Kozolin2 forum o…

Cykl roczny kozy, co ile ciąża?
T#386207
Facebook
Reklama



Gonzowka
poziom 1

Użytkownik
#1879812 03.07.2014 13:15:39
Mam kozę która 1 lutym tego roku skończyła 1 rok. Na koniec grudnia 2-13 roku bardzo chciała do capa i zaprowadziłam ją. Na koniec maja urodziła bez problemów jednego koziołka i z tego co widzę ma dużo mleka z czego bardzo się cieszę. Koza jest zdrowa, silna i jeszcze rośnie i mężnieje.
Radzono mi żebym poczekała z nią do jesieni 2014 roku, ale to koza nie chciała czekać. Dlatego myślę, że sytuacja Twojej kozy sama się rozwiąże. To jest natura, trzeba tylko obserwować. Pozdrawiam
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1879833 03.07.2014 13:29:58
Bzdura, są kózki 4-5 miesięczne dostają rujki i co puścić bo chce? Koza powinna dojrzeć do rozrodu.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Gonzowka
poziom 1

Użytkownik
#1879844 03.07.2014 13:41:27
Nie napisałam o dopuszczaniu 4-5 miesięcznych kóz, moja miała 11 miesięcy. Proszę nie przekręcać moich słów.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1879886 03.07.2014 14:40:31
Gonzówka, nie zgodzę się z Tobą, ze to natura. bo w momencie, kiedy koza jest zwierzakiem hodowlanym, to my jako ludzie decydujemy o tym co i kiedy się dzieje w życiu kozy.
a Esti wcale nie przekręciła Twojej wypowiedzi, napisała dokładnie to co Ty. bo co za różnica czy kózka ma ruję w wieku 4 miesięcy czy 11 miesięcy, skoro Twoim zdaniem to natura. jak dla mnie jest to chore podejście, no ale ja jestem znana z tego, że u mnie "dużo darmozjadów" bo się naczytałam "internetu i udaję mądrą, mimo że g...wiem o zwierzakach"
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1879891 03.07.2014 14:43:56
Dokładnie annor, to miałam na myśli.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1904545 29.07.2014 22:54:55
Rachuj i kombinuj. 8+5 = styczeń=mrozy= ziąb w koziarni=zamrznięte kozźlaki lub siedzę-pilnuję-grzeję.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1945017 18.09.2014 20:44:54
    karollawa1987 pisze:

    Witam, moja koza urodziła 11.08 minął 1mc i tydzień a ona za capem jak szalona dzisiaj...tak szybko po wykocie jest ruja? To moja pierwsza koza, nie bardzo ogarniam... Jak jej teraz nie zakocę to kiedy będzie kolejna ruja?


    LadyM. pisze:

    A oprócz tego, ze się capowi narzuca, to ma normalne objawy rui?
    Myślę, że następne ruje będa normalnie, co 21 dni.
    Taki troche niezwyczajny termin wykotu, o tej porze zaczynaja się normalne ruje...


    Esti pisze:

    I chcesz ją teraz zakocić? Przecież dopiero co urodziła!


    Gosiab pisze:

    Jeżeli to jest koza mleczna,to ja bym jej w tym roku nie kryła.Będzie dawała mleko całą zimę.Chyba,że to jest miniaturka lub koza mięsna,której się nie doi.Wtedy pokryłabym przy następnej rui(za 21 dni).Ruja może wystąpić też wcześniej.U kózki młodej lub na początku sezonu cykle mogą być krótsze.aniołek


    LadyM. pisze:

    wiadomo, że te 21 dni, to tak pi razy drzwi. Jak u wszystkich "bab"...


    karollawa1987 pisze:

    Ja właśnie pytam, bo nie jestem przekonana, że to dla niej zdrowo z tym zakoceniem... bardziej myślałam żeby zakocić ja tak, żeby rodziła na wiosnę, a mleko i tak pewnie będzie bo ostatnio przed wykotem w ogóle nie ucięła mleka. I jeszcze jedno mam pytanie...wiem, że popełniłam błąd, mam bezrożną kozę i ostatnio była pokryta bezrożnym kozłem, doczytałam już że tak się nie robi ale za późno....zastanawiam mnie fakt, że maleństwo ma jednak rogi...dlaczego i skąd?


    LadyM. pisze:

    Bo u któregoś z nich bezrożność nie byłą cecha genetyczna dominującą...


