Reklama
#1341363 23.04.2013 16:19:14
jakubpiotr pisze:
nie wiem gdzie zadać to pytanie - ze znajomymi odwiedziła mnie zimą Pani wet - taka miastowa - co się raczej pluszakami zajmuje - ale ma też swojego konia i powiedziała,że stosuje u niego profilaktykę ziołową,że robi swoje mikstury którymi go poi.. ktoś coś słyszał lub wie o stosowaniu ziół w profilaktyce koziej - pytam tak na przyszłość bo teraz to one sobie same zrobią ziołolecznictwo na pastwisku
nie wiem gdzie zadać to pytanie - ze znajomymi odwiedziła mnie zimą Pani wet - taka miastowa - co się raczej pluszakami zajmuje - ale ma też swojego konia i powiedziała,że stosuje u niego profilaktykę ziołową,że robi swoje mikstury którymi go poi.. ktoś coś słyszał lub wie o stosowaniu ziół w profilaktyce koziej - pytam tak na przyszłość bo teraz to one sobie same zrobią ziołolecznictwo na pastwisku
jola1979 pisze:
Ja stosuję często zioła jako pomoc w leczeniu kóz,czasem jak problem jest niewielki,to same zioła wystarczą.
Najczęściej stosuję Ziele ostrożenia,również liście malin(te już rzadziej),miętę i rumianek(herbaty).
Ziele ostrożenia stosuję,gdy koza ma lekki stan zapalny wymienia,smaruję letnim wywarem wymię i dodatkowo daję rozcieńczony do wypicia.Jak stan zapalny jest lekki,to pomaga.
Od jakiegoś czasu kozom po wykocie daję rozcieńczony wywar z tego ziela do wypicia.Po wykocie koza często ma gorączkę tzw poporodową,poza tym profilaktycznie ziele pomaga "odkazić"kozi organizm od środka.
Stosuję też przy problemach trawiennych(wtedy z miętą i rumiankiem-zaparzoną herbatę letnią daję).
Ja zauważyłam,że koza instynktownie wyczuwa,czy w danym momencie ziele ostrożenia jest jej potrzebne.
Ostrożeń ma niezbyt ciekawy zapach,koza powącha i jak nie chce pić,to nie zmuszam.Przeważnie po wykocie kozy piją tą miksturę jak szalone,wody letniej za bardzo nie chcą,a ziele piją.Po jakiś 2 dniach widzę,że koza wykręca głowę od garnka z miksturą,to wiem,że nie potrzebna jej już.
Ja stosuję często zioła jako pomoc w leczeniu kóz,czasem jak problem jest niewielki,to same zioła wystarczą.
Najczęściej stosuję Ziele ostrożenia,również liście malin(te już rzadziej),miętę i rumianek(herbaty).
Ziele ostrożenia stosuję,gdy koza ma lekki stan zapalny wymienia,smaruję letnim wywarem wymię i dodatkowo daję rozcieńczony do wypicia.Jak stan zapalny jest lekki,to pomaga.
Od jakiegoś czasu kozom po wykocie daję rozcieńczony wywar z tego ziela do wypicia.Po wykocie koza często ma gorączkę tzw poporodową,poza tym profilaktycznie ziele pomaga "odkazić"kozi organizm od środka.
Stosuję też przy problemach trawiennych(wtedy z miętą i rumiankiem-zaparzoną herbatę letnią daję).
Ja zauważyłam,że koza instynktownie wyczuwa,czy w danym momencie ziele ostrożenia jest jej potrzebne.
