Kozolin2 forum o…

Nasze hodowle, nasze miejsca na ziemi.
T#237779 Nasze wirtualne i realne miejsca.
Facebook
Reklama



wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#1299554 04.04.2013 22:19:22
No proszę, ja też pokręciłam się trochę, zanim wpadłam na konserwację wesoły

Prowadzę swoją mikro firmę - Pracownia Rzeczy Wyjątkowych się zwę. Prowadzę konserwację i restaurację różnych różności - Obrazy na płótnie i drewnie, ramy, rzeźby drewniane, po trosze też kamienne(choć to nie moja specjalizacja), mebelki. Malowanie i złocenie w starych, zapomnianych już technikach wesoły
Bez przyspieszaczy procesów twórczych oczko Rzemieślnicza robota.
Właśnie takie malowanie mebelków świeżo zakończyłam. Próbę robiłam - znajomy robi mebelki, zajął się odnawianiem starych, jednak nie według prawideł. Odnajduje takie starszej daty i czyści bez litośnie, co by świeżo wyglądały. Wpadł na idee pomalowania w jakiś wzór, pozłocenia może i lekkiego postarzenia. Tak się złożyło, że pracowaliśmy już razem przy dekoracjach we wspaniałej kamienicy poznańskiej (niestety właściciel nie ma na nią pomysłu i stoi pusta...), więc zadzwonił i tak oto wyprodukowałam komódkę i stołeczek wesoły
Jak dogadam się z moim telefonem to wstawię fotki oczko



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1299663 05.04.2013 00:15:56
Ja na razie "odnowiłam" starą ramę. Oczywiście bez pojęcia żadnego.To była taka duża rama od obrazu, który wisi u mnie w kuchni, a jest pamiątką rodzinna mojego męża, z 1937roku. Ale rama była starsza, znajdował sie w niej przedtem piękny i rzadko spotykany obraz Matki Boskiej, który został złożony wpół, jako usztywnienie i z czasem coś go zjadło. Rama jest za duża, więc dawno już podłożyłam pod ten obraz biały karton. Była wielokrotnie, bez sensu malowana, złotolem może. Zdjęłam te farbę przy pomocy remuwera do zera, pokazały sie takie fajne listki, z których resztki wydłubywała dłutkiem rzeżbiarskim. Potem podszpachlowałam co wymagało i pomalowałam akrylem, który się okazal w kolorze nie takim jak chciałam, ale ostatecznie do przyjęcia, te listki pomalowałam matowym zlotym akrylem i trochę maźnęłam we wgłębieniach. Wyszło zupełnie przyzwoicie. Choć nadal pęka na łączeniach, bo nie była na rogach łączona na pióro, tylko na styk, a ja nie potrafiłam tego fachowo naprawić. Następnie zabrałam się za ściąganie farby z drzwiczek ze starego kredensu, który był kiedyś w naturalnym drewnie, z czasem sie zabrudził, nikt tego nie potrafił odczyścic, więc mój slubny trzasnął go na olejno. Drzwiczki sa piękne, rzeźbione. Prawie całkiem z jednej połówki farbę zdjęłam i zastanawiam się co z tym fantem zrobić. Ślubny zaproponował, żeby cały kredens tak potraktować, ale nie wiem, czy przed śmiercią zdążyłabym skończyc.I tak go spaskudził, bo wyrżnął kręcone kolumienki i u góry takie coś, jak w budynkach attyka. Jeszcze mam do odnowienia wiązowa toaletke po teściowej. Jakoś muszę się douczyć i sama ja odnowić, bo na firmę mnie nie stać.
wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#1300329 05.04.2013 12:35:35
Z daleka od olejnic!
Co do złoceń, służę dość łatwą instrukcją złocenia (może nie złotem samym) tzw.: szlagmetalem, czyli udawanym złotem, jednak nie ma totalnie porównania do złotych farbek wesoły



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1324202 18.04.2013 10:04:05
ja też blogowa od kilku lat, ale trochę inna tematyka - anioły skandynawskie a do tego robótki ręczne wszelakie wesoły
zapraszam -

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

, od niedawna wracam do dzieciństwa, czyli staje sie na powrót wieśniarąwesoły
zwolniłam tempo życia i jak mi z tym dobrzewesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#1332040 18.04.2013 23:07:58
Jaka cudna podusia dla misia!
Mam w związku z tym pytanko, strasznie lubię ręczne robótki wszelakie, nie robiłam nigdy jednak takiej podusi, a jestem w trakcie. Chodzi mi o przyszycie udzierganego do materiałowej podusi - przyszywasz całość po brzegach czy może jak patchwork? Wolałabym, żeby moje szalone dzieci nie wyrwały ozdoby przy pierwszym posiedzeniu...