    Gosiab pisze:

    Jeżeli się nie chce zasuszać,to lepiej jej w tym sezonie nie kryć.To duże obciążenie dla organizmu 2mioty w roku bez przygotowania do laktacji(zasuszenia).Będzie to kosztem jej zdrowia.


    karollawa1987 pisze:

    Szczerze mówiąc nie chcę jej zakacać na wiosnę, wolałabym na jesień żeby ciąża była zimą, może łatwiej będzie jej się wtedy zasuszyć. Jak bym poczekała do przyszłej jesieni to nie straci mi mleka? Dodam, ze to nie jest zbyt mleczna koza....Czy przeczekać jeszcze z 2 rujki?... Doradźcie coś, jestem w kropce.


    LadyM. pisze:

    A o co ci chodzi? O koźlęta, czy o mleko?
    Ja moje kozy dwie doje od kwietnia ub roku. Andzia daje odrobine mleka teraz (ok 0,5l na udój), Wanda troche więcej ok 1l na udój , czyli mam ok 3l mleka dziennie. Spokojnie mi wystarcza na potrzeby mleczne i na ser dla rodziny (czasem dla kogos w prezencie też)
    Na zimę zmniejszy ilość mleka na pewno, ale jak będziesz doić systematycznie, to utrzyma do wiosny. A wiosna na zielonce znów zwiększy i to znacznie.
    Tak, że spokojnie możesz poczekac do następnej jesieni.
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
Ilość edycji wpisu: 1
#1945189 19.09.2014 06:15:44
Niektórzy hodowcy nie kryją swych kóz w ich pierwszym sezonie rozpłodowym uzasadniając to tym, że wczesna ciąża i laktacja hamuje ich własny wzrost i rozwój, powodując, iż takie kozy są słabsze i mniej wydajne. Badania jednak dowiodły, że kozy dwuletnie w swej drugiej laktacji dawały więcej mleka niż ich rówieśnice będące dopiero w pierwszej laktacji.

Cytat pochodzi z:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 19.09.2014 06:16:42
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1945312 19.09.2014 09:10:52
No, dobrze, Gawronie, tylko to tak jakby troche nie na temat. Bo aktualnie chodzi o powtórne krycie kozy, która dopiero co się wykociła.

A co do tego co pisze pani Bagnicka, to zdania są sprzeczne u fachowców w temacie.
Ale niestety, faktem jest, że koza wcześnie zakocona, przed osiągnięciem roku zycia, pozostaje mniejsza i drobniejsza.
A co do mleczności -to jest kwestia osobnicza. Żeby wyciągać daleko idące wnioski potrzebne byłyby badania na jakiejś większej populacji a nie na 12 kozach.
Gosiab
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: szamotuły,wielkopolskie
#1945315 19.09.2014 09:15:25
Rozwój organizmu musi być całościowy,nie da się zatrzymać rozrodu żeby koza większa urosła.Kozy są przystosowane do krycia w pierwszym sezonie.Oczywiście nie w pierwszej rui,a po osiągnięciu 3/5 wagi dorosłej kozy(matki).Młoda samica rodzi zwykle jedno koźlę,mleczność rozwija się stopniowo.poród jest łatwiejszy,bo płód nie za duży,a kościec jeszcze elastyczny.Drogi rodne się kształtują,a koza uczy macierzyństwa.Przy kryciu późnym rodzą się 2 duże koźlęta,mogą wystąpić kłopoty z porodem,potężna ilość mleka(skłonności do zapaleń wymienia),to są moje obserwacje-dotyczą nie tylko kóz.poruszony
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1945334 19.09.2014 09:30:45
No, to moja Wanda była kontrprzykładem: pokryta w 7 miesiącu życia, urodziła 2 koźlęta, z problemami duzymi, cyce nie były nie wiadomo jakie, karmić nie chciała, a kózke wręcz odganiała, chociaż była pierworodna i osobiście wylizana, w przeciwieństwie do koziołka, drugiego w kolejności, który był dość słaby i ja go najpierw wycierałam itp.

Niektórzy mówią, że wyjątki potwierdzaja regułę, więc nie będę sie sprzeczać. Zwłaszcza, że moje doświadczenie jest marne.
Ale jak wiesz, na drugim forum jest wielki nacisk na to, by nie kryć w pierwszym sezonie rozrodczym, a dać kozie urosnąć.
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#1945374 19.09.2014 10:32:02
Wybacz, że znów nie na temat ale chyba już się przekonałaś, że drugie forum to raczej towarzystwo adoracji jednej z osób tam udzielających się więc to raczej pojedynczy punkt widzenia.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1945397 19.09.2014 10:54:24
Ciągle miałam nadzieję, że w temacie kóz stricte (tj samych kóz, rozrodu, żywienia itp) jest to jakoś merytorycznie uzasadnione. Chyba, że te kontakty naukowe z instytutami to tez legendy

A ja zauważyłeś, od adoracji jestem daleka, więc poszłam sobie precz....
Gosiab
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: szamotuły,wielkopolskie
#1945408 19.09.2014 11:03:10
Każdy ma swoje doświadczenia i przemyślenia,ja tylko powiedziałam swoje zdanie.Myślę,że zwierzęta są różne i sytuacje są różne i hodowca się musi decydować w konkretnym przypadku,żeby kozie nie szkodzić,ale też żeby nie przedobrzyć.Koza mleczna jest nakierowana na rozród i laktację,ma to w genach.Hamowanie tego po to by była większa jest niekorzystne.Lepiej kupić kozę mięsną lub ogólnoużytkową i cieszyć się jak rośnie i tyje.
Na drugim forum chodzi o Anglonubijki,które są dużą rasą i dłużej rosną i dojrzewają.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1945413 19.09.2014 11:09:59
No, nie tylko o AN, bo tam je ma parę osób.

Na str. BGS wyczytałam ostatnio, że " młoda koza może byc pokryta po 6 mies zycia, natomiast większośc hodowców kóz rodowodowych w GB, kryje po 18"
I od tematu hod. rodowodowych wzięło się stanowisko późnego krycia. Tyle, że tam chodzi o potomstwo, a nie użytkowość kozy.
....................
To "większa", miałam na myśli w tym sensie, żeby sobie zdążyła dorosnąć.Nie chodzi o masę czy coś takiego, ale nieprzyjemnie patrzeć na takiego koziego kurdupla, który, nie dość, że pomieszane nie wiadomo co z czym, to jeszcze niewyrośnięte.

No, ale znów odbiegamy od postawionego pytania.
Na które moja odpowiedź jest jak wyżej: w tym sezonie bym nie kryła. Mleko będzie.
wpis edytowany 19.09.2014 11:17:45
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#1945959 20.09.2014 04:31:05
Koza rośnie długo i jeśli jest zadbana to nie pozostaje kurduplem tylko dogania wielkością prze dłuższy czas.
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1945997 20.09.2014 07:47:55
Można sobie mówić co nam się wydaje ale nic nie zastąpi praktyki. A z mojej wynika, że kózki kryte zbyt młodo (5-7 miesięcy) nie wyrastały jak powinny. Pozostawały kurdupelkami. Sama kryłam w pierwszym roku ale wtedy lepiej poczekać do min. 8-9 mies. a lepiej ok. 10 mies. Każdy jeden miesiąc ma znaczenie. Teraz mam pierwsze pozostawione do 18 miesięcy, wypowiem się za jakiś czas. I jeszcze jedno, jeśli mam się pierniczyć z młódką, która w pierwszej laktacji da max 1,5 litra to wolę poczekać. Takie jest moje zdanie. Koza pierwiastka z mojej hodowli pokryta w wieku 11 mies. daje w szczycie 4l. Wyrosła ładnie i jest wysokomleczna, to cieszy.
wpis edytowany 20.09.2014 07:56:32



http://ostatnizakret.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1946165 20.09.2014 13:02:39
Gawron, moja czarna JEST zadbana. Matka jest "porządną", okazałą kozą. Nie wiem nic o ojcu. Więc, albo geny, albo wczesne krycie zdecydowały, że Wanda jest kurduplem...
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#1946602 21.09.2014 06:17:34
LeadyM może miała być kurdupelkiem i dłuższe dorastanie nic by nie zmieniło.

Jeżeli chodzi o mleczność to też mam pierwiastki dające 4 l na dobę i to nawet zakocone były w 8 i 9 miesiącu życia. Mam też dojrzałe kozy, które były tak młodo dopuszczane i wielkością ani mlecznością nie ustępują tym późnoródką a wręcz przeciwnie zwłaszcza mlecznością górują. Dodam że moje kózki są o świetnie znanym mi pochodzeniu (od lat dobieram je z PAN) dlatego wiem czego można się po nich spodziewać i tu głównie tkwi problem. Oczywiście słabiaków i niedorostków nie polecam dopuszczać tak wcześnie ale to chyba wszyscy już wiemy.
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1946617 21.09.2014 07:10:59
Gawron- pewnie tu tkwi sekret, masz kozy selekcjonowane.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss