Reklama
#1260021 24.03.2013 19:49:36
To naturalne bakterie te dobre w płynie. Gdy dostaną się na powietrze automatycznie się rozmnażają i zjadają te złe bakterie. Stosować można je do opryskania koźlarni, nawet do podawania kozom do picia gdy maja problemy trawienne. Stosować można nawet do wlewania do rur żeby czyściły osady z rur czy w szambach rozdrabiały ścieki. Na prawdę stosować można do wszystkiego bo to dobre bakterie które zabijają te złe
http://powr-t.blogspot.com/
#1260254 24.03.2013 22:03:55
Dawałaś kozom do picia tylko w przypadku problemów czy profilaktycznie ? Ja stosuję w ogrodzie, daję królikom do picia, pryskam klaty, inne zwierzaki również dostają, ja też podpijam 
#1260272 24.03.2013 22:14:26
Podaje czasem profilaktycznie ale w szczególności daję gdy wystąpi problem trawienny czy gorączka czy nawet zapalenie wymienia. Znajomy wstrzykiwał nawet do wymienia i wyleczył tak zapalenie. Ja osobiście by się trochę bała
http://powr-t.blogspot.com/
#1282260 25.03.2013 20:14:12
Podawałam kurkom, psu, kotom i Amelce 
Tak profilaktycznie. Do oprysku stajenek też stosowałam, a w ogrodzie nie zdążyłam, może w tym sezonie
Tak profilaktycznie. Do oprysku stajenek też stosowałam, a w ogrodzie nie zdążyłam, może w tym sezonie
#1286296 26.03.2013 21:49:49
Według mnie nie są przecenione te właściwości. Na przykład pomidory hodowane a em-ach są odporniejsze na zarazę i podobne choroby - nie trzeba tyle pryskać chemią. Pryskając ściółkę i klaty królikom zasiedlasz te pożyteczne bakterie, nie ma zapaszków, latem mniej much itp. Pryskam po królikach i nawet do uszu jak im się tam coś dzieje. W zeszłym roku kupiłam królika - sierść wychodziła kępkami. Po kilkukrotnym pryskaniu emami przeszło.
Hodowlą kóz dopiero zamierzam się zająć i na pewno będę stosować do oprysków czy mycia. Zastanawiam się nad piciem ale tylko ze względu na mleko, wydaje mi się że nie powinny mieć wpływu na smak a jak już to pozytywny.
Dlatego pytałam czy ktoś stosuje u kóz.
Hodowlą kóz dopiero zamierzam się zająć i na pewno będę stosować do oprysków czy mycia. Zastanawiam się nad piciem ale tylko ze względu na mleko, wydaje mi się że nie powinny mieć wpływu na smak a jak już to pozytywny.
Dlatego pytałam czy ktoś stosuje u kóz.
#1292460 31.03.2013 15:13:55
Ostatnio koleżanka namawiała mnie do kupna EM bo podobno stosuje je od lat przy koniach. Szczerze mówiąc sama nie wiem co o tym myśleć. Macie może jakieś doświadczenia z EM przy kozach?
#1292640 31.03.2013 17:16:42
Ja moim daję do picia
Pomaga przy biegunkach i ogólnie przy różnych stanach zapalnych.