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1332463 19.04.2013 09:15:43
Waleria przyszywam punktowo po brzegach. Jak masz już gotowe pozszywane kwadraty i obrzucone szydełkiem brzegi, to wtedy przygotowujesz poszeweczkę i dopiero naszywasz wydzierganą część. Najpierw rogi a potem w 2 - 3 miejscach z każdej strony. Ja to robię zawsze z wsypem w środku , bo "na płasko" gorzej się przyszywa.
Gdybyś jeszcze potrzebowała jakieś rady pisz, chętnie pomogęwesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
jolalora
Użytkownik
Lokalizacja: mierzęcice
#1419622 05.05.2013 19:11:29
Podziwiam wszystkie Dziewczyny jak wy znajdujecie na to wszystko czas wielki SZACUN...
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1420665 05.05.2013 22:25:03
Jola w tzw. międzyczasie wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1425159 06.05.2013 07:34:39
ja z międzyczasu znam najlepiej niedoczaszdziwiony
babajaga
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Będzin koło Katowic
#1430515 07.05.2013 07:49:03
    jakubpiotr pisze:

    ja z międzyczasu znam najlepiej niedoczaszdziwiony


a także brakczas oczko
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1430552 07.05.2013 08:13:39
No tak, ale o ile więcej by człek zrobił, gdyby nie było internetu.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1430596 07.05.2013 08:38:47
Super Mag! uczmy się cieszyć tym co jest. ja pierwszy raz jestem tak wkręconypan zielony kawa z okienkiem, kolacja z okienkiem, chwila odpoczynku z okienkiem - lepszy internet z kozolinem niż rurki z nikotynązakręcony
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1430632 07.05.2013 09:08:41
to Ci dobrze. Bo ja jeszcze do tego musze mieć rurki z nikotyną.
jolalora
Użytkownik
Lokalizacja: mierzęcice
#1431368 07.05.2013 22:00:27
Brak czasu to moja chroniczna choroba albo moje tłumaczenie na brak organizacji,ale jak tu na zwierzaki nie popatrzeć na ptaki powdychać zapachy wiosny a czas sobie płynie płynie bardzo szczęśliwyjęzor
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1431426 07.05.2013 22:17:06
Ja ostatnio na nie mam czasu na żadną przyjemność smutny czas mnie zabija a pracy przybywa.



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1431588 07.05.2013 22:52:32
no ja ten "miedzyczas", mam po godzinie 22 wesoły
Czasem padam na pysk i nie daję rady, ale są dni gdy siedzę przy maszynie do 3 nad ranem i wstaje o 6:15 - zwłaszcza gdy muszę w ciągu tygodnia uszyć 15 takich aniołków wesoły
ostatnio z nadmiaru roboty zaczyna mi siadać kręgosłup, a tego się boję smutny



MANUFAKTURA AMBROZJI
pasterka

Użytkownik
#1476311 05.06.2013 18:17:21
Witam, hodujemy owce rasy Skudde. To najmniejsza i jedna z najstarszych ras owiec w Europie. W niemczech wpisana do czerwonej księgi. Są małe - wielkości owczarka niemeickiego, mało wybredne i odporne na choroby. Lubią przestrzeń i dośc swobodne łazikowanie. U nas robią za ekologiczne kosiarki i przywracają do stanu używalności zaniedbaną górską łąkę wesoły. Idealne do agroturystyki i do przywracania zaniedbanych ekosystemów łąkowych. http://pasterka.eu/skudde.htm
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1476340 05.06.2013 18:35:59
Pasterkowesoły owieczki sa śliczne a barany mają niesamowite rogi wesołypiękne zwierzęta i okolica cudowna wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
pasterka

Użytkownik
#1476414 05.06.2013 19:35:03
Owieczki faktycznie są rewelacyjne. Nie sądziłam, że mogą byc takie fajne jako zwierzaki domowe bardziej niż gospodarskie. My z miasta od urodzenia więc wiejski świat dopiero odkrywaliśmy. Teraz mamy kozuchę i bije wszystkie na głowę. Psa ustawiła na dzień dobry, owce też jedynie nasza stara kocica się jej nie dała. Siłą wzroku osadziła kozę w miejscu i ma spokój wesoły) Okolica też cudna tak nas zauroczyła, że postawiliśmy wszystko na jedna kartę i wynieśliśmy się z miasta wesoły
WildBirdPark
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1559213 03.08.2013 09:37:19
    pasterka pisze:

    Witam, hodujemy owce rasy Skudde. To najmniejsza i jedna z najstarszych ras owiec w Europie.


Najmniejsze są Quessant'y. oczko

Jako że nowy to się przedstawie.
bardzo szczęśliwy
Mam na imię Adam, jestem Technikiem Weterynarii, od 16 lat prowadzę hodowlę ptaków egzotycznych i ozdobnych "WildBird Park". Od niedawna zajmuje się także leczeniem i rehabilitacją zwierząt dzikich oraz tych z interwencji (zaniedbania itd). W chwili obecnej mam ponad 100 zwierząt, głównie ptaki.
Kozy zagościły u nas w zeszłym roku - są to zachodnioafrykańskie kozy miniaturowe - Mela i Wiesiek oraz ich tygodniowy syn Wituś. wesoły

Więcej na temat WildBird Parku, zdjęcia, newsy itd na stronie FB - www.facebook.com/HodowlaSkrawekNieba
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss