Reklama
#1627969 17.10.2013 21:16:53
Jak chronicie korę drzew na swoich wybiegach???? Moje kozy w zeszłym roku obżarły mi czereśnię i bez drzewka umarły 
#1627996 17.10.2013 21:40:36
Trzeba wziąć pod uwagę, że na siatkę też będą skakać. Ja miałam ogrodzone siatka plastykową, jak na zimę przed sarnami. Zdewastowały (koźlęta) siatkę i załatwiły drzewka.
Może ktoś ma dobre doświadczenia w ogradzaniu drzewek i pokaże fotki, jaka siatka, jak umocowana.
Może ktoś ma dobre doświadczenia w ogradzaniu drzewek i pokaże fotki, jaka siatka, jak umocowana.
#1628016 17.10.2013 22:18:50
Moje zjadły młodą gruszkę, wszystkie róże , krzak porzeczki i jakieś tam liście z krzaka...nie pamiętam nazwy. na zdrowie
#1628020 17.10.2013 22:24:00
U mnie świerk,młode drzewko śliwy-zostały zjedzone.Teraz na wybiegu mam tylko potężny orzech.Koza nieobjedzona,bo pewnie za gorzka.Wspaniale służy do ścierania rogów
Drzewo to daje same plusy,liście jak spadną to kozy podgryzają,daje cień.Niestety jedyny mankament jest taki,że w sezonie muszę przed wypuszczeniem kóz pozbierać orzechy.Jeśli kozy znajdą je pierwsze-dla mnie za dużo nie zostaje
Drzewo to daje same plusy,liście jak spadną to kozy podgryzają,daje cień.Niestety jedyny mankament jest taki,że w sezonie muszę przed wypuszczeniem kóz pozbierać orzechy.Jeśli kozy znajdą je pierwsze-dla mnie za dużo nie zostaje
#1628119 18.10.2013 08:21:02
Wymyśliłam, że postawimy płotki dookoła drzewa, takie 4 słupki drewniane i w poprzek nabite 2 rzędy desek jakieś 70 cm od drzewa, tak że łeb wsadzi ale do kory nie sięgnie, jak się pospina to też nie sięgnie, mam na wybiegu jakieś 6 brzóz dają cień, młode gałązki na przekąskę, szkoda żeby objadły i zniszczyły drzewo, czy ktoś ma doświadczenia z ogrodzeniem drzew??? Myślałam o siatce można kupić tzw. gotowce, ale to jest tworzywo dość miękkie i obawiam się, że kozy z rogami załatwią to raz dwa.
#1628143 18.10.2013 09:04:00
Opcją jest siatka leśna, zwinięta w rulon i na jakiś kołkach umocowana. Ale wydaje mi się, że ta siatka jest zbyt delikatna na kozie wspinaczki. Najlepiej, jakby były kołki pionowe, żeby nie miały na czym łapy wesprzeć.
#1628215 18.10.2013 10:42:39
Wystarczy pień obłożyć deseczkami, całość związać drutem i po problemie. Patent podpatrzony w ZOO w Krakowie na wybiegu zwierzyny płowej.
Reklama
#1628293 18.10.2013 12:47:06
Ja gdzieś czytałam, żeby pień owinąć blachą. Tylko to może być kosztowne rozwiązanie..
#1628304 18.10.2013 13:07:58
Deseczkami obłożony pień sprawdzi się w przypadku większych drzew. W przypadku "szczepów" się nie sprawdzi.
#1628372 18.10.2013 14:39:37
hehe to ja dorzucę swoją listę straconych drzew : 1 grusza 1 czereśnia 3 śliwy 2 jabłonie 2 świerki 1 modrzew a i 1 leszczyna .... siatka leśna dłużej niż tydzień żadna nie wytrzymała, formy plastykowe siatki ha dwa trzy dni
patent na deseczki na pewno sprawdzę, jeden sposób co się sprawdził to glina wapno i ... wiecie co
smarowanie pni dość wysoko, dopóki nie wytrą rogami to jest fe i nie ruszają 
#1643382 02.11.2013 14:13:03
Konie trzymam na zimowych okólnikach właśnie przy drzewach, kozy paluę, ale: właśnie duże drzewa ochraniam jak wspomniał ruski wentylator, a kozom oplatam mniejsze drzewa siatką drucianą powleczoną plastikiem, ale w kilka warstw i dość wysoko (na ile mają szansę sięgać) opierając się o pień. jednak staram się palikować kózki tak, by nie miały możliwości podskubywania roślin. A w 7-letnim okresie zjadły: kilka azalii, uszkodziły dwie metasekwoje, gruszę i jabłonki oraz lipki.
Co do problemów, czytałam kiedyś taki dowcip:
Chcesz zobaczyć jak to jest mieć jedno dziecko- weź kozę do hipermarketu. Chcesz zobaczyć jak to jest mieć dwoje dzieci- weź dwie kozy do hipermarketu
Co do problemów, czytałam kiedyś taki dowcip:
Chcesz zobaczyć jak to jest mieć jedno dziecko- weź kozę do hipermarketu. Chcesz zobaczyć jak to jest mieć dwoje dzieci- weź dwie kozy do hipermarketu
Reklama