Jak jakimś cudem będę miała nadmiar mleczka, to na 100% robię i wtedy będę gruba!
Reklama
#2087197 09.04.2015 08:01:33
a ja jestem ciekawa, czy oni tam, w tym jueseju muszą mieć działalność gospodarczą, żeby produkować i sprzedawać te krówki. bo u nas nie nada, oczywiście
#2087372 09.04.2015 14:05:08
No mają tak zrobić u nas, że będzie można przetworzone sprzedawać. Kiedyśtam...
#2095398 25.04.2015 08:32:43
dzień dobry
- a ja mam takie pytanie? czy można podawać dzieciom nie pasteryzowane, surowe mleko od kozy?
www.osadadebowo.pl
#2095424 25.04.2015 09:27:44
To zależy.Jeśli koza jest zdrowa,badana,pod opieką lek weterynarii,zadbana itd.To wtedy jasne,że można.
No i druga sprawa,zależy jakie duże są dzieci.Malutkiemu dziecku(do 1 roku),bałabym się dawać niepasteryzowane mleko.Nawet jeśli koza spełniałaby wszystkie,powyższe warunki.
No i druga sprawa,zależy jakie duże są dzieci.Malutkiemu dziecku(do 1 roku),bałabym się dawać niepasteryzowane mleko.Nawet jeśli koza spełniałaby wszystkie,powyższe warunki.
wpis edytowany 26.04.2015 10:55:29
#2095444 25.04.2015 10:22:12
Ja dawałam dzieciom surowe mleko i sama też wolę takie, niezależnie czy to krowie, czy kozie.Moje dzieci miały wtedy 4 i 13 lat.
#2095447 25.04.2015 10:29:31
Oczywiście, że jak mleko kozie to surowe. jedyne poważne choroby, którymi można by się zarazić od bydła i kóz to gruźlica i bruceloza. Nie wiem, czy one są na tyle rozpowszechnione, że można by się obawiać zarażenia od własnej kozy.
Kozie mleko przegotowane nie ma żadnych wartości odżywczych.
Kozie mleko przegotowane nie ma żadnych wartości odżywczych.
#2106352 16.05.2015 21:53:50
Musi być pasteryzowane?
Przecież ubijesz to co najcenniejsze.
U mnie bez pasteryzacji.
Co do dzieci, to mogą teoretycznie od pierwszych dni życia dostawać świeże kozie. Teoretycznie, bo to oczywiście osobista mamusia powinna podawać
Przecież ubijesz to co najcenniejsze.
U mnie bez pasteryzacji.
Co do dzieci, to mogą teoretycznie od pierwszych dni życia dostawać świeże kozie. Teoretycznie, bo to oczywiście osobista mamusia powinna podawać
#2106526 17.05.2015 11:17:56
60-70 stopni nie ubija enzymów. Tylko bakterie.
Reklama