Ostrożeń ma niezbyt ciekawy zapach,koza powącha i jak nie chce pić,to nie zmuszam.Przeważnie po wykocie kozy piją tą miksturę jak szalone,wody letniej za bardzo nie chcą,a ziele piją.Po jakiś 2 dniach widzę,że koza wykręca głowę od garnka z miksturą,to wiem,że nie potrzebna jej już.
monia8366 pisze:
Ziele ostrożenia na zapalenia np. wymienia , kora dębu na biegunkę, mięta na owady, maść nagietkowa ( moja z kozim tłuszczem) na rany by się goiły lepiej. Pewnie o czymś zapomniałam hehehhehe
Ziele ostrożenia na zapalenia np. wymienia , kora dębu na biegunkę, mięta na owady, maść nagietkowa ( moja z kozim tłuszczem) na rany by się goiły lepiej. Pewnie o czymś zapomniałam hehehhehe
monia8366 pisze:
Ziele ostrożenia na zapalenia np. wymienia , kora dębu na biegunkę, mięta na owady, maść nagietkowa ( moja z kozim tłuszczem) na rany by się goiły lepiej. Pewnie o czymś zapomniałam hehehhehe
Ziele ostrożenia na zapalenia np. wymienia , kora dębu na biegunkę, mięta na owady, maść nagietkowa ( moja z kozim tłuszczem) na rany by się goiły lepiej. Pewnie o czymś zapomniałam hehehhehe
monia8366 pisze:
kora dęby musi być dobrze zmielona stłuczona na miał dodajesz zaparzasz w małej ilości wody dodajesz do smalcu i smarujesz wymię gdy jest zapalenie lub zaparzasz i napar dajesz do wody jak mają biegunkę. Ziele ostrożenia też z naparu możemy obmywać wymię i dać do picia.Miętę - naparem obmywasz wymię to owady nie gryzą wymiona (przed wypasem) Ja tłucze liście i sama esencją wcieram w wymiona.
kora dęby musi być dobrze zmielona stłuczona na miał dodajesz zaparzasz w małej ilości wody dodajesz do smalcu i smarujesz wymię gdy jest zapalenie lub zaparzasz i napar dajesz do wody jak mają biegunkę. Ziele ostrożenia też z naparu możemy obmywać wymię i dać do picia.Miętę - naparem obmywasz wymię to owady nie gryzą wymiona (przed wypasem) Ja tłucze liście i sama esencją wcieram w wymiona.
monia8366 pisze:
i co do zapalenia wymienia dobre jest glistnik jaskółcze ziele z jego naparu myje się wymię dla świń napar jest na odrobaczenie ( taka ciekawostka). Ja w tym roku jestem w posiadaniu tego ziela więc w przyszłym roku w maju czerwcu zrywa się kwiaty i robi napar
Ja lekko sparzę zmielę i dodam do gęsiego tłuszczu by cały rok mieć zapas w razie zapaleń. przy zaburzeniach żołądkowo-jelitowych, niestrawnościach, kolce, biegunkach, schorzeniach układu oddechowego, dychawicy i kaszlu („żaba”, „morzyska”, „wąsacz”).Świeże ziele glistnika, posypane solą, podaje się owcom (20—50 g w karmie) przy wzdęciach i motylicy.Kompresy i pędzlowanie sokiem glistnika stosuje się przy zapaleniu wymion występującym po ocieleniu (znoszą ból i opuchliznę).Wlewy dopochwowe z odwaru z ziela glistnika z dodatkiem łyżki ekstraktu propolisu są u zwierząt stosowane w leczeniu schorzeń narządów rodnych 
i co do zapalenia wymienia dobre jest glistnik jaskółcze ziele z jego naparu myje się wymię dla świń napar jest na odrobaczenie ( taka ciekawostka). Ja w tym roku jestem w posiadaniu tego ziela więc w przyszłym roku w maju czerwcu zrywa się kwiaty i robi napar
wpis edytowany 23.04.2013 16:22:39
http://powr-t.blogspot.com/
#1341386 23.04.2013 16:34:21
ups przepraszam jakoś podeszłam do tego naturalnie , bo każde zioło w dużej dawce jest trujace i szkodzi zamiast pomóc. Rzeczywiście jest trująca jeśli w dużej dawce
http://powr-t.blogspot.com/
#1341387 23.04.2013 16:37:52
w przypadku tego ziela nie trudno przesadzic. moze warto podac ilosci w jakich stosowac jaskołcze ziele. wymienia kozy ktora daje mleko dla dzieci bym tym nie posmarowała.
#1341966 23.04.2013 23:28:29
z zielarskiej książki wiem ze dla ludzi dawka nie trująca jest 50 g czyli dla kozy to 1/2 lub nawet mniej.W zależności od wagi zwierzęcia.
http://powr-t.blogspot.com/
#1342110 24.04.2013 07:18:10
monia8366
Przypomniało mi się o jeszcze jednej bardzo nie docenianej roślinie jak Aloes. Trzy letni aloes jest najlepszy, ma najwięcej wartości. Przekrojony na pół liść aloesu i rozbity lekko przyłożony na ranę wyciągnie ropę , załagodzi obrzęk a nawet wyciągnie ciało obce z ciała jak np. drzazgę Latem moja Mela została przez coś użądlona w wymię z jednej strony zrobiło się twarde i opuchnięte. Zrobiłam taką maź z kilku liści , rozbiłam je w słoiczku rączką od noża a sokami smarowałam grubo na wymię. Obrzęk po dwóch dniach minął.
Dla nas działa także najlepiej na włosy rozbite liście aloesu zalane trochę spirytusem jest najlepsza maseczką na włosy gdy nam wypadają i są słabe
Tekla
Jako czarownica leśnik zioła to moja ulubiona dziedzina.Teraz nie ma problemu z muchami ale w lecie bardzo dobre do stajenki jest Ledum palustre bagno zwyczajne a także Arcydziegiel litwor.Na opuchlizny zarówno u ludzi jak i zwierząt maści z arniką Arnica montana.Ponadto wszelkie rany i otwarte paskudztwa jak ktoś ma problem to mogę pomóc bo mam naprawde duże doświadczenie w leczeniu takich rzeczy.
Przypomniało mi się o jeszcze jednej bardzo nie docenianej roślinie jak Aloes. Trzy letni aloes jest najlepszy, ma najwięcej wartości. Przekrojony na pół liść aloesu i rozbity lekko przyłożony na ranę wyciągnie ropę , załagodzi obrzęk a nawet wyciągnie ciało obce z ciała jak np. drzazgę Latem moja Mela została przez coś użądlona w wymię z jednej strony zrobiło się twarde i opuchnięte. Zrobiłam taką maź z kilku liści , rozbiłam je w słoiczku rączką od noża a sokami smarowałam grubo na wymię. Obrzęk po dwóch dniach minął.
Dla nas działa także najlepiej na włosy rozbite liście aloesu zalane trochę spirytusem jest najlepsza maseczką na włosy gdy nam wypadają i są słabe
Tekla
Jako czarownica leśnik zioła to moja ulubiona dziedzina.Teraz nie ma problemu z muchami ale w lecie bardzo dobre do stajenki jest Ledum palustre bagno zwyczajne a także Arcydziegiel litwor.Na opuchlizny zarówno u ludzi jak i zwierząt maści z arniką Arnica montana.Ponadto wszelkie rany i otwarte paskudztwa jak ktoś ma problem to mogę pomóc bo mam naprawde duże doświadczenie w leczeniu takich rzeczy.
#1342129 24.04.2013 07:36:40
Lady interesują mnie takie przypadki: 1 odwodnienie, 2 otyłość brzuszna.3 Zaparcia [oprócz kruszyny]
#1342194 24.04.2013 08:54:05
Krzysztof, ja sie nie znam wcale. Na drugim forum dobry jest w tych tematach Zielony Kruk
Ja Ci tylko mogę polecić takie strony w internecie. Może cos tam znajdziesz:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Na tym ostatnim blogu, to możesz chyba nawet zapytać te panią.
Jeżeli chodzi o zaparcia to ja proponuję zwrócić uwagę na błonnik (np. otręby, lub w tabletkach, ale też jabłka, marchew) oraz babkę płesznik (nasiona, to można kupić w sklepie zielarskim, albo czasem nawet zwykłym, jakoś sie nazywa ten preparat Xsenna czy cos takiego i występuje w różnych postaciach, albo po prostu babke w zielarni kupić)
Ja Ci tylko mogę polecić takie strony w internecie. Może cos tam znajdziesz:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Na tym ostatnim blogu, to możesz chyba nawet zapytać te panią.
