Kozolin2 forum o…

Witaminy i wapno
T#213441
Facebook
Reklama



jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1941952 15.09.2014 14:41:29
Może faktycznie jego zapach "odstrasza"kozy.
Ja daję tylko Polfamix O+K,a Calwetu nie znam,więc nie wiem jaki ma zapach.Polfamix według mnie pachnie ładnie.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1942021 15.09.2014 15:43:11
To wyślę Ci poczta próbkę zapachową.lol
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1942195 15.09.2014 20:16:33
pan zielonypan zielonypan zielony
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1958579 09.10.2014 22:36:47
    Zbychu20144 pisze:

    Właśnie u mnie też nie chcą cawetu jeść.. Na początku miałem kupić MIK 1, ale w naszej spółdzielni jest tylko calwet i kupiłem, bo myślałem, że będą jadły.. One mają go w d... jak posypię utarte buraki z marchwią to nie chcą jeść i muszę kurom wywalać.. Jak wymieszam z otrębami to grubsze powybierają, a mąka z calwetem zostaje..


    Bucia pisze:

    Co mam zrobić bo moje dziewuchy być może kotne a witamin nie mogę przemycić nijak Mam polecany polfamix i nici Daję z otrębami próbowałam mniej i mocniej zmoczone- nie jedzą Martwię się że jak nie będą pobierać witamin i kredy to będą problemy Nie wiem w czym jeszcze mogłoby im to smakować?


    Esti pisze:

    A posypane po warzywach, owocach? Ja tak robię.


    Nubirek pisze:

    Bucia dawaj im tych witamin do jedzenia odrobinę na początek i dopiero potem zwiększać. Jak kozy sa nieprzyzwyczajone do różnych dodatków to mogą kręcić nosem bo zupełnie inny zapach paszy jest wtedy.

    U mnie też jeden rodzaj nie chciały ruszyć nawet więc im dodawałem od śladowych ilości i sie w końcu przyzwyczaiły

Bucia
poziom 4
Użytkownik
#1958947 10.10.2014 17:09:38
Nubirek to może być myśl Wczoraj się już tak wysiliłam i dodałam 3 duże łyżki polfamixu(na 8szt) do wieelkiej michy startych buraków z jabłkiem i otrębami i...minimalnie skubały więc i tak jeszcze za mocno pachniało Małpiszony nie kozy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1959117 10.10.2014 22:31:54
Zastanawiałam się czym ten Calwet pachnie. Rozkminiałam: drożdże? Pieron wie co? Aż mi w tej chwili Dziecko podało ptibera maślanego"Bonitki". A ja czuję Calwet. Obwąchuje rękawy na wszystkie strony, że może w wiadro wsadziłam. Rękawy nie. Herbatnik! Czyli skondensowana chemiczna wanilia! Na jakie licho! Kto wymyslił,że wanilia jest ulubionym zapachem przezuwaczy!

Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1959279 11.10.2014 12:34:51
Nie wszystkie witaminy kozy chcą jeść. Moje też kręciły nosami, podpasował im Mik-1



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Bucia
poziom 4
Użytkownik
#1959340 11.10.2014 15:11:04
Esti a to gdzie kupowane?To są specjalne witaminy dla kóz?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1959345 11.10.2014 15:27:10
MIK-1 to jest mieszanka takiego typu jak Calwet. Można zamówić u weta, można przez internet.
kalinka27
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: wilkowice k rawy mazowiec
#2051359 23.02.2015 17:08:04
Ostatnio stwierdziłam że zaopatrzę się w witaminy dla moich kóz. Wybrałam się do sklepu z paszami i pytam sprzedawca zrobił duże oczy i mówi że dla takich zwierząt wogole nie mają żadnych witamin bo im się nie opłaca i jest małe zapotrzebowanie .Pytałam również o kredę pastewna orz drożdże ale były w 25 kg workach a na 2 kozy to za dużo.Po rozmowie z sprzedawcą polecił mi nutraminke firmy nutrena dla krów w 2 kg woreczku ktoś może to stosował?Nadaje się to dla kóz?jeśli tak to jakie powinno być dawkowane?dziękuje za podpowiedzi



witam jestem początkującym hodowca mam białą kózkę Zuzie oraz koziołka o imieniu Babino i chętnie chciała bym poradzić się kogoś doświadczonego
Reklama



jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2051424 23.02.2015 18:01:15
Ja witaminy dla kóz Polfamix O+K kupuję u weterynarzy w lecznicy.
Kredy też się naszukałam,ale w jednym sklepie z paszami dostałam kredę.Nie pamiętam jaki worek,ale 5kg albo większy.
Osobiście nie dawałabym witamin dla krów kozom.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2051444 23.02.2015 18:27:19
U mnie Polfamiksu OK nie ma w GS-sie. Ale zamawiam przez weta. Bardziej mi się opłaca niż kupowac przez internet. I ten polfamiks to najchętniej jedzone witaminy. Stefan nawet pycho wsadził do wiaderka i sam wyjadał. A inne sa dziwnie perfumowane i nie chcą. Zresztą skład maja taki więcej "uniwersalny", nie akurat kozi.
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2051953 24.02.2015 03:35:52
Choć wokół mnie jest kilku wetów to nie chcą specjalnie dla mnie sprowadzać Polfamixu OK. Muszę kupować przez internet ale i tak się opłaca bo to są jedyne witaminy, które kózki jedzą.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#2051966 24.02.2015 06:09:31
A to ciekawe! Przecież im na zawołanie z hurtowni przywożą ci hurtowniani domokrążcy. Rano zamawia, po południu ma. Ja tak zamawiam Pectolit, calwet, Deltix. Siarczan miedzi też tak zamawiałam. Po jednej sztuce, czasem kilka przywozili.
wpis edytowany 24.02.2015 06:18:55
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2052094 24.02.2015 09:51:32
U nas nie ma takich "hurtowych domokrążców".Są tylko tacy,co paszę gotową rozwożą.No,ale kiedyś zamówiłam do kur niosek,to dostałam............do brojlerów mięsnych.Tak,że u nich tylko worki do obornika zamawiam,bo wiem,że nie pomyląpan zielony
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2052302 24.02.2015 12:43:52
Mam na myśli dostawców z hurtowni weterynaryjnej, którzy zaopatrują gabinety. W tych hurtowniach weci zamawiają i na ogół najpóźniej na następny dzień mają dostarczone. A ja dostaję esemesa, że przybyło.
A z paszami był jakiś taki handel obwoźny, z piekna melodyjką jeździli co środę, ale zaniechali, bo u mnie mało kto nawet kury trzyma, więc nabywców nie było.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2052333 24.02.2015 13:12:12
U nas nie ma takich "weterynaryjnych obwoźników".Firma dostarcza leki do lecznicy,ale to oni nie sprzedają Ci ot tak.Można zamówić u weta.No,a wtedy wiadomo,każdy wet ma swoją marżę.Tyle,że nie wszystko są w stanie zamówić,bo biorą z określonych hurtowni i jeśli żadna z tych hurtowni nie ma tego na stanie,to nie zamówią.
Niektórzy weci sami jeżdżą do hurtowni po leki.
No,ale tak jak u Ciebie Iwona,u nas nie ma.

A "melodyjka ",o której piszesz to u nas jeździ,taki czerwony samochód Nutrena chyba.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2052370 24.02.2015 13:33:44
OOO, właśnie. Ale już nie jeździ. Pewnie pojechali do Ciebie.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2052638 24.02.2015 18:11:52
pan zielony
Pewnie tak lol
acerprzemo
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2055613 28.02.2015 09:47:29
Mojej kozio pomoglo na zaleganie wapno CALCIUM i komplet witamin dla ludzi. Dziwne ze dostają kredę pastewna, wapno, witaminy dla mlecznych i komplet witamin i minerałów dla młodzieży bydła i lizawke
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt! · rss