http://powr-t.blogspot.com/
Reklama
#1300910 05.04.2013 18:29:22
To nie jest lek i nie pomaga na wszystko, em-y podnosza odporność. To są bakterie kwasu mlekowego plus melasa i nie pamiętam co tam jeszcze dokładnie, zreszta w necie jest i mozecie sobie sprawdzić. Jeśli lekarz przepisuje pacjentowi antybiotyk to przepisuje tez i Lakcid lub coś podobnego. Dlaczego? Bakterie zawarte w em-ach są wszedzie, macie je na sobie i w sobie, w jelitach tylko ze po kuracji antybiotykowej to ich już nie ma bo antybiotyk i środki chemiczne stosowane w ogrodach zabijają wszystkie mikroorganizmy te złe ale i pożyteczne również. Stosuje em-y w ogrodzie od lat hmmm.. niech policzę ...od czterech ten będzie piąty. W ogrodzie chemia jest sporadycznie na pomidorach ale nie tyle co stosowałam wcześniej, przed epoką emową
Ogórków i innych warzyw chemią nie pryskam wcale. Warzywa przestały mi zimą gnić w piwnicy. Poza tym roślina wspomagana em-ami lepiej radzi sobie z suszą oraz lepiej potrafi wykorzystać składniki odżywcze że tak powiem. Poza tym rośliny wytwarzają coś takiego - nie pamiętam nazwy - co można porównać do samoobrony. Jak miałam ziemniaki to nie miałam stonki na ziemniakach. Ziemia była potraktowana em-ami, sadzeniaki zaprawione em-ami i potem opryski ale dodatkowo em 5 jest to preparat na bazie em-ów stosowany zwłaszcza przy chorobach grzybicznych, tym też opryskuje pomidory, drzewa owocowe, porzeczki i warzywa jak trzeba. Środek ekologiczny nie ma karencji więc można zaraz zerwac pomiodora umyć i zjeść. Poza tym stosuję też różne wyciagi czy gnojówki z pokrzyw, skrzypu wzmocnione em-ami daja lepszy efekt. Jest juz w Polsce sporo gospodarstw które produkują ekologiczna żywność i wspomagają sie właśnie takimi wyciągami. Są i duże gospodarstwa, które je stosują. Kupowałam np. sadzonki truskawek z takiego właśnie gospodarstwa. Otrzymałam sadzonki "zaprawione" em-ami.
#1300947 05.04.2013 19:02:34
Dokładnie to wspomagacz nie lek
a powiedz mi jakie ty masz problemy z pomidorami ze musisz pryskać chemią ? ja co roku mam pomidory wielkości dłoni i nigdy oprysków nie robiłam.
http://powr-t.blogspot.com/
#1301086 05.04.2013 20:30:45
No, niestety, choroby grzybowe. Pomidory opryskiwałam miedzianem zaraz po posadzeniu. Potem w ciągu okresu wzrostu i owocowania jeszcze parę razy chemia. Szwagierka nie opryskała, bo ona nie chce sie truc w czasie oprysku, a ja też nie miałam zamiaru sie truc na jej fanaberie i pomidory diabli wzięli natychmiast.
Ale spróbuje w tym roku te emy.
Pryskam chemią, ale i tak uważam, że maja przewage nad kupnymi, bo nie leje tej chemii tyle i przestrzegam karencji, pozatem nie sypie nawozów.
W tym roku będa na kozim gówienku i popiele drzewnym.
Ale spróbuje w tym roku te emy.
Pryskam chemią, ale i tak uważam, że maja przewage nad kupnymi, bo nie leje tej chemii tyle i przestrzegam karencji, pozatem nie sypie nawozów.
W tym roku będa na kozim gówienku i popiele drzewnym.
#1301134 05.04.2013 21:00:16
Powiedzcie o tych EMach, jaka jest tak szcerze różnica w tych Em5, EM ogród itp.
To ma naprawdę takie znaczenie?
Chciałabym dołączyć do ogródkowych wspomagaczy (do gnojówek właśnie) właśnie EMy
To ma naprawdę takie znaczenie?
Chciałabym dołączyć do ogródkowych wspomagaczy (do gnojówek właśnie) właśnie EMy
#1301148 05.04.2013 21:10:18
LadyM. a masz pod osłoną te pomidory ? Ja mam w foliowcu ochrania je przed deszczem czego pomidory nie cierpią!! Nie opryskuję wcale. Tylko gnojówka pod krzak
http://powr-t.blogspot.com/
#1301305 05.04.2013 22:19:58
i tu przyczyna, pomidory nie cierpią jak na nie pada, zrób osłonę chociaż jedna ścianka z foli z tyłu i zadaszenie, zwiń z przodu folię na górze a jak zaniesie się na deszcz opuść ją i przytwierdź do ziemi by na nie nie padało. Od razu zobaczysz rezultat
http://powr-t.blogspot.com/
#1301315 05.04.2013 22:26:46
to wiem, ale tunelu nie mam i mieć nie będę.
#1301331 05.04.2013 22:36:18
nie musi być to tunel tylko prowizoryczna osłona przed deszczem z folii i kilku patyków czy słupków
http://powr-t.blogspot.com/
#1301350 05.04.2013 22:43:48
wiesz, ja sadzę min 50 krzaków. trudno to prowizoryczna folia przykryć.
Reklama