Reklama
#1877837 30.06.2014 22:42:47
Czy możecie mi to wyjaśnić?
Nie znalazłam nic konkretnego nigdzie indziej więc pozwalam sobie założyć temat.
Np. na przykładzie moich kóz , rodziły w grudniu.
Czy powtórzą ruję w lipcu, czyli tak jak rok temu?
Czy po porodzie odczekuje się jakiś minimalny, zdroworozsądkowy okres żeby nie wyeksploatować kozy?
Rozumiem że większość preferuje porody na wiosnę, żeby maluchy odpasały się na młodej trawie?
Oczywiście, wszystko zależy od danego przypadku..to wiem, ale może doradzicie laikowi
Nie znalazłam nic konkretnego nigdzie indziej więc pozwalam sobie założyć temat.
Np. na przykładzie moich kóz , rodziły w grudniu.
Czy powtórzą ruję w lipcu, czyli tak jak rok temu?
Czy po porodzie odczekuje się jakiś minimalny, zdroworozsądkowy okres żeby nie wyeksploatować kozy?
Rozumiem że większość preferuje porody na wiosnę, żeby maluchy odpasały się na młodej trawie?
Oczywiście, wszystko zależy od danego przypadku..to wiem, ale może doradzicie laikowi
#1877842 30.06.2014 22:51:40
Popieram moja Zuśka też podobno rodzila w polowie grudnia czy powtorzy rujke w lipcu??

#1877962 01.07.2014 07:45:19
Żeby kto miał szklaną kulę to by wam wywróżył.
A na serio, mogą ale niekoniecznie. Jedna koza w różnych latach różnie się zachowuje, dostaje rujki i przechodzi ciążę. Jednego roku ruja przyjdzie w lipcu a drugiego we wrześniu. Koza mleczna powinna być kryta nie częściej jak raz w roku.
http://ostatnizakret.blogspot.com/
#1878063 01.07.2014 09:39:30
Czy ktoś może wie ze swojego doświadczenia, czy kozy trzeba zakacać co roku czy może jeden cykl opuszczać i zapładniać co 2 lata, bez straty mleka.
#1878079 01.07.2014 10:03:12
były właściciel moich kóz pow że koza 18 miesięcy może dawać mleko i ja też tak czytałam w necie ale czy nie jest tak że ta ilość mleka jest coraz mniejsza?
#1878086 01.07.2014 10:06:18
Owszem można ale ilość mleka będzie się stopniowo zmniejszać, zwłaszcza w okresie zimowym.
http://ostatnizakret.blogspot.com/
#1878115 01.07.2014 10:37:54
a czy poród w grudniu to dobry termin ? kupiłam 2 kozy które mają termin na listopada i trochę się obawiam zimna.
#1878132 01.07.2014 10:54:14
Wszystko zależy od stanu fizycznego kozy, ruje jesienne są najodpowiedniejszym czasem na zapłodnienie. Jednak wiosną także niektóre kozy mają ruje ale najczęściej są ciche. Zależy także od wieku kozy, od formy w jakiej jest , od jakości spożywanego pokarmu itd..Co do odstępowania zapłodnienia i przedłużenia o rok, oczywiście jest to wskazane by zrobić kozie roczną pełną przerwę w zapłodnieniu gdy miała trudny poród gdy chorowała przeszła antybiotykorapię itp. Mleko może dawać 2 -3 lata bez zapłodnienia ale to także zależy od kozy, niektóre kozy przed stanówką zaczynają się automatycznie zasuszać. Niektóre można doić 3 lata i nadal mają mleko, choć to już są mniejsze ilości ale jednak są. Co do rui także zależne jest to czy mają w swoim stadzie kozła, z moich obserwacji jak kozła nie miałam terminowo dostawały rui jak rok wcześniej jeśli kozioł wchodził w stado ruję dostawały bardzo szybko.
http://powr-t.blogspot.com/
#1878307 01.07.2014 14:22:57
Witaj, Monika 
Czyli, co do moich dziewczyn, co byś radziła?
Czyli, co do moich dziewczyn, co byś radziła?
#1878308 01.07.2014 14:29:24
Basia i Cynamona są w bardzo dobrej kondycji, nie miały zapaleń wymienia nie miały problematycznych porodów. Spokojnie na jesień możesz je dopuścić. Co do Basi ona po dopuszczeniu do kozła zacznie ci się szybko zasuszać, Cynamonę będziesz musiała po woli zasuszać ograniczając treściwe.
wpis edytowany 01.07.2014 14:31:21
http://powr-t.blogspot.com/
Reklama
#1878867 02.07.2014 07:50:19
Gonzowkaja mam właśnie (jednorazowe doświadczenie ze swoimi kozami:
obie wykociły się w kwietniu ub. roku, na jesień ich nie zasuszałam. Doiłam normalnie, 2 razy dziennie. I doję dalej. W okresie zimowym ilość mleka była bardzo mała (ale wystarczająca, jak na moje potrzeby - robiłam nawet twaróg) Z wiosną - zaczęła się zwiększać. W tej chwili wystarcza i na twarożek i na serek podpuszczkowy i dla chorego dziecka.
obie wykociły się w kwietniu ub. roku, na jesień ich nie zasuszałam. Doiłam normalnie, 2 razy dziennie. I doję dalej. W okresie zimowym ilość mleka była bardzo mała (ale wystarczająca, jak na moje potrzeby - robiłam nawet twaróg) Z wiosną - zaczęła się zwiększać. W tej chwili wystarcza i na twarożek i na serek podpuszczkowy i dla chorego dziecka.
#1879077 02.07.2014 13:44:08
#1879081 02.07.2014 13:51:43
Mena super wiedzieć to po co ja kozła kupowałam . haha myślałam że muszę ja dopuścić minimum raz na 1
,5 roku
,5 roku
wpis edytowany 02.07.2014 15:24:12
#1879101 02.07.2014 14:22:24
Zależy na czym komu zależy.
Mnie nie interesuje koza, która daje poniżej 3l mleka. 
http://ostatnizakret.blogspot.com/
#1879337 02.07.2014 20:52:21
Ona kiedyś dawała ponad 3l, teraz juz jest stara, a i tak mleka mam pełno we wszystkich garnkach
#1879344 02.07.2014 21:00:33
To staruszka jakaś
ładnie mleka w takim wieku. Ja mam 14-latkę ale jest zasuszona na emeryturze. 
http://ostatnizakret.blogspot.com/
#1879750 03.07.2014 11:21:29
Czytam, czytam i wcale mądrzejszy nie jestem. Mam młode 4 miesięczne kozy. Zakładałem że pokryje je dopiero jesienią 2015 roku no bo teraz za młode będą a ruja sezonowa ponoć. No własnie ponoć. Czy one mogą być pokryte np w grudniu tego roku? Czy wiosną mogą mieć ruję i wtedy? Jest sezonowość czy nie?
#1879766 03.07.2014 11:56:25
Różnie jest, jedne kozy są sezonowe, inne asezonowe. Jakie są Twoje to się okaże. Kozy najlepiej kryć pierwszy raz w wieku 15-18 miesięcy. Są bardziej wyrośnięte i lepiej przygotowane do ciąży i laktacji.
http://ostatnizakret.blogspot.com/
#1879783 03.07.2014 12:13:31
Czyli tak jak pierwotnie myślałem, jesień 2015 będzie ok. Czyli naprawdę teraz muszę dojną kupić żeby mleczka choć troszkę było.
Reklama