Jeżeli chodzi o zaparcia to ja proponuję zwrócić uwagę na błonnik (np. otręby, lub w tabletkach, ale też jabłka, marchew) oraz babkę płesznik (nasiona, to można kupić w sklepie zielarskim, albo czasem nawet zwykłym, jakoś sie nazywa ten preparat Xsenna czy cos takiego i występuje w różnych postaciach, albo po prostu babke w zielarni kupić)
wpis edytowany 24.04.2013 08:57:47
Reklama
#1342249 24.04.2013 09:32:21
Krzysztof na zaparcia dobre są zioła : Kora wierzby, ziele drapacza, Kłącze rzewienia, Kwiat ślazu, Korzeń omanu, Korzeń arcydzięgla. liść melisy, korzeń kozłka, ziele dziurawca, Zaparzasz po 50 g wszystkich ziół ( chociaż niektóre nich ) po 50 g. pijesz po obiedzie szklankę i po kolacji.Otyłośc brzuszna jest często spowodowana zaburzeniami trawienia, czyli magazynowaniem resztek pokarmu na jelitach spróbuj oczyścić organizm większa ilością wody i pij zioła takie jak : Morszczyn pęcherzykowaty, kora kruszyny, korzeń mniszka lekarskiego, korzeń lubczyka, ziele skrzypu polnego, liść szałwii, ziele krwawnika. Po 50 g zaparzyć każdego ziela pić 3 razy dziennie po szklance, 20 min przed posiłkiem.
wpis edytowany 24.04.2013 09:35:34
http://powr-t.blogspot.com/
#1342253 24.04.2013 09:36:30
monia8366 pisze:
Krzysztof na zaparcia dobre są zioła : Kora wierzby, ziele drapacza, Kłącze rzewienia, Kwiat ślazu, Korzeń omanu, Korzeń arcydzięgla. liść melisy, korzeń kozłka, ziele dziurawca, Zaparzasz po 50 g wszystkich ziół ( chociaż niektóre nich ) po 50 g. pijesz po obiedzie szklankę i po kolacji.Otyłośc brzuszna jest często spowodowana zaburzeniami trawienia, czyli magazynowaniem resztek pokarmu na jelitach spróbuj oczyścić organizm większa ilością wody i pij zioła takie jak : Morszczyn pęcherzykowaty, kora kruszyny, korzeń mniszka lekarskiego, korzeń lubczyka, ziele skrzypu polnego, liść szałwii, ziele krwawnika. Po 50 g zaparzyć każdego ziela pić 3 razy dziennie po szklance, 20 min przed posiłkiem.
Krzysztof na zaparcia dobre są zioła : Kora wierzby, ziele drapacza, Kłącze rzewienia, Kwiat ślazu, Korzeń omanu, Korzeń arcydzięgla. liść melisy, korzeń kozłka, ziele dziurawca, Zaparzasz po 50 g wszystkich ziół ( chociaż niektóre nich ) po 50 g. pijesz po obiedzie szklankę i po kolacji.Otyłośc brzuszna jest często spowodowana zaburzeniami trawienia, czyli magazynowaniem resztek pokarmu na jelitach spróbuj oczyścić organizm większa ilością wody i pij zioła takie jak : Morszczyn pęcherzykowaty, kora kruszyny, korzeń mniszka lekarskiego, korzeń lubczyka, ziele skrzypu polnego, liść szałwii, ziele krwawnika. Po 50 g zaparzyć każdego ziela pić 3 razy dziennie po szklance, 20 min przed posiłkiem.
http://powr-t.blogspot.com/
#1467598 28.05.2013 20:02:50
U mnie na działce Glistnik rośnie w dużej obfitości i kozy jak mają potrzebę to same się częstują, nie zauważyłam, żeby im to jakoś szkodziło
Są mądre i nie zrobią sobie krzywdy same 
#1467844 28.05.2013 22:42:43
Moja Wandzia na dzień dobry dostaje bukiecik kwiatków. Są tam : bratek polny, mak, bławatek, jakaś taka wyczka, krwawnik, mlecz, rumian polny. Wchrzania to z apetytem wielkim i dzięki temu Koza Zuzanna może skorzystać z baru.
No, a teraz mi powiedzcie kiedy zbiera się szczaw koński - czy wtedy dopiero jak sam wyschnie, czy wcześniej i sie suszy?
Oraz krwawnik - jak kwitnie i całą roślinę?
Coś mi wrotycz w okolicy wyginął i maruna.
A rumianek, to który - ten rumian polny, czy taki co rośnie na podwórzu, jest niski i ma kwiatki bez płatków, oraz przepięknie pachnie (jak byłam dzieckiem, to było go mnóstwo koło domu dziadków i "gotowało się" z tego zupę dla lalek - zapach tego rumianku, to zapach mojego dzieciństwa)
No, a teraz mi powiedzcie kiedy zbiera się szczaw koński - czy wtedy dopiero jak sam wyschnie, czy wcześniej i sie suszy?
Oraz krwawnik - jak kwitnie i całą roślinę?
Coś mi wrotycz w okolicy wyginął i maruna.
A rumianek, to który - ten rumian polny, czy taki co rośnie na podwórzu, jest niski i ma kwiatki bez płatków, oraz przepięknie pachnie (jak byłam dzieckiem, to było go mnóstwo koło domu dziadków i "gotowało się" z tego zupę dla lalek - zapach tego rumianku, to zapach mojego dzieciństwa)
#1467871 28.05.2013 22:55:34
szczaw jak wyschnie sam zbierasz tylko nasiona, krwawnik cale ziele
http://powr-t.blogspot.com/
#1545256 21.07.2013 23:58:11
Rośnie u was bluszczyk kurdybanek? To bardzo dobrze gdyż:
Odwar z ziela podaje się koniom i bydłu jako środek moczopędny, mlekopędny, odtruwający, przy schorzeniach nerek i pęcherza moczowego, w bezmoczu, przy spadku mleczności.
Drobno posiekane ziele kurdybanka podaje się bydłu i świniom w karmie, przy braku apetytu, w chorobach nerek i pęcherza moczowego, dla pobudzenia mleczności. Owcom cierpiącym na gnilec dodaje się do paszy ziele kurdybanka i kopytnika.
Kąpiele drobnych zwierząt w odwarze z kurdybanka są pomocne w leczeniu świerzbu, nużycy i innych dermatoz.
Sok odciśnięty z ziela kurdybanka, z dodatkiem wina, podaje się koniom cierpiącym na kataraktę.
Roślina toksyczna zwłaszcza dla koni. Stosować ostrożnie.
Odwar z ziela podaje się koniom i bydłu jako środek moczopędny, mlekopędny, odtruwający, przy schorzeniach nerek i pęcherza moczowego, w bezmoczu, przy spadku mleczności.
Drobno posiekane ziele kurdybanka podaje się bydłu i świniom w karmie, przy braku apetytu, w chorobach nerek i pęcherza moczowego, dla pobudzenia mleczności. Owcom cierpiącym na gnilec dodaje się do paszy ziele kurdybanka i kopytnika.
Kąpiele drobnych zwierząt w odwarze z kurdybanka są pomocne w leczeniu świerzbu, nużycy i innych dermatoz.
Sok odciśnięty z ziela kurdybanka, z dodatkiem wina, podaje się koniom cierpiącym na kataraktę.
Roślina toksyczna zwłaszcza dla koni. Stosować ostrożnie.
http://powr-t.blogspot.com/
#1545567 22.07.2013 09:12:11
U mnie tego rośnie od gnoma, przyjedź to dam ci sadzonki 
http://powr-t.blogspot.com/
Reklama