Reklama
#1534743 12.07.2013 17:49:17
Witam mam 5 kóz i dość dużo czasu zajmuje mi dojenie.Mój wujek ma dojarkę dla krów ponieważ kiedyś miał krowy. I mam pytanie czy można doić kozy dojarką dla krów?.
#1534987 12.07.2013 21:31:49
Można doić tylko trzeba zmienić gumy na kielichach na mniejsze bo całego mleka nie zdoisz, pulsywartor nie gra roli mam też od krowy, działa beż zarzutu i dziewczyny też zadowolone 
Chcesz się nauczyć kląć? Kup sobie kozę
#1534999 12.07.2013 21:42:27
Chyba nie tylko pulsator, ale także kubki udojowe. No i podciśnienie dla kóz jest inne. Dla krów bodajże 48-54 kPa, a dla kóz 38- 44kPa. Tak że troche przeróbek cię czeka.
#1535008 12.07.2013 21:46:38
Ja doje tak już 2 lata dojarką dla krów i nic się nie dzieje zmieniłem tylko gumy udojowe dopasowałem je pod kielichy i tyle ssie aż miło
Chcesz się nauczyć kląć? Kup sobie kozę
#1535022 12.07.2013 21:56:35
Może właśnie za miło. Ja co prawda nie używam dojarki i nie planuję, ale czytałam na ten temat, m.in. "wypracowanie" jakiegoś gościa z wysrolu krakowskiego. Wynika z niego, że częstotliwość pulsatora musi być odpowiednia i to podciśnienie -za wysokie psuje wymię.
#1535292 13.07.2013 01:51:47
Czy to nie jest czasem lenistwo?
Masz tu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
więcej pokaże ci wujek google!
Masz tu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
więcej pokaże ci wujek google!
Reklama
#1536531 14.07.2013 07:53:20
jauma pisze:
Witaj, ja mam lekko przerobioną dojarkę i cyka aż miło
Witaj, ja mam lekko przerobioną dojarkę i cyka aż miło
Co to znaczy lekko przerobioną? Podaj szczegóły.
Robert
#1536612 14.07.2013 09:10:52
LadyM. pisze:
Może właśnie za miło. Ja co prawda nie używam dojarki i nie planuję, ale czytałam na ten temat, m.in. "wypracowanie" jakiegoś gościa z wysrolu krakowskiego. Wynika z niego, że częstotliwość pulsatora musi być odpowiednia i to podciśnienie -za wysokie psuje wymię.
Może właśnie za miło. Ja co prawda nie używam dojarki i nie planuję, ale czytałam na ten temat, m.in. "wypracowanie" jakiegoś gościa z wysrolu krakowskiego. Wynika z niego, że częstotliwość pulsatora musi być odpowiednia i to podciśnienie -za wysokie psuje wymię.
A tak na chłopski rozum dojąc kozę ręcznie robisz to z jakąś konkretną częstotliwością i podciśnieniem?Ściskasz zawsze wymię tak samo? Według mnie różnice jest tylko w gumach udojowych, ale nie sprzeczam się, szczerze powiem że moja dojarka ma z dobre 20 lat nie posiada nawet wakuometra. Wiadomo że są ludzie co wymyślają normy i liczą to wszystko że takie ciśnienie i pulsy ale czy jest to aż tak potrzebne skoro mleko leci a zwierze nie cierpi? Moje kozy nie chcą być już dojone ręcznie więc jak czasen nie ma prądu jest kopanie
Chcesz się nauczyć kląć? Kup sobie kozę
#1536637 14.07.2013 09:42:01
Witaj Robert a na e-mail się nie odpisuje
, dojarka jak dojarka bez zmian wszystko to samo tylko podciśnienie robocze mniejsze i pulsator podkręcamy na szybszą pracę tak na 75-90 puknięć co 2 liczone puknięcie, ale wszystko sprawa indywidualna do zwierząt. Różnic w dojeniu ręcznym nie ma lecz ustawiając udój mechaniczny dążymy do odtworzenia podobnych warunków ssania przez młode: ciele ssie długimi ciągłymi pociągnięciami a koźle krótko i szybko i dla tego zmniejszamy ciśnienie i przyspieszamy pulsator aby krócej ciągnął a za to szybciej pracował.
#1536694 14.07.2013 10:18:56
wawer171, wbrew pozorom, chyba jednak siła nacisku i częstotliwość jest u danej osoby mniej więcej taka sama. Podejrzewam, że nieco inaczej naciskam lewą ręką niż prawą, bo moja Andżelina od razu wie, że przeszłąm na lewa rękę. No, ale dojenie ręczne jest naturalne, a z mechanicznym, to jak Janusz powiedział. Myślę, że ci co nad tym ustrojstwem pracują tworzą inne dojarki dla kóz nie tylko dla kasy, zwłaszcza, że zapotrzebowanie na nie, jest chyba znacznie mniejsze niż na te krowie. Często ludzie jedną krowę doją dojarką, a chyba się nie zdarza, żeby dla 1, a nawet 2 kóz, ktoś dojarkę przysposabiał.
#1536721 14.07.2013 10:47:21
mnie dojarka do koncepcji nie pasuje
na razie doję 7 kóz, za chwile będzie 9 a mam zamiar dociągnąć do 12. moje zmiany ręki nie czują.. mnie to się podoba a uścisk ręki mam mocniejszy, jak na chłopa przystało 
#1537223 14.07.2013 17:07:24
doskonałe
#1537226 14.07.2013 17:08:49
Próbowałam Andzię na 2 ręce, ale nic z tego. Nie wiem w czym jej to przeszladza, ale o ile prz dojeniu jedna ręka stoi slicznie, to gdy zacznędwiema - zaczyna się skakanie - tył do góry, nogi do wiaderka itp cyrkowe ewolucje. Tak samo zaczyna, gdy zmienię rękę na lewą, ale tylko w pierwszej chwili, potem stoi.
#1537533 14.07.2013 21:59:47
Ja doję do 11kóz,a będzie więcej.Doję ręcznie i o dojarce nie myślę.
Reklama