Kozolin2 forum o…

Rozród kóz
T#237084
Facebook
Reklama



Dawido97
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Mędrzechów, koło Tarnowa
#1696341 27.12.2013 11:05:05
weszynoska właśnie o to mi chodziło oczko dziękuje bardzo .. pozostaje mi wam jako.specjalistom uwierzyc . oczko . tylko że muszę czekać jeszcze prawie 4 smutny oczko



jeśli posiadasz króliki bardzo szczęśliwy zarejestruj się pod adresem www.krolikoland.pun.pl i dziel się z nami wiedzą bardzo szczęśliwy
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1696369 27.12.2013 11:32:38
Ach, teraz rozumiem, oczywiście kozia ciąża trwa ok. 5 miesięcy, 145-155 dni, średnio 150.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1696455 27.12.2013 13:32:32
To prawda, teoria teorią jak zwykle, u mnie średnia wypadała przeważnie 152 dni. Najdłużej chyba 156.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Dawido97
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Mędrzechów, koło Tarnowa
#1696552 27.12.2013 15:47:20
ok. czyli około 5 miesięcy wesoły



jeśli posiadasz króliki bardzo szczęśliwy zarejestruj się pod adresem www.krolikoland.pun.pl i dziel się z nami wiedzą bardzo szczęśliwy
patrycja78_78
poziom 1
Użytkownik
#1725091 24.01.2014 23:15:55
Czy jak teraz jest minusowa temperatura na dworzu a w kozy stoją z końmi w stajni murowanej ale nie jest tam ciepło to urodzone maluchy mi nie zamarzną? Zastanawiam się czy nie zabrać ciężarnej do domu ale tam z kolei za cieplo jej bedzie a niedługo bedzie rodzić
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1725175 25.01.2014 07:41:30
Nie zmarzną, postaraj się szybko osuszyć maluchy, przypilnuj by napiły się siary i zostaw mamusi.oczko



http://ostatnizakret.blogspot.com/
patrycja78_78
poziom 1
Użytkownik
#1725466 25.01.2014 11:28:58
Ok. Dzięki
Madzia321
poziom 3
Użytkownik
#1841856 15.05.2014 15:20:16
witam, ja mam takie pytanie niedługo mój pierwszy wykot, po odsadzeniu młodych później kiedy koze ponownie zakocić ?
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1841905 15.05.2014 16:36:58
Ja przy wykotach styczeń-marzec kryję kozy ok. października.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Madzia321
poziom 3
Użytkownik
#1841914 15.05.2014 16:54:24
ale wcześniej wystepują już ruje ?
Reklama



Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1841934 15.05.2014 17:14:46
U mnie tak od sierpnia ale różnie bywa nawet u tych samych kóz w różnych latach. Wcześniej izoluję kozła.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Madzia321
poziom 3
Użytkownik
#1846839 21.05.2014 21:45:01
witam, w jakim czasie kocą wam się pierwiastki mniej więcej ? u mojej dziś 143 dzień i nie widać jeszcze nic biega hasa, wymię zaczeła odpuszczać. Zadaje to pytanie bo nie wiem czy wstawać w nocy żeby zaglądać do niej
ps; to mój pierwszy wykot dlatego tak się denerwuję.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1846843 21.05.2014 21:47:14
Moje pierwiastki wykoty miały w 147 i 148 dniu. Wcześniej żadnych objawów wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Mala
Użytkownik
#1866002 15.06.2014 08:24:11
Witam wszystkich wesoły
Mam pytanie dopiero zaczynam swoją przygodę z kózkami i wydaję mi się że ciągle mało wiemzakręcony
Otóż jak poznać że koza jest w ciąży?
Ale od początku:
3 tyg temu kupiłam kózki pan przywiózł zostawił pojechał ani słowa o nich samych jakie zachowanie pokrewieństwo bo sam nie wiedział chciał założyć stado "hurtowe" i nawet nie poznał ich nawyków.. doił je jak miał czas czasem raz na 3 dni... oj ciężko było dwie nie przespane noce i ciągłe sprawdzanie czy wszystko ok... Pytaliśmy o odrobaczenie.. nie pamięta kiedy ale to chyba już czas.. No to do Vet po zawiesinę w strzykawce i dwa dni później rano przychodzimy a tam płód.. taki 15 cm.. Myślałam że byłego właściciela rozszarpie przez ten telefon.. ale on nawet nie wiedział... teraz nie podoba mi się jej "córka".Przez mój system pracy nie widziałam jej 5dni i przez ten czas (nie wiem czy już schizuje) jej brzuch się poszerzył i obniżył, ale ciągle ma doły głodowe, je za 3, gdy chcemy dotknąć brzuszka to bardzo się pręży jak by chciała go "chronić" a mojemu wydaję się że "coś tam się rusza" już sama nie wiem.. Na początku wydawało się nam że po prostu dochodzi do siebie bo moim zdaniem one za szczupłe były... a najgorsze jest to że cały czas próbowaliśmy je rozdajać.. Bo Pan kazał bo one na pewno się rozkręcą... od wczoraj Azy nie doimy... Czy robimy dobrze? Czy ktoś miał taki problem? cz ktoś może coś doradzić?
Przepraszam że tak trochę długo i chaotycznie ale chciałam opisać sytuację...
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Ilość edycji wpisu: 1
#1866020 15.06.2014 09:26:07
Magda moja Kruszyna(pierwiastka tegoroczna)wykociła się w 160dniu ciąży.
Mala witaj.
Przykro mi,że Twoja przygoda z kozami zaczęła się tak niefortunnie.
Niestety zdarzają się(nawet dość często)osoby,które mają kozy,ale za bardzo się nimi nie interesują.
To,że facet chciał stado jak Ty to nazwałaś "hurtowe"założyć,to nie znaczy,że nie jest się w stanie przy dość dużym stadzie poznać swoich kóz-wystarczy chcieć.
Znam osoby,które mają po kilkadziesiąt kóz(nawet około 100szt)i wszystko o swoich kozach mogą Ci powiedzieć.Ja mam skromne stadko,bo na dzień dzisiejszy z maluchami liczy 25szt,a o każdej dorosłej kozie i o każdym maluchu mogłabym Ci nawijać godzinami wesoły
Tak,że dla mnie "chcieć-to móc".
Co do Twoich kózek,jeśli chodziły z capem cały czas(a zapewne tak było,bo jeśli kryłby od ręki,tak jak np ja to robię,to niespodziewana ciąża nie wchodzi w grę),to bardzo prawdopodobne,że kozy są pozakacane.Co gorsza,Aza może być zakocona przez własnego ojca.
Dobrze zrobiliście,że przestaliście doić Azę.Jeśli jest zakocona(a według Twojego wpisu wywnioskowałam,że to prawie pewne),to musi mieć czas na to,żeby siara naprodukowała się.
Obawiam się,że może już być niedługo przed wykotem.
No,ale zobaczymy.Nie ma co panikować.Proponuję karmić ją "rozsądnie".Chodzi o to,że jeśli u poprzedniego właściciela dostawałyby "skromne"jedzenie,to nie powinno się od razu zwiększać i urozmaicać jedzenia.
Należy to robić stopniowo.
Według mnie kózka potrzebuje witaminek,kredy pastewnej,lizawek.Nie odrobaczaj jej.Poronienie spowodowane było odrobaczeniem.Nic na to nie poradzisz-nie wiedziałaś,że jest zakocona.
No,a jeszcze pytanie,ile może mieć "na oko"miesięcy-lat ta "córka"?
wpis edytowany 15.06.2014 09:53:09
Mala
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1866551 15.06.2014 22:01:25
    jola1979 pisze:

    Dobrze zrobiliście,że przestaliście doić Azę.Jeśli jest zakocona(a według Twojego wpisu wywnioskowałam,że to prawie pewne),to musi mieć czas na to,żeby siara naprodukowała się.
    Obawiam się,że może już być niedługo przed wykotem.


Wiesz, ja już sama nie wiem... obserwowałam ją cały dzień.. chyba serio zadzwonię jutro do Veta żeby jej USG zrobił albo stwierdził brzuch ma nisko, wymiona duże i pełne bo ostatnio ona najwięcej dawała ( prawie 3/4 szklanki )

    jola1979 pisze:

    No,ale zobaczymy.Nie ma co panikować.Proponuję karmić ją "rozsądnie".Chodzi o to,że jeśli u poprzedniego właściciela dostawałyby "skromne"jedzenie,to nie powinno się od razu zwiększać i urozmaicać jedzenia.
    Należy to robić stopniowo.


