Reklama
#1666538 22.11.2013 23:10:52
Znajomy chce mi sprzedać kozę.Ma kozy których uszy wyglądają jakby były przycinane.Wszystkie jego kozy mają takie uszy,a on ich nie podcina. Czy ktoś zna takie kozy ?
Dziękuję z góry za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Dziękuję z góry za odpowiedzi.
Pozdrawiam
#1666553 22.11.2013 23:25:32
tej a może to Gremmiliny?
pozdrawiam w piątkowy wieczór!!!!!!!
https://www.google.pl/search?q=gremlin&client=firefox-a&hs=Ej0&rls=org.mozilla:pl
fficial&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=a9mPUoq8DtKM7Aa8xIHYBg&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1280&bih=668#facrc=_&imgdii=_&imgrc=spAFPqnkZr959M%3A%3B14a_uPKZy-VQQM%3Bhttp%253A%252F%252Fsuperdragqueen.com%252Fwp-content%252Fuploads%252F2011%252F04%252Ffemale-gremlin.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fsuperdragqueen.com%252Fshort-north-girls%252Ffor-the-fun-of-it%252F%3B2575%3B1451










pozdrawiam w piątkowy wieczór!!!!!!!
https://www.google.pl/search?q=gremlin&client=firefox-a&hs=Ej0&rls=org.mozilla:pl
#1666562 22.11.2013 23:38:08
wiadomo..
też kiedyś słyszałem że "wielkość" ma czasami znaczenie..
pozdrawiam hej



też kiedyś słyszałem że "wielkość" ma czasami znaczenie..
pozdrawiam hej
#1666563 22.11.2013 23:38:19
Są to tak zwane mysie uszka.Z tego co pamiętam to Jola miała taką kózkę
#1666573 23.11.2013 00:00:28
aha dzięki.muszę więc poprosić Jolęojakies zdjecia.Szukałam juz dużo i ani śladu.Zwatpiłam czy ktoś jeszcze ma takie kozy!

#1666581 23.11.2013 00:08:13
dokładnie mysie uszka to dość charakterystyczne kozy
Jola na pewno powie o nich coś więcej
http://powr-t.blogspot.com/
#1666584 23.11.2013 00:13:44
Gosia zdjęcia tej kózki są w temacie "Zdjęcia naszych kóz" na stronie 7 
wpis edytowany 23.11.2013 00:16:41
#1666591 23.11.2013 00:19:54
ok.Dzięki Wam za odpowiedzi bo ja już zwątpiłam.Zaraz sprawdze 
#1666595 23.11.2013 00:33:58
super!Dzięki to jest ta kozunia!jeszcze kilka dni i będę miećpodobną.
Reklama
#1666597 23.11.2013 00:40:31
Mam taką koze ale to nie rasa to tylko mutacja :-) i z kolczykiem ptoblem. Nie ma na niego miejsca. Jolu rozwiązałaś jakoś te kwestie ? Pozdrawiam.
#1666668 23.11.2013 09:46:24
Rozwiązałam
Kolczyki........leżą w szafie w dwóch,opisanych woreczkach,bo kozy z "mysimi uszami"mam dwie,rogatą i bezrożną.
Kozy z takimi,miniaturowymi uszami są bardziej wrażliwe na upały.Na wypasie muszą mieć dostęp do cienia.
Moje małpiszonki niestety lubią łazić po słońcu więc,gdy są duże upały,nie wpuszczam ich na wypas albo też spędzam do "domku"wcześniej.
Nie wiem czy tylko mi się wydaje,ale zauważyłam,że akurat "mysie uszka" są bardzo "przytulaśne",szybko przyzwyczajają się do człowieka,piszę tu o młodych kózkach.
Ja miałam pierwsze,tegoroczne maleństwo z mysimi uszami.Tak się przyzwyczaiła,że ciągle łaziła za córką jak piesek.Niestety musiałam znaleźć jej nowy dom,ale na szczęście znalazła fajnego właściciela.
Tak,że poza tym,że trzeba uważać na upały,to te kozy w sumie niczym nie różnią się od innych kóz.
Oczywiście wyglądem-uszkami
Kozy z takimi,miniaturowymi uszami są bardziej wrażliwe na upały.Na wypasie muszą mieć dostęp do cienia.
Moje małpiszonki niestety lubią łazić po słońcu więc,gdy są duże upały,nie wpuszczam ich na wypas albo też spędzam do "domku"wcześniej.
Nie wiem czy tylko mi się wydaje,ale zauważyłam,że akurat "mysie uszka" są bardzo "przytulaśne",szybko przyzwyczajają się do człowieka,piszę tu o młodych kózkach.
Ja miałam pierwsze,tegoroczne maleństwo z mysimi uszami.Tak się przyzwyczaiła,że ciągle łaziła za córką jak piesek.Niestety musiałam znaleźć jej nowy dom,ale na szczęście znalazła fajnego właściciela.
Tak,że poza tym,że trzeba uważać na upały,to te kozy w sumie niczym nie różnią się od innych kóz.
Oczywiście wyglądem-uszkami
#1666709 23.11.2013 10:59:17
Dziękuję za informacje
Będę pamiętała o upałach.Ta kózka jest zakocona, ciekawe jakie będą małe. 
Pozdrawiam
Pozdrawiam
#1667071 23.11.2013 19:55:32
Ja moją kryłam kozłem mieszańcem,to było jego ostatnie krycie u mnie w stadzie,potem pojechał do innego właściciela "rozsiewać geny"
Kozioł miał normalne uszy.Mała,wdała się w matkę.
Matka kózki i jej przyrodnia siostra(obie mam u siebie)-są po jednym ojcu-ojciec miał małe uszy.Matki to kozy mieszańce,uszy miały normalne.
W tym roku drugą z kózek z mysimi uszkami kryłam moim Reniem-alpejskim.
Tak,że ciekawa jestem,które geny będą silniejsze-Renia,czy Malinki.
Matka kózki i jej przyrodnia siostra(obie mam u siebie)-są po jednym ojcu-ojciec miał małe uszy.Matki to kozy mieszańce,uszy miały normalne.
W tym roku drugą z kózek z mysimi uszkami kryłam moim Reniem-alpejskim.
Tak,że ciekawa jestem,które geny będą silniejsze-Renia,czy Malinki.
#1667106 23.11.2013 20:35:37
też mam taką kozę,u mnie w regionie mówią na nie "bezucha",oprócz mysich uszek,moja od reszty kóz w stadzie różni się sierścią,w dotyku jest jak u kota,..jedwabista..miękka, i z jedzeniem też odstaje arystokratka od reszty,wybredna i zawsze zostawia.. .Pokryta burskim-ciekawe co wyjdzie.
#1667320 24.11.2013 00:15:24
Moja pokryta długouchym. Zero uszu + latawiec = normalne uszy ;-) w agencji kazali oznakować, ale jak nie powiedzieli...
#1667325 24.11.2013 00:54:35
Ja mam 2 takie kózki. Ogólnie są dość duże ( wysokie) ale uszka mają małe i w tych uszkach kozi kolczyk. Jednak przy pokryciu kozłem z normalnymi uszami, jest duże prawdopodobieństwo że potomstwo będzie miało normalne ( duże ) uszy. Podobno jakaś francuska rasa kóz ma takie małe uszy. Mój Kubuś odziedziczył uszy po ojcu 100% alpejczyku, nie po matce. Jako podrostek miał tak pokażne że chyba słyszał co na drugim końcu wsi się dzieje 
#1667373 24.11.2013 09:42:55
Capstrzyk z tą sierścią,to akurat zależy z jakiego krycia pochodzi dana koza.Moje-obie mają normalną sierść.Moje w jedzeniu nie przebierają-jedzą ogólnie wszystko to co pozostałe kozy-powiedziałabym,że te dwie mają większy apetyt na zieleniny-na wypasie kiedy tylko spojrzy się,one ciągle skubią.W czasie,gdy pozostałe kozy leżą.
Tak,że wydaje mi się,że cech szczególnych w charakterze nie mają.Chyba,że dlatego,że to mieszańce.
Jest rasa kóz z takimi uszami,to rasa La Mancha(czy tak jakoś).Jednak nasze kozy,chyba nawet koło tej rasy nie stały


No,ale i tak je kochamy
Jeśli u mnie doczepili by się "urzędnicy",że kozy nie zakolczykowane,poszłabym po kolczykownicę i kolczyki,poprosiłabym,że jak są tacy mądrzy, to niech sami zakolczykują.
Ja patrzyłam,przymierzałam kolczyk i stwierdziłam,że mają takie małe uszy,że jak założę kolczyk,to ta koza może mieć problem,bo kolczyk zajmie cały,środek ucha.
Tak,że wydaje mi się,że cech szczególnych w charakterze nie mają.Chyba,że dlatego,że to mieszańce.
Jest rasa kóz z takimi uszami,to rasa La Mancha(czy tak jakoś).Jednak nasze kozy,chyba nawet koło tej rasy nie stały
No,ale i tak je kochamy
Jeśli u mnie doczepili by się "urzędnicy",że kozy nie zakolczykowane,poszłabym po kolczykownicę i kolczyki,poprosiłabym,że jak są tacy mądrzy, to niech sami zakolczykują.
Ja patrzyłam,przymierzałam kolczyk i stwierdziłam,że mają takie małe uszy,że jak założę kolczyk,to ta koza może mieć problem,bo kolczyk zajmie cały,środek ucha.
#1667859 24.11.2013 22:13:48
jola1979..moja bezucha po matce bezrogiej bezuchej,pokrytej koziołkiem kalifornijskim..tak mi powiedziano,sam ciekaw jestem co to za kalifornijczyk..?
#1668483 25.11.2013 18:21:25
Witam.Też mam 2kozy mieszańce z mysimi uszkami.Kryje co rok mieszańcami z normalnymi uszami i nie zawsze przekazują duże uszka.Miałam już małe z mysimi.Marysia odziedziczyła je po swojej matce.Zdjęcia dodawałam zimą.
Reklama