Kozolin2 forum o…

pojenie
T#339946
Facebook
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2103495 11.05.2015 07:11:45
Utopić się w misce może też, jak trafi na pech jakiś.

Najlepsze wiadra wiszące. I nie ma co do tego dwóch zdan.
Ostatnio zdjęłam Wandzie wiadro i postawiłam na ściółce. Ciągle jest problem: a to nawrzucane do wody, to nafajdane, to wiadro znajduję odwrócone do góry dnem, a woda wylana.
Więc nie ma jak wiadro wiszące!
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2103524 11.05.2015 08:47:45
U mnie tez wiadro wisiało przed wykotem Dzikie. Jednak jak sie Dzika okociła, a małe zaczęły juz dość mocno brykac i fikać, a były jeszcze maleńkie, to wiadro zastąpiłam taką domową 2-litrową szeroką miską z wodą. Prawda, ze trzeba było latać i dolewać czy wymieniać wodę kilka razy dziennie, ale przynajmniej byłam spokojniejsza, że małe się nie potopią. Teraz wiadro stoi na podłodze, na ściółce, a to dlatego że jak powieszone, to małe nie mogły by się napić. No ale teraz juz są na tyle duże, że do wiadra co najwyżej, to by łapkę wsadziły jęzor
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2103533 11.05.2015 09:04:27
Iwona u mnie wiadra wiszące nie zdają egzaminu,kozy ciągle rozwalały je.
Nawet bezrożna,najspokojniejsza koza w stadzie jak widzi,że "coś wisi"to wtedy wali w to łbem.
Tak,że u mnie tylko stojące wiadra mają "żywot".
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2103584 11.05.2015 11:02:37
Moja Wanda też niszczy wiadra - zgniata je prawdopodobnie dupskiem. (Wiadro wisi w rogu i co jakiś czas jest "splackane"oczkoPotem wisi trochę takie "płaskie", a potem wymieniam na nowe. Kupuję wiadra budowlane, te mniejsze, po 6zł. Ale u Starej Łupy wiadro jest zawieszone w takiej metalowej obejmie i z nim si ę nic nie dzieje. Więc gdyby u Wandy była taka obejma, to pewnie też by przezyło.
Można takie coś kupić w internecie, ale koszt 56 zł + wysyłka przechodzi moje poczucie moralności.
Penetruję składy złomu za czymś przydatnym. Ostatnio zastanawiam się nad przepołowieniem dużego stalowego garnka i chyba przy tym pozostanę. Chyba, że złomiarz nie zechce sprzedać.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2103797 11.05.2015 19:48:50
No to u mnie nie lada wydatek,bo ja mam kozy w 8 boksachsmutny
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2103802 11.05.2015 19:56:46
Dla mnie to jest przegięcie w ogóle, cena sufitowa, za zespawane 2 kawałki płaskownika z wywierconymi 2 dziurkami. Pół godziny roboty.
Tylko takich cienkich płaskowników nie ma na horyzoncie.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss