Kozolin2 forum o…

Choroby skóry u kóz
T#241016
Facebook
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1751538 17.02.2014 22:44:06
ja poszukam może coś znajdę i pogadam z moi wetem. To napiszę



http://powr-t.blogspot.com/
Zlotowa
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Garwolewo/Londyn
#1751686 18.02.2014 09:37:56
Super, dziękuję. Czekam na telefon od Żony co znalazł nasz weterynarz.



Robert
Szymon
poziom 1
Użytkownik
#1751773 18.02.2014 10:54:49
Ja również podpinam się pod prośbę. U mnie w mieście akceptuje się tylko psy i koty jako zwierzęta do leczenia...weterynarz zaraz by najchętniej ładował nie wiadomo jakie leki.
Kozy niestety załapały mendy, a dzisiaj zlokalizowałem łysy placek na wysokości mostka :/ . Do wykotu zostało jakieś 25 dni, a nie chcę ryzykować.
Zlotowa
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Garwolewo/Londyn
#1752467 18.02.2014 22:25:47
Dzwoniła Małżonka. Dentix jest podobno bezpieczny w czasie ciąży. Nie stosować tylko bezpośrednio przed wykotem. Minimum 15 dni. To są informacje od weterynarza który zajmuje się między innymi owcami. Miał też do czynienia z kozami.
Już sam nie wiem co zrobić. Renia mówi, że Tośce to chyba mocno doskwierają te pasożyty bo cocha się o deski zagrody jak szalona. Już ma łysy placek przy tyłku.



Robert
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1752541 18.02.2014 23:52:29
ja dziś rozmawiałam z moim wetem który ma dość duże pojęcie na temat kóz. Powiedział to samo, że można ale by nie 20 dni przed wykotem. Ja bym zastosowała jednak jeśli tak bardzo się tak rozmnożyły. Bałabym się ale chyba zastosowała.



http://powr-t.blogspot.com/
Zlotowa
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Garwolewo/Londyn
#1753281 19.02.2014 18:18:18
Właśnie cały problem polega na tym, że Renia (to moja Kochana Żoneczka) mówi iż trzeba dobrze pogrzebać w sierści żeby znaleźć jakiegoś darmozjada. Tyle że nasze kozy dostały potężnej zimowej sierści i może dlatego. Albo może chodzi o coś innego?



Robert
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1753523 19.02.2014 21:13:42
Ja nie miałam-na szczęście zbyt często do czynienia z pasożytami "włażącymi po kozach",ale moja koza miała "czarne żyjątka",coś podobne jak "przecinki ze skrzydłami".Były one widoczne gołym okiem,koza biała,one łaziły po sierści,więc było widać.
Jakiego koloru są te paskudy,które znalazła Twoja żona u kozy?Czarne,brązowo-rude?
Zlotowa
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Garwolewo/Londyn
#1753559 19.02.2014 21:34:34
    jola1979 pisze:


    Jakiego koloru są te paskudy,które znalazła Twoja żona u kozy?Czarne,brązowo-rude?


Mówi, że są ciemne, prawie czarne. I specjalnie nie uciekają.



Robert
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1753563 19.02.2014 21:36:53
wszoły są rude , wszy czarne i duże, pchły małe czarne i skoczne. Jeśli coś łazi to łazi i trzeba by było to usunąć. neutralny



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1753569 19.02.2014 21:41:01
A na przyszłość lej Deltixem przed amorami, a przynajmniej zaraz po, zanim koza wejdzie do obórki. Ja moją lałam za każdym razem po wizycie u tego zapleśniałego amorozo. Uwiązałam pod ściana i Deltix na grzbiet oraz szczotka.
Deltix działa też odstraszająco, tak jak Fiprex u psów.

Tylko nie stosuj Zlotowa żadnego wynalazku z permetryną, cypermetryną i innymi takimi. Na opakowaniu piszą, że nie szkodliwy dla ssaków, ale niestety jest szkodliwy. Jak się koza wyliże to mogą być "objawy neurologiczne" (drgawki itpe), a skończyć się może śmiercią płodu.
Reklama



Zlotowa
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Garwolewo/Londyn
#1753682 19.02.2014 23:48:54
Zupełnie nie pomyślałem, że ktoś może mi dać w prezencie taką niespodziankę. Myślę, że jeżeli coś wchodzi w grę to tylko ten DELTIX



Robert
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1753781 20.02.2014 08:18:01
Niestety bardzo często się zdarza taki gratis bo ludzie po prostu nie dbają, u mnie jak ktoś pokrył kozę Bogusiem to albo znam tą osobę i wiem że dba albo koza przechodzi przez badanie moimi łapskami wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
Kasia
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Paniówki, woj. śląskie
#1787462 22.03.2014 12:50:00
u moich kózek zauważyłam dzisiaj małe brązowe coś, co łazi i wnerwia kozy. Skończyła się biegunka to drapać się zaczęły :/ musiały przywieźć to ze sobą, bo koziarnia jest nowa więc u mnie raczej tego nie złapały. Dzisiaj już nie kupię nic specjalistycznego, ale tak się zastanawiam, można kozom dać obroże takie jak np psom przeciw pchłom i kleszczom? Czy im zaszkodzi w jakiś sposób? Jeśli nie to w co się najlepiej zaopatrzyć?
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1787601 22.03.2014 16:14:21
Ja proponuję Deltix.U mnie raz musiałam użyć i sprawdził się idealnie.Karencja na mleko,jak dobrze pamiętam to 10godz(lepiej upewnić się,pisze na opakowaniu).
Co do obróżek przeciwpchelnych dla kotów,czy psów,to według mnie nie są odpowiednie dla kozy.Poza tym ja kupiłam w lecznicy taką obrożę do mojego psiaka.Zauważyłam u niego kilka pcheł,założyłam obrożę.Po tygodniu pies aż roił się od pcheł.Obroża nie zadziałała.Pojechałam do lecznicy po środek na pchły,taki do rozcieńczania z wodą.Wypryskałam psa porządnie i na drugi dzień już nic po nim nie łaziło.
Kasia
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Paniówki, woj. śląskie
#1787626 22.03.2014 16:57:19
Ja zawsze miałam szczęście do obróżek dla mojego psa, zakładam wiosną i do końca lata pies ma spokój. Myślałam, że na kozy zadziała podobnie. No cóż, w takim razie do poniedziałku muszą wytrzymać jeszcze. A ten deltix to w jakiej jest formie, jakiejś posypki czy sprayu?
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1787703 22.03.2014 18:23:23
Deltix to taki biały płyn.
Ja nabieram w strzykawkę (nie pamiętam jaka ilość,pisze na opakowaniu).Strzykawką rozprowadzam na sierści w miejscach gdzie najwięcej jest pasożytów(plecy,brzuch,szyja).Mam rękawiczki tzw chirurgiczne i wcieram lekko ten płyn w sierść.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1787735 22.03.2014 18:52:09
10ml na dorosłą kozę.
Ale myślę, że jak to nie są dojne kozy, to jakiś psi preparat nie zaszkodzi.
Zanim kupiłam deltix w ub.roku byłam z kozą u kawalera. I jak zobaczyłam tam ten syf, to sie bałam zaprowadzic ja do obórki. Miałam fiprex kupiony dla psów. Pojechałam tym fipreksem, odczekałam na zewnatrz trochę, bo on tłucze natychmiastowo i do boksu.
A co do obróżek - one działaja raczej odstraszająco niż mordująco. I jest sens zakładac po uprzednim odpchleniu.
Ja dla psów i kotów stosuję fipreks w postaci spot-ona (jak deltix dla kóz) . Żadne pryskanie, psikanie, żeby nie po oczach itd. Morduje i odstrasza pchły i kleszcze.
hodowca13
poziom 2
Użytkownik
#1791208 25.03.2014 20:42:04
jedna z moich kóz ma taki wypalony jak by plac na grzbiecie. Ma takie pozwijane twarde włoski na tym placu. wygląda to jak by było wypalone czyś. ale nie jest
hodowca13
poziom 2
Użytkownik
#1791214 25.03.2014 20:46:09
i mam jeszcze małe pytanko. może w złym temacie piszę. od wczoraj zauważyłem że moja koza ma na wymieniu pełno małych krostek nie wiecie od czego? co z tym zrobić?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1791284 25.03.2014 22:09:58
Epidemia do cholery, czy co?
Ja właśnie toto wyleczyłam u jednej, teraz bujam się z drugą.
I co ciekaw, to obie miały tylko na prawej połówce wymienia.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!