Kozolin2 forum o…

Jak rozdoić kozę?
T#374068
Facebook
Reklama



marzena1153
poziom 2
Użytkownik
#1811125 11.04.2014 10:08:04
do hodowca13- polecam altacet w żelu, masować i próbować zdajać ale maluchy powinny zrobić swoje. Jeżeli masz formofos to podaj do paszy tylko nie dawaj na razie nic treściwego bo dowali mleka. Formofos kup koniecznie jeśli nie masz, bo to powoduje tzw. odpuszczanie mleka. Pisz, co tam nowego z wymieniem
kozahela
poziom 1

Użytkownik
#1811170 11.04.2014 11:21:14
do hodowca 13 - my robiliśmy tak samo jak napisała Marzena!! Masowaliśmy dłuuuugo wymię - wszystkie stwardnienia delikatnie ale stanowczo w kierunku od góry do dołu i potem po troszku zdajaliśmy. Wet również zakazał dawać co najmniej przez 2 dni wszelkiej treściwej paszy a już stanowczo owsa!!! Potem należy oczywiście po troszku wprowadzać i obserwować, ale zazwyczaj problem znika po paru dniach jak maluchy nabiorą siły...;-)
marzena1153
poziom 2
Użytkownik
#1811175 11.04.2014 11:48:59
hodowca13, pisz co tam bo się denerwujemy jak ma sie mamuśka z biustem swym? Pewno siedzi w obórce i masuje, no my tak mamy, więcej czasu człowiek spędzi w oborze niż w domu, ale fajnie, nie?
hodowca13
poziom 2
Użytkownik
#1811586 11.04.2014 21:51:35
pewnie że fajnie chociaż tyle trzeba się nadenerwować... zauważyłem że male ją doją dzisiaj wymię o połowę mniejsze. tak powoli leciało bo jak kożlaki piły mleko to puszcza mleko a jak ja chcę ją doić to zatrzymuje mleko żeby do maluchów starczyło. teraz to się boję czy dla małych wystarczybardzo szczęśliwy. ale dzięki za porady napewno jeszcze kiedyś z nich skorzystam. teraz moje stadko liczy już 12 główbardzo szczęśliwy
Nnina
poziom 2
Użytkownik
#1812853 13.04.2014 15:19:38
Masujemy kozuchę nawet nogę kiedyś podniosła i stała na 3-ch chyba te zabiegi jej pasują wesołyAle nic nie widać, ani kropelki mleka,parzę jej śrutę wypija je marchew, buraki pastewne sianko do woli, nawet się na sianokiszonkę połakomiła bo znajomy mi trochę przywiózł na spróbę czy będzie jadła bo ma tego dużo.
Nnina
poziom 2
Użytkownik
#1815044 15.04.2014 11:20:18
Apetyt kozie dopisuje witaminy je ze śrutą i parowanymi ziemniakami,lizawkę też liże bo widać ślady,a wymienia jak nie widać tak nie ma nie wiem czy co z tego rozdajania wyjdzie?
Gosiab
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: szamotuły,wielkopolskie
#1815356 15.04.2014 15:26:09
Nie tak od razu będzie wymię,najpierw pojawi się coś w rodzaju mleka,kilka kropli na raz,i to trzeba zdajać systematycznie i cierpliwie.U mnie kozy dostawały mleko po 1-2 tygodniach.
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1815383 15.04.2014 15:57:36
Tyle, że nie jest to dobre dla kozy. Kontaktowałam się w tej sprawie z osobą o dużym doświadczeniu w hodowli kóz. Więc tak: nie każda koza da się w ten sposób rozdoić i rasa nie ma tu nic do rzeczy. Absolutnie nie wolno tego praktykować u kóz młodych, nierodzących. Rozdojenie takie powoduje zaburzenia hormonalne, koza może nie mieć ruj bądź nie zajdzie w ciążę. To są zagrożenia, które należy brać pod uwagę. Tak wywołana laktacja jest krótka i skąpa. Czyli lepiej jednak kozę pokryć niż eksperymentować, chyba, że ktoś nie ma dostępu do kozła a na gwałt potrzebuje mleka.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Nnina
poziom 2
Użytkownik
#1815433 15.04.2014 16:52:08
A wyszło jak zawsze,trzeba mi było nie użalać się nad kozą (bo źle miała)i kupić taką co doi i nie miała bym problemu. Esti ona dostała rui i była u kawalera to może zaskoczy tylko wszystko w czasie się odwlecze,a mi na mleku zależy.Po tygodniu od randki tak się darła że myślałam, że znowu w potrzebie ale poszła do kozła i się jeżyła na całym grzbiecie znajoma mi powiedziała (bo też tak miała),że go nie chce to może tamta randka zaowocuje wesoły
Gosiab
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: szamotuły,wielkopolskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1815633 15.04.2014 18:43:26
Masz rację Esti,nie ma jak natura.Ja podaję tylko przykłady które mi się przydarzyły .Raz dostałam kozę białą bezrożną,wypasioną jak smok,od kilku lat nie krytą,z wielkim wymieniem.Zaczełam ją zdajać,były duże problemy z zapaleniem,długo ją leczyłam.Jej właścicielka nie wiedziała,że nie kryta koza może wydzielać mleko .Jesienią pokryta ,po porodzie miała normalną laktację(ok.4 l mleka).
Z tego co wiem normalne kozy(nie miniatury)na wiosnę mają tylko 1 ruję.Póżniej jest przerwa do jesieni.
wpis edytowany 15.04.2014 18:48:24
Reklama



jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1815749 15.04.2014 19:32:29
To nieprawda.Są różne kozy:jedne mają ruję od jesieni do zimy,inne zaczynają późną jesienią(tak jak moje) i mają ruję do lutego-marca,a jeszcze inne na wiosnę itd.
marzena1153
poziom 2
Użytkownik
#1816137 16.04.2014 07:59:29
z tą rują to też jest różnie. Moja jedna koza - pierwiastka merda ogonkiem 24 godziny na dobę i cały czas becy i nie ma bata, nie poznasz kiedy ruja. A myślałam, że jestem doświadczona w hodowli kóz - bywała, że mieliśmy 15 szt. i nie było problemów z rozpoznaniem rui. W maju wymieniam wiosenne koziołki - koziołek sobie rozpozna.
izka
poziom 2
Użytkownik
#1816162 16.04.2014 08:44:39
Moj też ostatnio miała ruję 2 razy wiosną marzec i kwiecień.
Nnina
poziom 2
Użytkownik
#1816898 16.04.2014 22:26:58
Dziś zobaczyłam jakby wymię troszkę się Melce powiększyło (może obsesja)zakręcony
Nnina
poziom 2
Użytkownik
#1816906 16.04.2014 22:35:49
I jeszcze coś Mela jest z nami już 2 tygodnie dogadzam jej,że ho ho podchodzi da się głaskać tylko teraz już się nie boi i brykać się zachciało i nie wiem jak z tym dojeniem będzie bo chyba nie będzie stać jak krowa obawiam się tego?
Gosiab
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: szamotuły,wielkopolskie
#1817084 17.04.2014 08:46:31
Początki bywają trudne,łagodna stanowczość i konsekwencja oraz powtarzalność.Doić najlepiej o tej samej porze,w tym samym miejscu.Ja swoim daję ziarno lub otręby pod pysk,wtedy dojenie im się dobrze kojarzy.Niektórzy dają smakołyk po doju.Doić do końca ,lekki masaż i dodoić(jak zostaje mleko w wymieniu to zmniejsza się produkcja).Jeżeli koza mi rozrabia przy doju-zabieram jedzenie ,idalej doję .Szybko się uczą ,co im się bardziej opłaca.W dużych stadach,na pewno to trochę inaczej wygląda.Są specjalne stanowiska do doju.Nie wiem zresztą,bo nie widzałamzakręcony
(Jak ja czasem zazdroszczę tych wielkich pastwisk i stad "prawdziwym"koziarzom...poruszony
Nnina
poziom 2
Użytkownik
#1818993 18.04.2014 23:25:30
Muszę się pochwalić dziś miała mleko niewiele zdoiłam na ściółkę,wymasowałam wymię(prawy strzyk miała taki większy) wieczorem było kilka kropli ciekawe czy dalej będzie?
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1819117 19.04.2014 06:59:40
Że też chce się Wam w to bawić. zmieszany Nie lepiej naturalnie, koziołkiem? I mleka liczyłoby się w litrach a nie w kroplach. pan zielony



http://ostatnizakret.blogspot.com/
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1819193 19.04.2014 09:01:19
Ja mam teraz podobną sytuację z kozą,która miała martwego koźlaka.Wymię nie zdążyło nabrać przed wykotem.
Wet mówił,że mogę ją rozdoić.Super,ale "nie mam nerwów i czasu" na dojenie po 2 łyżki zły
Szlak mnie trafiał,doiłam dwa dni i dałam sobie spokój.
Zasuszam ją całkowicie.
Fakt,jeśli ktoś ma 2-3kozy i trochę czasu,to może próbować rozdajać,ale ja nie mam i czasu i cierpliwości na to zawstydzony
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1819406 19.04.2014 12:10:43
    Nnina pisze:

    A wyszło jak zawsze,trzeba mi było nie użalać się nad kozą (bo źle miała)i kupić taką co doi i nie miała bym problemu. Esti ona dostała rui i była u kawalera to może zaskoczy tylko wszystko w czasie się odwlecze,a mi na mleku zależy.Po tygodniu od randki tak się darła że myślałam, że znowu w potrzebie ale poszła do kozła i się jeżyła na całym grzbiecie znajoma mi powiedziała (bo też tak miała),że go nie chce to może tamta randka zaowocuje wesoły


Nnina, kiedy koza była u kozła?



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss