Kozolin2 forum o…

Kolczykowanie
T#349311
Facebook
Reklama



jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1680497 08.12.2013 21:55:59
U nas w Poznaniu już od dawna nie drukują księgi stada.
MI drukarka siadła,więc poszłam do Urzędu Miasta i Gminy i tam u "doradcy rolniczego"bez problemu mi wydrukowali.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1680520 08.12.2013 22:00:26
Czytałam. Nawiasem mówiąc, strasznie skomplikowany ten system, że go tyle czasu będą konserwować. W banku PKO BP konserwowali dzisiaj od północy do południa.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1680538 08.12.2013 22:06:53
oj jak on skomplikowany, to nie mam zielonego pojęcia.. wiem tylko,że w serwerowni to stały takie dwie jebitne szafy mrugających światełekpan zielony
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1680605 08.12.2013 23:25:34
Chyba przerost formy nad treścią.
Ile komputerów było w tej sieci? I jaka ilość informacji? Bo np. dane dotyczące IRZ to przecież baza centralna. takie biuro powiatowe loguje się do systemu podobnie jak każdy użytkownik. Dane dotyczące dopłat bezpośrednich chyba tez centralnie sa przechowywane, nie w każdym biurze powiatowym, skoro istnieje system, do składania wniosków przez internet.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1680865 09.12.2013 11:50:30
odbiegamy od tematuwesoły teraz jest około 50 komputerów w BP. mniejsze, większe biura ale razy 316, plus 16 oddziałów regionalnych.. jest to chyba największa sieć teleinformatyczna w Polsce.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1691979 20.12.2013 22:54:37
Nie wiem, czy w temacie kolczykowania powinnam, czy może w temacie zranień raczej.
Otóż dzisiaj musiałam zdjąć Wandzie jeden kolczyk. Z lewego ucha. (Na marginesie dodam, że kolczyki z Can Agri sa super - zdjąć je bez problemów można tylko z trupa)Namęczyliśmy się we dwójkę z synem ładnie, żeby to zdjąć, nie zadając Wandzie bólu. I tak była wystraszona, jak zobaczyła wielkoluda w obórce.
A dlaczego musiałam? Kiedyś juz zauważyłam, że coś nie bardzo jest z tym uchem. Wet polecił psiknąć oxsykortem. Kupiłam, psikłam, zrobił się jakby strupek, zostawiłam. Dziś widzę, że Wanda sięga tylna łapa do tego ucha i się skrobie. Więc się zainteresowałam z bliska. I nie spodobało mi się to na tyle, że zdecydowałam kolczyk rozciąć. Po rozcięciu i wyjęciu, okazała się dziura średnicy około 1cm, brzegi lekko zgrubiałe, niby sucha - trochę rozkrwawiła się podczas akcji rozcinania i zdejmowania. Podlałam jodyna i psiknęłam oxsykortem.

Ten kolczyk od poczatku był jakiś problematyczny. Nic się z uchem nie działo bo sprawdzałam, ale jakoś dziwnie sterczał. Wanda ma wszystko z lewej strony: jak je owies, to ma z lewej strony ściankę z desek, przy sianie -z lewej żłób, przy dojeniu - ścianka z lewej, tak samo przy lizawce i przy wiadrze z wodą. W dodatku wkłada głowę pod poprzeczki z przodu, też lewą strona do brzegu. Myślę, że musiała zahaczać o coś tym kolczykiem i sie narobiło.

Co teraz?
Jakiś pomysł na gojenie?
Czy mam zgłaszać w agencji, że musiałam zdjąć kolczyk?
Czy wezwać weta, żeby ewentualnie stwierdził, że to było konieczne?
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1692004 20.12.2013 23:58:34
Kozę przetrzymać ranę dobrze umyć woda z szarym mydłem zalać jodyną i zostawić. Kolczyk drugi na drugim uchu jest jeśli coś w sytuacji kontroli mówisz że rozerwała ucho z kolczykiem i nie możesz założyć drugiego duplikatu. Drugi kolczyk trzymać w domu. Miałam to samo ucho wręcz ropiało dziura na pół ucha teraz się zagoiło niestety pobyt w szpitalu z dzieckiem ograniczył kontrolę ucha. Rada jest od IW bo dzwoniłam i pytałam.Nikogo informować nie musisz.



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1692066 21.12.2013 08:17:51
Jedną część kolczyka mam, a tę drugą, którą sama zdejmowałam, gdzieś pierdyknęłam i nie znalazłam. Może dzisiaj, przy dziennym świetle.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Ilość edycji wpisu: 1
#1692099 21.12.2013 09:38:51
Rany dobrze goi maść Tribiotic.

Co do kolczyka,to nic nie zgłaszaj.Jeśli znajdziesz drugą część kolczyka,to zachowaj ją i okaż w razie kontroli.
Jeśli nie znajdziesz drugiej części,to nic się nie stanie.
Podam Ci na moim przykładzie.Miałam niedawno kontrolę z PIW-u,mam kozę,która latem na pastwisku zgubiła oba kolczyki.
Nie wiem jak to zrobiła,ale miała kolczyki na uszach dłuższy czas,a tu nagle-nie ma żadnego.
Kolczyki znalazłam na wypasie.
Kontrola była,pokazałam,że mam kolczyki,a koza jest "z dziurami w uszach".Popatrzyli,wpisali w swój "notatnik"i nic nie powiedzieli.
No,a u Ciebie sytuacja bardziej "komfortowa",bo jeden kolczyk jest na uchu.

Jeśli będziesz zamawiać kolczyki do młodych koźląt,to możesz zrobić wniosek o duplikat.
Gdybyś miała kupić jeden kolczyk,to kosztuje około 15-20zł,więc nie opłaca się zamawiać jednego.
wpis edytowany 21.12.2013 09:46:15
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1692835 21.12.2013 22:18:04
Dzięki Jola.
Psikam na razie oxsykortem. Jakby komfort większy, bo nie trzeba dotykać. Rano psiknęłam. Wieczorem brzegi tej dziury były jakby skrwawione. Psiknełam na noc. Mam Tribiotic. Jutro mogę spróbowac posmaropwać, ale nie wiem, czy da sie tknąć, bo to przeciez Wandal.
Zastanawiam się, czy tego sól z lizawki nie mogła zrobić. Ona miała tak lizawke umieszczoną, że ciągle tam głowę wsadzała pod spód. Lizawka niby na podstawce, ale to przeciez ciągle mokre. Zdjęłam dzisiaj te podstawki, lizawkę powiesiłam na sznurku, ale i tak mi to miejsce nie pasuje. Musze dybel w ścianę walnąć i przy ścianie, tam gdzie nie ma szansy głowy pod tym trzymać.

A drugą częśc kolczyka znalazłam. Schowałam obie do lodówki. (która robi u mnie w obórce za podręczna szafke na medykamenty, witaminy i inne takie)
Reklama



jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1692861 21.12.2013 22:46:52
Jak będziesz używać Tribiotic,to nie psikaj Oxykortem.Tribiotic wystarczy.

Moja koza do dziś nie wiem jakim cudem oba kolczyki jednocześnie "zwaliła".
Co prawda miała rany-była krew i naderwane uszy,ale jak to zrobiła?Nie mam pojęcia.Tyle kóz łazi po wypasie,a ta zołza koczyki pogubiłasmutny
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1692889 21.12.2013 23:36:03
Wiem. Spróbuje Tribiotic, bo oxycort jednak wysusza bardzo.
dominikawik
Użytkownik
#1698970 29.12.2013 20:06:46
hej, powiedzcie mi proszę czy faktycznie kóz które mają po 2,3,5 lat już się nie da zakolczykować. Tak słyszałam. Jak pisałam w "przedstawmy się" dostałam je w spadku po tatku, konie mam zarejestrowane, gospodarstwo również ale kóz tatko nie rejestrował i nie mają kolczyków. Chciałam je w tym roku udostępnić do żywej szopki bożonarodzeniowej ale z powodu braku kolczyków nie mogłam. Mimo, że tak jak konie mam je pod opieką naszego weta. Podpowiedzcie co robić
Kojot
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Wojszyn
#1699001 29.12.2013 20:37:46
W świetle prawa to każda koza w wieku 6 miesięcy i wzwyż powinna być zarejestrowana i zakolczykowana. Powyżej tego wieku, według idiotycznych przepisów, niezarejestrowana sztuka nie ma już prawa istnieć. Tak więc jeśli twoje kozy mają już 2, 3 i 5 lat to będzie spory problem z zalegalizowaniem takiego stada. Oczywiście istnieje kilka sprytnych przekrętów, które się powszechnie stosuje z powodu tak głupiego prawa w naszym kraju aniołek Niektórzy z tego powodu w ogóle rezygnują z rejestrowania stada - ale to z kolei wiąże się z ryzykiem podczas ewentualnej kontroli...
patrycja78_78
poziom 1
Użytkownik
#1717624 17.01.2014 00:56:09
Ja kupiłam miniaturową angorkę w zeszłym roku przyjechła już zakolczykowana - niestety musiałam jej kolczyki przeciąć i zdjąć były zle założone i typ był największy miała je prawie na samym końcu ucha a uszy ma długie okragłe i zwisające więc bardzo jej ciążyły. Mój wet był w szoku jak można tak zakolczykować zwierzaka. Były właściciel sam kolczykuje swoje stado i jak widać niezbyt się na tym zna
nina20
poziom 1
Użytkownik
#1761817 27.02.2014 15:46:11
W jakim czasie po urodzeniu kolczykujecie swoje kozy?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1761820 27.02.2014 15:51:47
obowiązek do 180 dni lub do dnia opuszczenia gospodarstwa (jeżeli następuje wcześniej niż 180dni)
Bucia
poziom 4
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1783386 19.03.2014 08:44:20
Co takiego kontrolują i oceniają oprócz kolczyków? Czy u kogoś z was zdarzyło się coś nie tak i czy była tego poważna konsekwencja? Jejku już niedługo dzieki unii nie będzie można beknąć w lesie za przeproszeniem bez stosownej zgdy pisemnej i kontroli stanu żołądkazawstydzony bezmiar głupoty
wpis edytowany 19.03.2014 08:47:07
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1783416 19.03.2014 09:11:31
Unia unią, a kolczykowanie obowiązuje w całym, nawet nie bardzo w/g ogólnej opinii cywilizowanym świecie, jak np Wenezuela. Więc chyba czemuś więcej ma służyć niz kontroli stanu bekania.
Być może jeszcze nie do końca słuzy, ale w końcu osiągnie zamierzony stan.
Bucia
poziom 4
Użytkownik
#1783707 19.03.2014 13:45:41
Wiec co takiego kontroluja?czy np jesli w trakcie kontroli pomieszczenie bedzie o pare cm mniejsze niz w przepisach zabiora mi kozy czy inne konsekwencje za takie drobiazgi?
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!