Reklama
#1384321 30.04.2013 21:18:27
Polecono mi ostatnio jako "źródło paszy" słonecznik bulwiasty, inaczej topinambur. Ponoć dla bydła i owiec można dawać do jedzenia i części zielone i bulwy.
Czy ktoś zetknął się z tą rośliną, a może podawał ją kozulkom???
Czy ktoś zetknął się z tą rośliną, a może podawał ją kozulkom???
#1384341 30.04.2013 21:35:27
maaaaam pisze:
Polecono mi ostatnio jako "źródło paszy" słonecznik bulwiasty, inaczej topinambur. Ponoć dla bydła i owiec można dawać do jedzenia i części zielone i bulwy.
Czy ktoś zetknął się z tą rośliną, a może podawał ją kozulkom???
Polecono mi ostatnio jako "źródło paszy" słonecznik bulwiasty, inaczej topinambur. Ponoć dla bydła i owiec można dawać do jedzenia i części zielone i bulwy.
Czy ktoś zetknął się z tą rośliną, a może podawał ją kozulkom???
Oczywiście. Świetna roślina, nie tylko dla zwierząt, ale także dla ludzi. Rośnie nawet na słabych glebach.
#1384345 30.04.2013 21:38:04
A jak sie to uprawia i skąd się bierze materiał "startowy"?
#1384350 30.04.2013 21:43:15
ja się tym interesowałam i mam zamiar zakupić na allegro SA bulwy do sprzedania.
http://powr-t.blogspot.com/
#1384486 30.04.2013 22:03:20
Słyszałem że jak się ten topinambur rozrośnie to później nie można się tego pozbyć.
#1390495 01.05.2013 08:36:40
bulwy "pobrałam" od sąsiada, bo on miał to jako ozdobne w ogródku. zasadziłam jedną grządkę testową, zobaczymy czy będzie im smakować
Dla ludzi też podobno jest zdrowe i smaczne. Jak urosną będę próbować
Jak się rozrosną, to chętnie się podzielę, tylko nie wiem jaka to odmiana
#1390566 01.05.2013 09:17:25
też słyszałam, że topinambur jest ekspansywny, ale myślę że kozy sobie z nim poradzą 
#1437685 10.05.2013 20:40:56
hehe coś dla mnie
ciekawe czy wytrzyma moje stwory, pokonały nawet osty i maliny
#1439399 11.05.2013 06:39:45
Ponoć bulwy topinambura są bardzo wiatropędne. 
http://ostatnizakret.blogspot.com/
Reklama
#1439506 11.05.2013 08:38:44
Hej. Udało mi się kupić pudło bulw tego cudu. Jeżeli ktoś ma ochotę to mogę trochę odstąpić
#1440149 11.05.2013 15:19:14
Po ile są takie bulwy?
Można teraz sadzić je?
Chętnie odkupiłabym kilka.
Można teraz sadzić je?
Chętnie odkupiłabym kilka.
#1440259 11.05.2013 17:14:13
To rośnie jak chwast!
Dostałam kilka sztuk pewnej jesieni, niewiele myśląc zakopałam i zapomniałam. Zdziwiły mnie nieplanowane kwiatki, wielkie, żółte i to pod płotem...
Zwierzaki -koza, owce - nie czuły do zielonej części szczególnego pociągu.
Jak już mnie oświeciło cóż to może być wyciągnęłam spod ziemi sporo tego dziadostwa - z kilku bulw zrobiło się kilkadziesiąt!!!
Zwierzaki w bulwach zakochane!
Jednak rozrasta się niemiłosiernie, wszędzie! Trzeba koniecznie ograniczać miejsce bytowania, może na jakimś fragmencie nieużytków?
U mnie wyrosło bez mojej pomocy - kompletnie, na fragmencie ogródka zakamienionym i nieużywanym od lat.
Dostałam kilka sztuk pewnej jesieni, niewiele myśląc zakopałam i zapomniałam. Zdziwiły mnie nieplanowane kwiatki, wielkie, żółte i to pod płotem...
Zwierzaki -koza, owce - nie czuły do zielonej części szczególnego pociągu.
Jak już mnie oświeciło cóż to może być wyciągnęłam spod ziemi sporo tego dziadostwa - z kilku bulw zrobiło się kilkadziesiąt!!!
Zwierzaki w bulwach zakochane!
Jednak rozrasta się niemiłosiernie, wszędzie! Trzeba koniecznie ograniczać miejsce bytowania, może na jakimś fragmencie nieużytków?
U mnie wyrosło bez mojej pomocy - kompletnie, na fragmencie ogródka zakamienionym i nieużywanym od lat.
#1505295 23.06.2013 22:31:09
Posadziłąm ten topinambur. Rożnie jak zwariowany (to na wierzchu, w glebie na razie nie wiem co sie dzieje). Maluchy juz mi opierniczyły 2 rośliny.
#1505299 23.06.2013 22:33:00
U mnie dość powoli rośnie góra. Kozy to omijają.
http://powr-t.blogspot.com/
#1505375 23.06.2013 23:07:44
moje małe wpierniczją co leci. Ostatnio czepiły sie liści konwalii. Ale chyba niewiele zjadły, bo żyją.
Juz i na grządki się zapędziły i próbowały listków kalarepy.
Widzę, że są dość niezależne i na dalsze wycieczki od matek sie wypuszczaja. Już nawet do sasiada na grządki poszły. Dobrze, że był na miejscu i pogonił, bo byłby horror.
Pamiętając Wande, która mając juz 4 miesiące matki na 10cm nie odstępowała, zostawiłam je w sadzie same, pewna, że od matek nie pójdą.
Lussy moje maliny tez juz żywot kończą. A tyle się napracowałam przy odchwaszczaniu.
Juz i na grządki się zapędziły i próbowały listków kalarepy.
Widzę, że są dość niezależne i na dalsze wycieczki od matek sie wypuszczaja. Już nawet do sasiada na grządki poszły. Dobrze, że był na miejscu i pogonił, bo byłby horror.
Pamiętając Wande, która mając juz 4 miesiące matki na 10cm nie odstępowała, zostawiłam je w sadzie same, pewna, że od matek nie pójdą.
Lussy moje maliny tez juz żywot kończą. A tyle się napracowałam przy odchwaszczaniu.
#1506385 24.06.2013 14:42:06
Moje rośliny do samej ziemi zeżarł kucyk. Zastanawiam się czy dołem coś rośnie 
Reklama