No z tym głupawki dostaję co 2 godzinki świeżą trawkę donoszę bo tamta mało apetycznie wygląda... a to chlebek suchy a to listki miętki bo tak ładnie jedzą próbowałam je jakoś przekupić bo widać że zbytnio z człowiekiem nie obcowały jedyny plus że do dojenia ładnie stoją

    jola1979 pisze:

    Nie odrobaczaj jej.Poronienie spowodowane było odrobaczeniem.Nic na to nie poradzisz-nie wiedziałaś,że jest zakocona.
    No,a jeszcze pytanie,ile może mieć "na oko"miesięcy-lat ta "córka"?


odrobaczyliśmy wszystkie cztery ( bo przecież już czas) i właśnie jedna poroniła ja obarczam to odrobaczaniem a Vet (jedyna komunikacja przez telefon bo zaparacowany człowiek z niego) twierdzi że mogło być od transportu. Aza w papierach ma grudzień 2007 ale dała bym jej 2 max 3 lata bo w poprzednim stadzie bardzo ktoś "kombinował" bo mamy jeszcze kózkę okolo roczną pierwiastkę (nawet cycuszków nie ma) a urodzona listopad 2005 ktoś chyba na kolczykach oszczędzał..
wpis edytowany 15.06.2014 22:11:04
Bucia
poziom 4
Użytkownik
#1955597 04.10.2014 19:29:23
Tydzień temu moje panie miały ruję i koziołek był i jest jeszcze z nimi DOchodziło do zbliżeń a jak się urwał z łańcucha to napewno obskoczył wszystkie
Moje pytanie:moja królewna pieszczocha i milusińska Milka napewno harcowała z kozłem i teraz stała się jakby płochliwa,do dojenia trzeba ją zwabić przysmakiem tak ucieka,a jak złapię za obróżkę żeby ją zaprowadzić to szarpie się i staje dęba Te wszystkie zachowania są nowe Nie wiem czy to oznacza że zaszła?Mleka wszystkie od 3dni mają więcej niż do tej pory a przecież jesień i możliwe ciąże więc powinno być na odwrót
Jakie są oznaki ciąży te najwcześniej możliwe do zauważenia? To moje poierwsze doświadczenia tego rodzaju z kozami z tą obserwacje jeszcze nie wiele dają Np moje panie wogóle nie darły pyszczków nie były nerwowe jedynie niektóre gorzej jadły,inne skakały na siebie nawzajem ale od kozła uciekały,pod ogonkiem miały nieco różowiej u 2nawet resztki krwi było widać ale ten najważniejszy dzień mnie ominął bo cały byłam w pracy tylko mąż mówił że działo się Nie jestem pewna czy najstarsza z kóz mioała ruję nic po niej nie było widać,kozłem się wogóle nie interesowała-czy to możliwe że ona jedna ruję dostanie w innym terminie niż wszystkie?
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1955602 04.10.2014 19:39:57
Pierwsza oznaka,że koza nie jest w ciąży,to ruja powtórkowa po około 21dniach.wesoły
Skoro jednak nie miałyby wyraźnej rui w tym czasie,to odczekaj kolejne około 21dni i wtedy jeśli ruja nie nastąpi,to koza jest pokryta.
Co do oznak ciąży.To większość kóz zasusza się samoczynnie lub "ucina"ilość dawanego mleka.
Dlaczego Twoje kozy dają więcej mleka?Jest kilka opcji:może więcej treściwego dostają,od kilku dni jest słonecznie(przynajmniej u nas,a nie wiem jak w Twoim rejonie) itd.
Bucia
poziom 4
Użytkownik
#1955694 04.10.2014 22:43:10
Na północy całe lato,wrzesień aż do dziś jest słonecznie Treściwego dostają jak zawsze ale też od tygodnia codziennie wychodzą poza swoje ogrodzone pastwisko więc mają znacznie zróżnicowane zielone Ale wiadomość z dzisiejszego wieczornego udoju-rano nie chciały jeść zrobiłam im to zwykle ale trochę bardziej mokre czyli mieszanka śruta przenna+trochę kukurydzianej+owies+kreda i witaminy(które zawsze wyczują i gorzej jedzą)no i wieczorem o 2l mniej
Bucia
poziom 4
Użytkownik
#1956393 05.10.2014 23:35:33
kózki wyrażnie przycinają mleko Jedna jest zakocona na 80% i ta najbardziej obcieła A z waszych doświadczeń w jakim czasie od zakocenia obcinają wyraźnie mleko?Inne dają na podobnym poziomie na razie
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!